Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 10 kwietnia 2020**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 10 kwietnia**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 10 kwietnia**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 793), 2019-12-20
Łączy nas zamiłowanie do muzyki

PIASECZNO Z Jakubem Rutkowskim, 18-letnim wokalistą i gitarzystą piaseczyńskich (składających się, w większości, z uczniów zajęć muzycznych Centrum Kultury) zespołów Afekt i Czarny Sen, rozmawia Grzegorz Tylec

Jak powstały zespoły Afekt i Czarny Sen?
Afekt jest zespołem, który swoje początki miał w Gimnazjum nr 1 w Piasecznie. To właśnie tam, trzy lata temu, zaczęliśmy z chłopakami (Patryk Zwierzyński - gitara elektryczna, Jakub Chojnacki - gitara elektryczna, Mateusz Grzybicki - gitara basowa) wspólne próby. Rok później dołączył do nas perkusista Ignacy Zieliński, którego poznaliśmy w trakcie warsztatów na Imielinie. Czarny Sen powstał kilka lat temu, jednak przechodził duże roszady w składzie, który w końcu się ustabilizował.Mikołaj Mucha (perkusista) oraz Kinga Jaszewska (wokalistka, flecistka) zaprosili mnie na próbę, gdyż szukali gitarzysty, aby móc kontynuować działalność zespołu. Potem dołączył do nas drugi Mikołaj, Banaszczyk (basista).

Co łączy, a co różni obie piaseczyńskie grupy?
Tym, co łączy oba zespoły, jest na pewno zamiłowanie do muzyki, pasja i chęć do tworzenia własnych utworów. Jest jednak kilka zauważalnych różnic. Afekt działa trochę jak jedność. Staramy się być jednogłośni w podejmowaniu decyzji oraz wspólnie budujemy jeden styl, do którego chcemy dążyć. Czarny Sen można natomiast porównać do wybuchowej mieszanki, ponieważ każdy z członków wnosi coś zupełnie odmiennego do stylu zespołu. Daje to bardzo ciekawe efekty w postaci zróżnicowanych piosenek, w których każdy znajdzie coś dla siebie.

Jak byś określił wykonywaną przez oba zespoły muzykę?
Afekt zawsze mieścił swój styl gdzieś pomiędzy rockiem a metalem. Ostatnio nasze piosenki zbliżają się jednak brzmieniem do hard rocka. Staramy się również wykorzystać w nich jakiś niekonwencjonalny lub niepowtarzalny koncept. Zaczęliśmy także regularnie występować z repertuarem akustycznym – tak jak to miało niedawno miejsce w piaseczyńskim Odjeździe oraz kawiarni Czarnej. Czarny Sen, jak już wspominałem, jest stylistyczną mieszanką wszystkich czterech członków, przez co nasza muzyka oscyluje gdzieś dookoła rocka i pop-rocka z wykorzystaniem folkowego brzmienia fletu.

Wielu słuchaczy chwali wasze teksty. O czym są i co inspiruje was w warstwie lirycznej?
Inspirujemy się własnymi doświadczeniami, dzięki czemu nasze teksty trafiają do innych ludzi i mogą być przez nich lepiej zrozumiane. Nie boimy się również podejmować trudnych tematów oraz tych aktualnych w dzisiejszym świecie. Inspiracje czerpiemy także z historii otaczających nas ludzi i ich przeżyć. Lubimy śpiewać o innych, znajomych nam ludziach, ponieważ każdy człowiek ma jakąś ciekawą historię z własnego życia do opowiedzenia, którą mógłby usłyszeć świat.

A jakie są wasze najbliższe muzyczne plany?
Z Afektem będziemy w styczniu publikować singiel pod tytułem „Stróż”, który opowiada o naszym ś.p. nauczycielu Piotrze Maciaku. Chcielibyśmy również wypłynąć gdzieś poza Piaseczno i Warszawę. Mamy nadzieję, że uda nam się zaistnieć na krajowej scenie i zagrać na kilku ogólnopolskich festiwalach. Z Czarnym Snem nie mamy jeszcze jasno sprecyzowanych planów. Celem, który chcielibyśmy w niedalekiej przyszłości zrealizować, jest na pewno nagranie dema oraz pojawianie się na jak największej liczbie koncertów oraz festiwali.

Afekt otrzymał niedawno stypendium burmistrza. Czy było to dla was zaskoczenie? Na co będą mogli, w związku z nim, liczyć piaseczyńscy melomani?
Było to dla nas niezwykle miłe zaskoczenie, ponieważ w ostatnich latach muzyczna scena Piaseczna rozwija się bardzo intensywnie i wielu artystów chciałoby dostać taką nagrodę. O stypendium ubiegaliśmy się już rok temu. Myślę jednak, że fakt przyznania go nam w tym roku sprawi, że o wiele lepiej je wykorzystamy. Przede wszystkim chcemy nagrać płytę, która według planów powinna ukazać się jeszcze w tym roku. Nie znamy jeszcze dokładnej daty, jednak gwarantuję, że warto jej wyczekiwać!
Grzegorz Tylec
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Ranking kredytów
· Handel w dobie koronawirusa
· Właściciel domu chciał przejąć lokal socjalny
· Zrobią oznaczenie drugiej strefy TAXI
· Domy Dzieci w Łbiskach potrzebują dobrego internetu
· Harcerze pomagają w kryzysie
· Historia pewnego krzyża
· Pożary pięciu domów!
· Musi poczekać na ZOL 3 lata
· Burmistrz: to jest zły czas na wybory!
· Życie na kwarantannie
· Płot parkan ogrodzeniem pogania
· Nowy przystanek L1
· Rekordowo niskie bezrobocie. Jak długo?
· Ruszyła akcja szycia maseczek dla szpitala
· Lekarz: apeluję o zakup sprzętu ratującego życie
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2020  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest