Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 października 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 października 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 października 2019**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 774), 2019-07-26
Kolejne przesłuchania w procesie karnym byłego burmistrza Zdzisława Lisa

PIASECZNO W zeszłym tygodniu w piaseczyńskim Sądzie Rejonowym przesłuchano kolejnych świadków w sprawie karnej Zdzisława Lisa, byłego burmistrza Piaseczna

Były burmistrz Piaseczna Zdzisław Lis (obecny wicestarosta piaseczyński) został oskarżony z artykułu 231 kodeksu karnego, mówiącego m.in. o niedopełnieniu obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Zarzuca mu się, że przedszkolom niepublicznym wypłacał dotację w niepełnych kwotach. Sąd przesłuchał w ubiegłym tygodniu kolejnych trzech świadków, m.in. aktualnego burmistrza Daniela Putkiewicza.
Sprawa ciągnie się od lat. Zdzisław Lis został oskarżony przez właścicielki prywatnych przedszkoli o celowe zaniżanie dotacji dla niepublicznych placówek. Zdaniem skarżących, zaniżanie dotacji dla przedszkoli miało trwać od 2010 roku. Gmina powinna dotować utrzymanie dziecka w przedszkolu prywatnym w wysokości 75 proc. utrzymania przedszkolaka w placówce gminnej. Skarżące uważają, że samorząd sztucznie zaniżał swoje koszty, by obniżyć dotowanie prywatnych placówek.
– Aby ograniczyć swoje wydatki, gmina wprowadziła w 2010 roku niekorzystne dla nas zmiany w naliczaniu dotacji – mówi Krystyna Otręba, jedna ze skarżących. – Miały one polegać na tym, że remonty w publicznych przedszkolach „wrzucano” w gminne inwestycje, a dozorcy i konserwatorzy zostali zatrudnieni w Zespole Ekonomiczno-Administracyjnym Szkół, chociaż faktycznie pracowali w przedszkolach. W koszty funkcjonowania gminnych przedszkoli nie wliczano także obsługi księgowej.
Wedle wyliczeń Krystyny Otręby te kreatywne zabiegi pozwoliły na ograniczenie wydatków na jednego przedszkolaka o 250 zł miesięcznie.
– Szacujemy, że od 2010 roku, dzięki tym posunięciom burmistrz „oszczędził” na dotacjach dla przedszkoli niepublicznych około 20-30 mln zł – mówi.
Prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie. Wtedy skarżące napisały odwołanie i sąd postanowił, że zwróci akta do prokuratury. Jednak śledczy ponownie umorzył postępowanie. Wówczas dla skarżących otworzyła się możliwość wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia, czyli występowania w roli skarżących zamiast prokuratora.
Fakt przeniesienia pracujących w przedszkolach dozorców do Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół potwierdził w swoich zeznaniach ówczesny wicedyrektor ZEAS-u.
– Mieliśmy znaleźć oszczędności w wypłacanych dotacjach – zeznał i dodał, że pomysł przeniesienia zatrudnienia dozorców z przedszkoli do ZEAS-u uznano wówczas za niezgodny z przepisami. – Prawnik napisał, że jest to niezgodne z prawem i sprawa ucichła. Później dostaliśmy jednak polecenie, aby dokonać tej zmiany.
Sąd przesłuchał także aktualnego burmistrza Piaseczna Daniela Putkiewicza, który wcześniej pełnił funkcję wiceburmistrza. Burmistrz zaznaczył, że w tamtym czasie oświata mu nie podlegała i pytany o szczegóły związane z wypłacaniem dotacji odpowiadał, że ich nie pamięta. Nie mógł sobie nawet przypomnieć ani nazwiska ówczesnej dyrektor ZEAS-u, ani jej poprzednika.
– Uważam, że w trakcie dzisiejszej rozprawy zostały złożone zeznania, które potwierdzają zarzuty z aktu oskarżenia – skomentował po zakończeniu rozprawy mecenas oskarżycielek posiłkowych, Bogumił Zygmont. – Zeznania wykazują, że w Piasecznie miały miejsce nieprawidłowości związane z wyliczaniem dotacji dla przedszkoli, prowadzonych przez osoby prywatne. Dziś dwóch świadków złożyło zeznania korespondujące z tezami zawartymi w akcie oskarżenia, natomiast trzeci świadek, obecny burmistrz zasłaniał się „niepamięcią”.
Adam Braciszewski
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Znaleźli wspólny język z Wojciechem Jagielskim
· Jestem tatą
· Wkrótce ruszy remont targowiska
· Duathlon zastąpi triathlon
· Chcą ocalić kasztanowce
· Mieszkańcy zablokują drogę
· Obwodnica Góry Kalwarii prawie gotowa
· Kolejarze chcą zbudować dodatkowe tory
· Malują już od 45 lat!
· Z technicznej pasji i miłości do analogowych dźwięków
· Kolej polowa w czasach wojny i pokoju
· 300 uczniów zdawało egzamin na kartę rowerową
· Płyta na szczytny cel
· Coraz bliżej Puławskiej-Bis
· Gmina kupi sprzęt OSP i sfinansuje wiele aktywności
· Byli ze sobą na dobre i na złe
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest