Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 stycznia 2022**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 stycznia 2022 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 stycznia 2022*


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 878), 2021-11-05
Orzeł wierzył do końca

PIŁKA NOŻNA, IV LIGA, MKS PIASECZNO – ORZEŁ BANIOCHA 1:1 Na spotkanie dwóch najlepszych zespołów z powiatu piaseczyńskiego w ramach rozgrywek czwartej ligi kibice czekali długo. Miało ono z pewnością swój dodatkowy smaczek, bo kilku zawodników Orła, jak i sam trener Bartosz Kobza byli w przeszłości związani z piaseczyńskim klubem

Jeżeli ktoś liczył na efektowne zwycięstwo faworyzowanych gospodarzy i boiskowe fajerwerki, w pierwszej połowie mógł być nieco rozczarowany. Większy potencjał piłkarski Piaseczna drużyna z Baniochy potrafiła bowiem zniwelować mądrym ustawieniem taktycznym (ograniczającym szybki atak pozycyjny biało-niebieskich) oraz dużym zaangażowaniem i walką o każdy centymetr boiska. Podopieczni Arkadiusza Modrzejewskiego byli z pewnością stroną przeważającą i dłużej utrzymującą się przy piłce, ale w decydujących momentach brakowało im ostatniego podania czy skutecznego strzału. Nie można jednak powiedzieć, że Baniocha ograniczała się jedynie do defensywy. Piłkarze Orła potrafili umiejętnie ustawić się pod faul i zagrozić Piasecznu głównie stałymi fragmentami gry. Oba zespoły nie stworzyły jednak przez pierwsze 45 minut na tyle dogodnych sytuacji, by pokusić się o objęcie prowadzenia.
Na gole trzeba było poczekać do drugiej połowy. Wreszcie, w 53. minucie gospodarze dopięli swego. Po dobrym rozegraniu rzutu rożnego do odbitej po strzale głową piłki dopadł Tymoteusz Barwiński, który mocnym uderzeniem posłał futbolówkę do siatki. Obraz gry po golu na 1:0 nie zmienił się. Nadal przeważali miejscowi i mieli jeszcze przynajmniej kilka świetnych okazji na podwyższenie wyniku. Fantastycznie bronił jednak Krzysztof Jurek, a szczególnie jego interwencję w 71. minucie, kiedy to wyciągnął się jak struna, można było określić mianem „stadiony świata”. Co więcej, mocno pomagali mu także koledzy z pola
– zwłaszcza w krytycznym momencie, gdy Wojciech Gorczyca wybił piłkę z pustej bramki.
W 89. minucie Orzeł dostał swoją pierwszą szansę na remis, kiedy to Michał Janowski faulował wychodzącego na czystą pozycję Mateusza Kellera, za co – zgodnie z przepisami – otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę. Rzut wolny nie przyniósł jednak efektów bramkowych i wydawało się już, że za chwilę Piaseczno będzie się cieszyć z kolejnych w tym sezonie trzech punktów. Orzeł walczył jednak do końca, a punkt dała mu długa wrzutka „na aferę” i... prosty błąd bramkarza biało-niebieskich, który (w niegroźnej, wydawałoby się, sytuacji) wypuścił piłkę z rąk, a do pustej bramki wpakował ją Gorczyca, czym doprowadził do eksplozji radości wśród – gorąco dopingujących swoich piłkarzy przez cały mecz – kibiców gości. Po chwili sędzia gwizdnął po raz ostatni, wobec czego czwartoligowe derby powiatu piaseczyńskiego skończyły się podziałem punktów.

Wojciech Gorczyca, zawodnik Orła Baniocha:
- Wydaję mi się, że zagraliśmy dobre spotkanie pomimo osłabień w drużynie, co pokazało że mamy wyrównaną kadrę i każdy może liczyć na każdego. Dla mnie to był zwykły mecz ligowy, natomiast wiem, że dla niektórych kolegów z drużyny i kibiców było to wyjątkowe spotkanie. Dlatego chciałbym zadedykować tę bramkę wszystkim osobom związanym z Orłem Baniocha, a w szczególności kibicom, a zarazem podziękować im za doping w imieniu drużyny - nie tylko w tym meczu, ale w każdym - bo są z nami na dobre i na złe, w mniejszym czy większym składzie, ale zawsze są!

Szymon Wiejak, zawodnik MKS Piaseczno:
- Takie mecze się zdarzają. Nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji, które później się zemściły w postaci straconej bramki i remisu. Zawiodła skuteczność, a jeżeli chodzi o błąd bramkarza, to nikt nie ma do niego pretensji. Każdemu się to zdarza, a Kuba to bardzo dobry bramkarz, który nie raz uratował nas w tym sezonie.


Grzegorz Tylec
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Powalczą o finał
· Siatkarski memoriał powrócił do Piaseczna
· Wielki finał za nami
· Zimowa Victoria w Głoskowie
· W hołdzie Dudiemu
· Uczczą pamięć Tomasza Dudka
· W Tarczynie do jednej bramki
· Trzy medale Kondycji
· W hołdzie wybitnemu siatkarzowi
· MKS triumfuje na hali
· Pływacy na medal
· Świetny finisz Orła
· Ostatnie przetarcie przed wielkim finałem
· Stanęli w trzeciej kwarcie
· Zuzanna Kusiak wicemistrzynią Europy!
· Zwycięstwo na koniec rundy
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Mistrzowie fechtunku w akcji
· KS Raszyn dobrze radzi sobie w IV lidze
· Wychować mistrzów ping-ponga
· Bieg Pamięci Powstańczej
· Młodzi mistrzowie fechtunku
· Wirtuozi piłki nożno-stołowej
· Siatkarki GLKS-u Nadarzyn zaczynają nowy sezon
· Heroski są wśród nas
· Ogromny sukces młodych siatkarek
· Łowcy futbolowych talentów
· Ach, ten niesamowity Hou
· Turniej piłkarski o puchar senatora
· Szybko, szybciej po mistrzostwo
· KS Raszyn awansował do IV ligi!
· Ścigali się aż miło
· Hala pełna mistrzów i gwiazd
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Puchar Sielanki dla Mazowsza
· MKS Grójec najlepszy w Pierwszym Koszykarskim Kroku
· I i II runda Rallycross Cup w Słomczynie
· 14 medali karateków z Chynowa
· Turniej o puchar Justyny Kozdryk
· Na biegaczy czekały na mecie jabłka
· Skorupski wreszcie w czołówce
· Zwycięska (srebrny medal) próba sił i nerwów Justyny Kozdryk
· Sukces karateków z Chynowa
· Grot Chynów brylował na Opolszczyźnie
· Grójczanie triumfują w Radomiu
· Grad medali karateków Grota Chynów
· Ma żal, że „spadła” z podium
· Pierwsi już w finale
· Pikniki i festyny w gminach
· Noc Świętojańska pełna atrakcji
© 2005-2022  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest