Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 10 lipca 2020**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 10 lipca**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 10 lipca**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 790), 2019-11-29
Linie „P” nie spełniają oczekiwań mieszkańców

PIASECZNO Pasażerowie korzystający na co dzień z dojeżdżających do dworca PKP linii P-1 i P-2 skarżą się na niedopasowane do pociągów rozkłady jazdy oraz notoryczne spóźnianie się autobusów. - Kierowcy często są niemili i słabo mówią po polsku, a ich pojazdy brzydko pachną i non stop się psują - dodają

Bezpłatne linie „P” miały po zamknięciu skrzyżowania ul. Jana Pawła II z Dworcową zapewnić płynną komunikację z dworcem PKP (obecnie do dworca nie dojeżdża autobus 709). – Niestety, linie te funkcjonują w sposób tragiczny
– uważa Elżbieta Adamczuk.

Autobusy nie jeżdżą zgodnie
z rozkładem

Mieszkanka podnosi, że linie nie są dopasowane do odjazdu pociągów, a autobusy ciągle się spóźniają. – 15 minut to norma, a bardzo często pojazd w ogóle nie przyjeżdża na zaplanowaną godzinę – dodaje pani Elżbieta. – Czasami bus przyjeżdża opóźniony, a kierowca zamiast odjechać jak najszybciej z przystanku, czeka na kolejną godzinę odjazdu. 709 kursował o wiele częściej i sprawniej.
Pasażerowie zwracają też uwagę, że kierowcy często są dla nich niemili lub mają problemy z komunikacją.
– Jeden pan kompletnie nie mówił po polsku, niczego nie rozumiał tylko bezradnie rozkładał ręce – skarży się pani Wanda (prosi o niepodawanie nazwiska), która kilka dni temu odwiedzała w Piasecznie córkę. – Nie wiedziałam gdzie wysiąść, niestety kierowca mi nie pomógł.
Inna pasażerka twierdzi, że na pytanie dlaczego autobus jest spóźniony, kierowca odparł, że podróżni i tak powinni być zadowoleni, bo jeżdżą za darmo. – To nie do końca prawda, te linie są opłacane z naszych podatków – mówią wzburzeni ludzie.
Kolejną podnoszoną kwestią jest stan techniczny autobusów. Podróżujący nimi ludzie twierdzą, że są brudne, zaniedbane i cały czas się psują. – Te linie są naprawdę beznadziejne, każdego dnia tęsknię za autobusem 709 – mówi pani Elżbieta. – Niestety słyszałam, że już nigdy nie dojedzie do dworca, bo przebudowane skrzyżowanie przy starej mleczarni nie będzie przystosowane do autobusów przegubowych. Może moglibyście sprawdzić, czy to prawda?

Gmina na bieżąco analizuje sytuację
Uwagi mieszkańców przekazaliśmy Bogdanowi Krawczykowi z gminnego wydziału utrzymania infrastruktury i transportu publicznego. – O wszystkich zastrzeżeniach pasażerów na bieżąco informujemy operatora, czyli firmę Polonus – mówi Bogdan Krawczyk. - W ubiegłym tygodniu rzeczywiście w krótkim odstępie czasu doszło do trzech awarii technicznych autobusów, zagrażających bezpieczeństwu pasażerów. Dlatego musieliśmy w trybie pilnym podstawić inne autobusy, nie niskopodłogowe – wyjaśnia urzędnik.
Bogdan Krawczyk podkreśla, że gmina cały czas analizuje sytuację i zastanawia się m.in. nad zmianą kształtu linii, aby optymalnie dostosować ją do oczekiwań pasażerów.
– Co do opóźnień autobusów, to składa się na nie kilka czynników, m.in. trudna sytuacja komunikacyjna w mieście i zmiany organizacji ruchu związane z zamknięciem skrzyżowania przy starej mleczarni – wyjaśnia Bogdan Krawczyk. – Największe problemy występują w szczycie komunikacyjnym między 7 a 8 rano i od 15.30 do 17. Ale wówczas w całym Piasecznie są korki i autobusy również w nich stoją. Proponuję, aby zdenerwowani pasażerowie nie wyładowywali swojej złości na kierowcach autobusów. Oni mają jeździć, a nie wdawać się w utarczki słowne. Wszelkie zastrzeżenia należy zgłaszać w gminie lub bezpośrednio firmie Polonus.
Jak skończy się przebudowa skrzyżowania przy mleczarni, 709 powinien wrócić na dawną trasę. Projekt przebudowy został wcześniej skonsultowany z ZTM-em. Nie będzie więc problemów z przejazdem tą drogą autobusów przegubowych.
Tomasz Wojciuk
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Radni domagają się przywrócenia linii 727
· Nowe życie kina „Uciecha” ?
· Świętojanki w dobie epidemii
· Ośrodek w Pęcherach dostępny dla niepełnosprawnych
· Pójdź do lasu i zrób porządek
· Anioły Floriana ćwiczyły na szczytny cel
· W oczekiwaniu na lepsze miejsce do ćwiczeń
· Do szybkich zakupów ma dopłacić 95 zł
· Połączyła ich Perła
· Te drzewa budzą grozę! Czy dojdzie do tragedii?
· Radni ufają burmistrzowi
· Powstanie nowa gminna spółka
· Szkolna cała czy tylko do połowy?
· Przyjęto duże ulgi na wymianę „kopciuchów”
· Zameldowana mieszkanka nie mogła zagłosować! Dlaczego?
· Początek sezonu wypadków motocyklowych
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2020  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest