Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 czerwca 2021**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 czerwca 2021 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 czerwca 2021*


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 853), 2021-04-23
Na tym poziomie piłka nożna ma cieszyć

PIŁKA NOŻNA, B KLASA Z Piotrem Soborakiem, skarbnikiem i jednym z założycieli klubu Urzecze Gassy, rozmawia Grzegorz Tylec

Jak powstał pomysł na reaktywację piłki seniorskiej w Gassach?
Był to pomysł bardzo spontaniczny, ale sama idea kotłowała się w nas, byłych zawodnikach drużyny z Gassów, już chyba kilka lat. Przeszliśmy od szalonego pomysłu do czynów. Był tylko jeden problem - żaden z nas nie miał wcześniej doświadczenia z takim przedsięwzięciem.

Czy klub jest bezpośrednim kontynuatorem tradycji GC Gassy United czy odcinacie się od przeszłości i jesteście zupełnie nową organizacją?
Dla dużej grupy osób jesteśmy po prostu zespołem z Gassów, a również przyczyną tego, że „wreszcie coś się dzieje” w najbliższej okolicy. Jednak zakładając podmiot prawny, a później zespół, stwierdziliśmy, że zaczniemy od zera - z nowym pomysłem na sport i nie tylko, a także olbrzymią dozą bezinteresownej pomocy i wsparcia od mieszkańców, za które serdecznie dziękujemy.

Jakie warunki trzeba spełnić żeby stworzyć klub i wystartować z własną drużyną w B klasie?
Taki pomysł wiąże się ze stworzeniem „osobowości prawnej” czyli podmiotu w formie np. stowarzyszenia, ale to tylko czubek góry lodowej, gdyż potrzebne jest zaplecze sportowe. Tutaj z wielką pomocą przyszła wspólnota w Gassach z propozycją korzystania z boiska sportowego naprzeciw straży. Kolejną ważną kwestią jest dostosowanie obiektu wraz z infrastrukturą pozasportową, co wiąże się z wydatkami, które - jak wiadomo - są największą zmorą dla mniejszych klubów.

Z jakimi kosztami wiąże się działalność takiego klubu jak Gassy? Co najwięcej kosztuje? Z czego się utrzymujecie?
Koszty są bardzo obszernym tematem, tak jak i sama rachunkowość. Największym wyzwaniem jest utrzymanie boiska w stanie, który pozwala na bezpieczne organizowanie treningów oraz meczy. Tutaj nieodłącznym elementem jest nasza praca własna, jak i nieoceniona pomoc mieszkańców. Nie lubię wymieniać nikogo z nazwiska, ale wsparcie jakie dostajemy od pana Krzysztofa Lemieszka, od samego pomysłu założenia drużyny, jest nie do określenia w złotówkach. Takich wspaniałych ludzi jest więcej. Pozostałe koszty to zgłoszenia zawodników, delegacje sędziowskie meczów, sprzęt sportowy, stroje... Praktycznie w każdej dziedzinie życia klubu pojawiają się koszta.
Podstawowym źródłem utrzymania i często jedynym są składki członkowskie zawodników. Mogą to też być dotacje, darowizny, zbiórki publiczne, a przy pełnej osobowości prawnej również np. umowy sponsorskie.

Czy planujecie jakieś inwestycje związane z bazą klubową? Jakie są obecnie najbardziej palące potrzeby w klubie?
- Planów mamy pełne głowy, jednak przy ziemi trzymają nas, jak zawsze, pieniądze. Obecnie największe potrzeby to zakup drugiego kompletu strojów czy renowacja płyty boiska. Dużą pomocą w tym roku okaże się dotacja z gminy Konstancin-Jeziorna, która pozwoli na pokrycie części wynagrodzenia dla trenera czy zakupu sprzętu piłkarskiego. Naszym marzeniem jest by Gassy doczekały się klubu z prawdziwego zdarzenia - z infrastrukturą przy której uprawianie sportu wśród młodzieży i dorosłych będzie przyjemnością, z której będą czerpali korzyści.

Kto może zagrać w Gassach? Czy jesteście w stanie przetestować zawodników chętnych do gry? Czego wymagacie od piłkarzy?
- Jesteśmy otwarci na osoby, które grały kiedyś w piłkę nożną bądź planują zacząć - nie mamy pod tym względem wygórowanych wymagań i zapraszamy wszystkich chętnych do dołączenia do zespołu. Oczekujemy jednakże od chętnych pasji i zaangażowania, gdyż te cechy pozwalają nam się rozwijać jako sportowcom.

Jak na razie jesteście w lidze bez punktów. Jak funkcjonuje psychicznie zespół, który – póki co – wszystkie dotychczasowe spotkania przegrał? Podchodzicie do tego raczej na spokojnie czy jednak narasta frustracja w oczekiwaniu na pierwszy sukces?
Fantastyczne jest w tym zespole to, że trzymamy się razem i dążymy do celu wspólnie. Gdy przegrywamy czujemy gorycz, irytację - to normalne gdy ma się cele i ambicje, ale podtrzymuje nas na dalszej drodze nasza pasja. Wiele meczów w lidze mieliśmy okazję wygrać prowadząc w pierwszej połowie, ale przy braku doświadczenia zbieramy frycowe. Jako zarząd i jako zawodnicy liczymy, że już niebawem nasza gra będzie cieszyć i nas i kibiców, którzy - mamy nadzieję - wrócą niebawem na trybuny.

Jakie macie cele sportowe na ten sezon i na kolejne rozgrywki?
Pierwszym celem możliwym do zrealizowania jest zacząć wygrywać mecze. Na tym się obecnie skupiamy. Wiemy też, że na tym poziomie piłka nożna ma cieszyć. Wiedzą o tym też nasi trenerzy, którym z tego miejsca dziękuję za zaangażowanie w ten projekt i często pracę po godzinach gdy próbują przygotować ciekawy trening dla zawodników.

Jaki jest wpływ pandemii na funkcjonowanie takiego klubu jak Urzecze?
To był rok dość ciężki, gdyż ten klub powstał głównie dla lokalnej społeczności oraz promowania walorów naszego pięknego Urzecza, tam gdzie mieszkamy. Jednak przez obostrzenia oglądanie meczów było czasami niemożliwe. Liczymy jednak, ze niebawem będziemy mogli wszyscy powrócić do cieszenia się sportem, który jest tak ważny dla naszego zdrowia fizycznego i psychicznego.
Grzegorz Tylec
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Deszczowy remis
· Wywalczyły brąz
· Piasecznianie wrócili z 18 medalami!
· Uzyskała minimum!
· Historyczny wyczyn Gosirek!
· Udany debiut Kalbarczyka
· Pierwsze ligowe punkty!
· Siatkarze uczczą pamięć młodego sportowca
· Nasze pingpongistki zdominowały Mistrzostwa!
· Rośnie nam prawdziwy fighter
· Lider wygrywa w Złotokłosie
· Ostatnia prosta w walce o drugą ligę
· Nasi kickboxerzy wrócili z medalami
· W niedzielę rusza Grand Prix
· Trwają zapisy na Piątkę i Memoriał
· Piaseczyńskie koszykarki wicemistrzyniami Mazowsza!
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Mistrzowie fechtunku w akcji
· KS Raszyn dobrze radzi sobie w IV lidze
· Wychować mistrzów ping-ponga
· Bieg Pamięci Powstańczej
· Młodzi mistrzowie fechtunku
· Wirtuozi piłki nożno-stołowej
· Siatkarki GLKS-u Nadarzyn zaczynają nowy sezon
· Heroski są wśród nas
· Ogromny sukces młodych siatkarek
· Łowcy futbolowych talentów
· Ach, ten niesamowity Hou
· Turniej piłkarski o puchar senatora
· Szybko, szybciej po mistrzostwo
· KS Raszyn awansował do IV ligi!
· Ścigali się aż miło
· Hala pełna mistrzów i gwiazd
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Puchar Sielanki dla Mazowsza
· MKS Grójec najlepszy w Pierwszym Koszykarskim Kroku
· I i II runda Rallycross Cup w Słomczynie
· 14 medali karateków z Chynowa
· Turniej o puchar Justyny Kozdryk
· Na biegaczy czekały na mecie jabłka
· Skorupski wreszcie w czołówce
· Zwycięska (srebrny medal) próba sił i nerwów Justyny Kozdryk
· Sukces karateków z Chynowa
· Grot Chynów brylował na Opolszczyźnie
· Grójczanie triumfują w Radomiu
· Grad medali karateków Grota Chynów
· Ma żal, że „spadła” z podium
· Pierwsi już w finale
· Pikniki i festyny w gminach
· Noc Świętojańska pełna atrakcji
© 2005-2021  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest