Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 12 lipca 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 12 lipca 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 12 lipca 2019 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 770), 2019-06-28
Co dalej z gminną działką?

KONSTANCIN-JEZIORNA Podczas wtorkowej sesji rady miejskiej grupa mieszkańców z osiedla Elsam protestowała przeciwko projektowi planu miejscowego dla położonej po sąsiedzku gminnej nieruchomości, którą samorząd docelowo planuje sprzedać

Tak naprawdę dyskusja dotycząca gminnej działki o powierzchni około 5 ha położonej przy ul. Wilanowskiej zaczęła się pod koniec maja. Podczas poprzedniej sesji rady miejskiej do porządku obrad trafił projekt uchwały w sprawie zmiany dla tego terenu planu miejscowego. Chodziło o to, aby uczynić działkę bardziej atrakcyjną dla potencjalnego inwestora i dobrze ją sprzedać.

Projekt nowego planu wzbudził kontrowersje
W myśl zapisów nowego planu nieruchomość przy ul. Wilanowskiej miałaby zostać przeznaczona pod zabudowę jednorodzinną i usługi. Przygotowano projekt planu, który w 2016 roku był konsultowany z mieszkańcami. Wielkość działki pod zabudowę jednorodzinną określono na 600 m kw., zaś bliźniaczą i szeregową – 400 m kw. Maksymalną wysokość budynków zaplanowano na 12 m. Znajdująca się nieopodal ul. Tuwima miałaby zostać poszerzona z 5 do 10 m.
Zaproponowana wielkość działek nie przypadła do gustu części radnym, którzy uznali że są one zbyt małe i nie pasują do charakteru uzdrowiska mimo, że na osiedlu Elsam działki są jeszcze mniejsze.
- Spójrzmy na sprawę inaczej. Elsam wycisnął z tego gruntu, ile było można. My musimy dbać o uzdrowiskowy charakter Konstancina. Nie idźmy w tym kierunku – przestrzegał radny Włodzimierz Wojdak.
- Jeśli chcemy zwiększyć wartość tej nieruchomości, to musimy zwiększyć gęstość zabudowy – wyraził swoją opinię Arkadiusz Zewar. Podobne zdanie miał Andrzej Cieślawski.
- Powinniśmy potraktować tę działkę jako towar, który należy dobrze sprzedać – dodał. Dyskusja zakończyła się wnioskiem radnego Arkadiusza Głowackiego, który zaproponował, aby działki miały minimum 600 m kw. dla zabudowy jednorodzinnej i 800 m kw. dla zabudowy bliźniaczej.
Wówczas głos zabrał burmistrz Kazimierz Jańczuk, który zauważył że teren od kilkudziesięciu lat leży odłogiem i nie pracuje na rzecz gminy. - Nasz plan jest bardziej rygorystyczny niż osiedla po prawej i lewej stronie - mówił. - Namawiam państwa do zaakceptowania planu. 10 sołectw nie ma kanalizacji. To koszt kilkudziesięciu milionów złotych. Pieniądze ze sprzedaży tej działki pójdą na inwestycje. Jeśli przyjmiecie państwo wniosek radnego Głowackiego, plan idzie do kosza i rozpoczynamy od zera.
Mimo to wniosek uzyskał większość, a zaraz potem projekt uchwały został zdjęty przez burmistrza z porządku obrad.

Temat powrócił jak bumerang
Okazało się, że nie jest to jeszcze koniec, bo projekt uchwały znalazł się również w porządku obrad wtorkowej sesji. Tym razem jednak burmistrz wycofał go jeszcze szybciej, ponieważ na posiedzenie przybyli niezadowoleni mieszkańcy osiedla Elsam, którzy przynieśli ze sobą transparenty. Mimo wycofania uchwały, przedstawiciel mieszkańców odczytał oświadczenie, w którym zauważył że projekt planu trzeba napisać od nowa i skonsultować go z okolicznymi mieszkańcami.
- Protestujemy przeciwko skomunikowaniu tego terenu za pomocą wewnętrznych dróg osiedla Cegielnia Oborska – mówił przedstawiciel niezadowolonej społeczności. - Nasze drogi nie są przystosowane do większego ruchu. Wjazd na nowe osiedle musi być z drogi 724. Prosimy przemyśleć też gęstość zabudowy na gminnej działce. Nie mamy nic przeciwko nowemu planowi, ale niech to będzie plan rozsądny.
Tomasz Wojciuk
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Zarzuty i wniosek o tymczasowy areszt dla wójt Lesznowoli
· Trzykrotna podwyżka cen za odbiór śmieci!
· Otwarto Jadłodzielnię
· Jeżdżą starym Jelczem i kąpią się pod hydrantem
· Dni Tarczyna z Piotrem Cugowskim
· Ulica Fabryczna nieoczekiwanie zamknięta!
· Czy nasze dzieci są bezpieczne?
· Upamiętnią wybitnego pedagoga!
· Nightskating piaseczyńsko-warszawski
· Początek integracyjnej drogi
· Tragiczny finał poszukiwań
· Strażacy uratowali dwa bociany
· Dziś porzeczki jutro baseny
· Pisarka łamiąca schematy
· Absolutorium dla... dwóch burmistrzów
· Zatrzymano kolejnych gangsterów związanych z grupą „Bukaciaka”
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest