Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 stycznia 2021**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 stycznia **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 stycznia 2021*


wydanie pruszkowsko-grodziskie (nr 481), 2013-04-16
W komunalnym słychać wszystko

RASZYN Bloki komunalne przy ul. Nadrzecznej w Raszynie mają wady projektowe, obniżające komfort życia i prowadzą do konfliktów – skarży się jedna z mieszkanek. - Muszę słuchać tej samej muzyki, tych samych programów telewizyjnych, co sąsiedzi z góry – dodaje Barbara Błażejewska. Zdaniem urzędu gminy, zatargów są co chwila inne. - Tam jest jak u Pawła i Gawła – stwierdza Mirosław Chmielewski, zastępca wójta gminy Raszyn


Przy ul. Nadrzecznej wybudowano trzy budynki komunalne, które oddano do użytku w 2010 roku. W każdym znajduje się 16 lokali, w jednym z nich wydzielono także kilkanaście mieszkań socjalnych. Niestety atmosfera panująca nad ul. Nadrzecznej nie jest najlepsza.

To mieszkanie, to koszmar
- Cieszyłam się, kiedy kilka lat temu mogłam się w końcu wprowadzić, bo czekałam na to mieszkanie tyle czasu – mówi Barbara Błażejewska, mieszkanka bloku przy ul. Nadrzecznej 6a. - Niestety szybko okazało się, że na stare lata nie mogę zaznać tu spokoju. Przeciwnie, nabawiłam się wysokiego ciśnienia i bezsenności. To mieszkanie, to jakiś koszmar. Słyszę tupanie, niemal każdy krok lokatorów z góry. Oni mają dzieci, więc wiadomo, biegają, czasem też coś upadnie. Przecież nie mogę nikomu zabronić biegania czy skakania, w końcu to tylko dzieci.
Opowieść mieszkanki Raszyna przerywa dość głośny dźwięk piosenki z radia. - To nie u mnie, poza tym, teraz to i tak jest cicho – mówi z przekąsem Barbara Błażejewska. - Nade mną mieszkają młodzi ludzie. Wiadomo, chcą czasem posłuchać głośnej muzyki. Tylko dlaczego ja też muszę jej słuchać? Głośniej włączony telewizor też słyszę.

Wyciszyć stropy
Jak informuje urząd gminy, budynki wykonano w technologii drewnianej, prefabrykowanej, o konstrukcji kratownicowej, posadowione na żelbetowej płycie fundamentowej.
– To buble, stropy są puste w środku, więc nie dziwne, że wszystko słychać – stwierdza Grzegorz Sękler, raszyński blogger, który wspomaga lokatorów ul. Nadrzecznej w walce o lepsze warunki mieszkaniowe. - To, że mieszkańcy parteru słyszą odgłosy z mieszkań na piętrze spowodowało, że między lokatorami stosunki są bardzo trudne. Niektórym puszczają już nerwy, boję się, że w końcu dojdzie tu do tragedii. Urząd gminy musi wyciszyć stropy, bo nie da się mieszkać słysząc codziennie co dzieje się u sąsiadów. Tym z góry nie można też zakazać poruszania się.
– Ja płacę prawie 340 zł czynszu, za co? - pyta retorycznie Błażejewska. - Za warunki jak w domu letniskowym, gdzie słychać niemal każdy ruch sąsiadów? W dodatku nie mamy miejsca na suszenie ubrań, komórek lokatorskich, choćby trzepaka. O osobie, która od czasu do czasu by sprzątała, nie ma co marzyć. To też rodzi konflikty, bo jeden sprzątnie klatkę, a drugi nie, albo jeszcze nabrudzi. Klatki nie są obudowane, więc zimą śnieg wpada na korytarze. Ci z góry muszą z nim coś zrobić, a przecież do domu go nie zmiotą. Zrzucają to na dół, co nie podoba się mieszkańcom parteru. Hałasy dobiegające do mieszkań na parterze z tych na piętrze są powodem awantur u innych sąsiadów.

Zbyt kosztowny zabieg
Barbara Błażejewska chciała sama wyciszyć strop, ale jak twierdzi, urząd nie wydał zgody. - O tym, że wśród mieszkańców dochodzi do konfliktów z wiemy, a pan Sękler niekoniecznie pomaga w ich zażegnaniu – stwierdza Mirosław Chmielewski, zastępca wójta gminy Raszyn. - Tam jest trochę jak z Pawłem i Gawłem, którzy zawsze znaleźli jakiś powód do kłótni. Jednym przeszkadzają drzewa, innym zalewane są mieszkania, a jeszcze inni wzywają policję, bo sąsiadowi z góry spadła na jego teren skarpetka. Ktoś się źle spojrzał, ktoś coś powiedział. Tam często wzywana jest policja. Ostatnio doszło nawet do samowoli, ponieważ bez zgody postawiono ogrodzenie.
Urząd gminy przyznaje jednak, że mimo zapewnień projektantów budynków, ich wygłuszenie jest niewystarczające. - Wyciszenie całej powierzchni nie wchodzi jednak w grę, tym bardziej, że na hałas skarży się głównie jedna osoba – mówi Mirosław Chmielewski. - To byłby zbyt kosztowny zabieg, jednak w miejscach newralgicznych, które wskażą mieszkańcy, będziemy starali się je wyciszyć specjalnymi matami i wykładzinami. Mam jednak wrażenie, że niektórym nie da się dogodzić, a podłoże konfliktów leży w ludzkiej mentalności. Poza tym pamiętajmy, że to są mieszkania komunalne i takie budynki nigdy nie będą w najwyższym standardzie. Jedni są przyzwyczajeni do życia w blokach komunalnych, inni zawsze przyjmować będą pozycję roszczeniową i coś nie będzie im się podobać.

Z sąsiadami w jednym pomieszczeniu
- Obiecano mi, że na całej powierzchni u sąsiadów na piętrze położona będzie gruba wykładzina, ale są tylko jakieś chodniczki, które nic nie dały – stwierdza Błażejewska. - Od dwóch lat proszę o godne warunki do życia na starość, niestety nic się nie zmienia. Wciąż czuję się, jakbym żyła z sąsiadami w jednym pomieszczeniu.
Urząd gminy zaproponował kobiecie przeniesienie do lokalu na górze lub do innego budynku. - Wcześniej ta pani się nie zgadzała, teraz mówi, że rozważy propozycję – informuje zastępca wójta gminy Raszyn. - Myślę, że na pytanie czy chciałbyś mieć lepiej, każdy powinien odpowiedzieć, że tak.
Anna Żuber


Komentarze
nick: Konrad Zubko,     2013-04-16   17:58:02
Jak wygląda norma izloacji dźwiękowej w stropach w lokalach komunalnych a jak w socjalnych? Jak zrealizowano wymogi tej normy w w/w budynkach? Czy autorka się nie pytała o te sprawy, czy Urząd Gminy nie odpowiadał? Potem można pisać o Pawle i Gawle.
nick: LOKATOR,     2013-07-30   22:57:51
W niektórych sprawach poruszanych w tym artykule jest ma ta pani rację .Co do wyciszenia tych bloków to jest wielki bubel i wszystko słychać na parterze i pierwszym piętrze .Pan zastępca wujta Gminy Raszyn nic w tych sprawach nie robił i zwala na ludzką mętalność .Mieszkańcy stawiali ogrodzenia i blokady na miejsca parkingowe jak tylko się wprowadzili do tych mieszkań i nie mieli zezwoleń na piśmie ,(2 lata temu) w tym ta pani też ,co się skarży się na głośną muzykę .Wady konstrukcyjne gmina zawsze prośi na piśmie i na tym się kończy ta biurokracja w Gminie Raszyn .Te bloki to jedna wieka kiełbasa naszych radnych ,na czele z zastępcą wujta .Jako miszkaniec myślę ,że chcieli w tani i szybki sposób tych ludzi upchnąc w tych mieszkaniach i pozbyć się proglemu w cenie za 37m2 350zł miesięcznie ,to 34 kosztów budowy tych felernych bloków jest przeniesione na mieszkańców

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Legia Warszawa, a może... Raków Częstochowa, czyli kto wygra rozgrywki Ekstraklasy w sezonie 2020/2021?
· Ogłoszono przetarg na przebudowę ważnych ulic
· Przenosiny miejskiej jadłodajni
· Duże rondo otrzymało nietypową nazwę
· Czy zabytkowa stacyjka trafi wreszcie pod skrzydła gminy?
· Spowalniacze zmorą kierowców
· Coraz mniej bezpańskich psów i kotów
· Wyjście prosto w ciemność
· Biją Ukraińców?
· W szpitalu rodzi się coraz więcej dzieci
· Kolejne dzikie wysypisko śmieci
· Zdewastowano kapliczkę
· Operacja „Zima”
· 709 wraca na dawną trasę!
· Co dalej ze starą mleczarnią?
· Wypadek i lądowanie śmigłowca
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2021  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest