Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 28 kwietnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 28 kwietnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 28 kwietnia 2017 **


wydanie (nr 307), 2009-08-28
Ogród rzeźb Juana Soriano

Dwanaście monumentalnych rzeźb odlanych w brązie oraz galeria prac meksykańskiego rzeźbiarza Juana Soriano tworzy niecodzienne muzeum sztuki współczesnej, w zabytkowym założeniu dworsko-parkowym „Kazimierówka” w we wsi Owczarnia (gmina Brwinów)

Inicjatorem i właścicielem obiektu jest Marek Keller - marszand, mieszkający na stałe w Meksyku. Wyjechał z Polski w 1972 roku do Paryża. Po drodze były Stany Zjednoczone, potem znów Paryż, gdzie uzyskał obywatelstwo francuskie. Kontakt z Polską utrzymywał stale, natomiast po przemianach ustrojowych zaczął częściej do niej przyjeżdżać. Na stałe osiedlił się w Meksyku, tam został przyjacielem i wspólnikiem Juana Soriano.
Jak sam twierdzi, kilka lat temu zaczął szukać swojego „nowego” miejsca w Polsce. Urodził się w Piasecznie, a zanim wyjechał z Polski był członkiem Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze”, który siedzibę ma w gminie Brwinów.

Magiczne miejsce

Wybór padł na Kazimierówkę. Zobaczył to miejsce po raz pierwszy dzięki Krystynie Jandzie. Poszedł do ówczesnej właścicielki posiadłości i zapytał, czy jest do sprzedania.
- Chciałem zrobić takie szczególne miejsce w Polsce, aby uhonorować Juana Soriano, jednego z największych meksykańskich współczesnych rzeźbiarzy - mówi Keller. - Pomysł na ogród rzeźb zrodził się w momencie, kiedy zobaczyłem to miejsce, które urzekło mnie swoją naturą.
Kiedy w 2006 roku Marek Keller przybył do Kazimierówki, cały kompleks wymagał gruntownego remontu.
- Roboty trwały prawie dwa lata - opowiada Keller. - Restauracja domu, stodół, budynków gospodarczych, potem porządkowanie parku. Wszystko było w złym stanie technicznym, ale pod nadzorem konserwatora, więc nie można było wprowadzić żadnych zmian w bryle obiektu.
Dlaczego właśnie Meksykanin Soriano i w dodatku w środku Polski?
- Byłem jego najbliższym współpracownikiem, znam jego twórczość bardzo dobrze - tłumaczy Marek Keller. - Ponadto, mam prawa autorskie do jego prac, więc jest mi łatwiej tworzyć taką galerię. Zależało mi na tym, aby nie było to miejsce w tzw. centrach jak Warszawa czy Kraków. Coraz więcej jest muzeów oddalonych od wielkich miast, gdzie można przyjechać z rodziną i spędzić cały dzień.
Soriano, przez ostatnie lata twórczości rzeźbiarskiej robił ptaki. Co prawda jest wśród jego prac byk, jednak to te pierwsze dominowały.
- Tutaj w Kazimierówce cały czas słyszymy ptaki - mówi Marek keller. - Jest to nasza polska, mazowiecka przyroda. Tak więc, pomyślałem sobie, że te jego wielkie ptaki w brązie idealnie pasowałyby do tego miejsca.
Sam artysta ma w rodzinnym mieście Guadalajarze park nazwany jego imieniem. Jednak tam stoi tylko jedna jego rzeźba.

Podróż przez ocean

Transport tak monumentalnych prac odbywa się na statkach. Rzeźby spakowane w kontenery wyruszały z meksykańskiego portu Veracruz do niemieckiej Bremy.
- Czasami volumen rzeźby jest trudny do przewiezienia z powodu jego wielkości - tłumaczy Marek Keller. - Jednak wszystko dotarło do nas, bez przykrych niespodzianek. Chociaż zdarzało się, że już przy samym parku ciężarówka utknęła w miękkim podłożu, a następna która przyjechała jej z pomocą również się zakopała. Ostatecznie niezbędna okazała się pomoc holownika do dużych samochodów.

Tequila i mariachi

Pod koniec czerwca odbyło oficjalne otwarcie Ogrodu Rzeźb Juana Soriano, który powstał przy współudziale ambasady Meksyku.
- Matką chrzestną galerii została Krystyna Janda, która wskazała mi to miejsce - mówi Marek Keller.
Mimo niesprzyjającej aury goście dopisali. Wśród 270 osób był także ambasador Meksyku. - Była też tequila i grupa mariachi, która nam przygrywała - dodaje Marek Keller
Kazimierówka jako Ogród Rzeźb Juana Soriano jest otwarta dla wszystkich zwiedzających. Oprócz dwunastu monumentalnych rzeźb w parku, w jednym z budynków znajduje się galeria.
- Sam Juan Soriano był wiele razy w Polsce i bardzo mu się podobało - mówi Marek Keller. - Chciałbym, aby rzeźby zostały tu na zawsze. Niech będzie to park publiczny, gdzie ludzie mogą przyjść i zbliżyć się choć trochę do sztuki i wyjątkowego kraju, jakim jest Meksyk.
Ogród Rzeźb Juana Soriano w Kazimierówce można zwiedzać po wcześniejszym kontakcie telefonicznym pod numerem 601 717 903
Sławomir Krejpowicz
Komentarze
nick: MLA,     2009-09-07   12:00:51
Ogród i galeria są wspaniałe, robią niesamowite wrażenie... Rzeźby skłoniły mnie do głębszego zainteresowania się nie tylko osobą Juana Soriano (wcześniej już o nim słyszałam, ale był wtedy bardzo odległy...), ale również jego ojczystym krajem. Mam nadzieję, ze będziemy mogli oglądać w galerii wystawy wielu artystów meksykańskich - nie tylko tych współczesnych ;-) Pozdrawiam i zachęcam każdego do wizyty w tym niezwykłym miejscu.
nick: AKA,2014-04-23 10:00,     2014-04-25   12:45:05
W słoneczny dzień rzeżby wyglądają wspaniale.Piękny naturalny park.woda,wiosenny świergot ptaków stwarzają klimat do wypoczynku i zadumy.Ten klimat inspiruje do bliższego poznania Artysty.Cieszę się,że Galeria powstała w tym miejscu-urodziłam się w Brwinowie a mieszkam w oddalonym miejscu Polski i dumna jestem,że mogę pokazać znajomym z innych miast to ,,magiczne miejsce.Zachęcam do wizyty w ,,Kazimierówce koniecznie z aparatem fotograficznym.Dziękuję także Panu Markowi Kellerowi za to,że Galeria żyje ciągle nowymi wystawami.Pozdrawiam.
nick: ,     2015-12-12   21:13:09
Piękny park

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Trzy miesiące bez mostu w Czaplinie
· Młodzieżowa drużyna pożarnicza Dobrej Woli
· Spór o alejki w parku
· Nasi w półfinale Valeo Innovation Challenge
· Mozolna droga do ekspresówki
· Znów zamkną Orężną!
· Sucha jeszcze długo mokra
· Będzie rewolucja na Chyliczkowskiej
· Do munduru nie ma sznura
· Napiszą to, co Czubówna przeczyta
· Ruszy budowa pierwszych obiektów na obwodnicy
· Straż miejska sprząta porzucone samochody
· Powrót Nightskatingu
· Młoda radna na Malcie
· Antypisowska demonstracja przed sądem i prokuraturą
· Wokaliści i muzycy czują się dyskryminowani
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Na rok autobusy zastąpią pociągi
· Nielegalna wystawa w parku
· Para prezydencka ma swoje ronda!
· Nowe życie dla kolejnego zabytku
· Za tydzień piknik z historią
· Policja: Zabili z chęci zysku
· Miliony w narkotykach
· Złapali „Bryndziaka”
· Coraz bliżej do obwodnicy
· Gorące spotkanie z wojewodą
· Liczyli na okup, będą kraty
· Błotna Ołtarzewska
· Szczątki kobiet wrócą do Nadarzyna
· Arcymistrzowie parkowania
· 14-latka wycięła sobie na udzie wieloryba
· Walka toczyła się w głowie
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest