Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 kwietnia 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 kwietnia 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 kwietnia 2019 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 758), 2019-03-22
Trzeba być trochę świrem

PIASECZNO Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Piaseczno już po czwarty uczciła Dzień Kobiet okolicznościowym wydarzeniem - Piaseczyńskim Miastem Kobiet. Tym razem w sali Domu Kultury gościem była Katarzyna Bonda – znana pisarka, dziennikarka i scenarzystka

Bezpłatne wejściówki na wydarzenie rozeszły się wprawdzie błyskawicznie, ale mimo to – zapewne z powodu nie najlepszej pogody – ośrodkowa sala wypełniła się publicznością tylko w połowie. Ci co nie przyszli, z pewnością mają czego żałować. Katarzyna Bonda udowodniła bowiem, że ciekawe są nie tylko jej książki, ale sama jest również osobą o oryginalnym stylu bycia, spojrzeniu na świat, a do tego cechuje ją duże poczucie humoru.

Nikt normalny nie pisze książek
Spotkanie z pisarką poprowadziła Renata Sowińska. Bohaterka wieczoru, okrzyknięta swego czasu królową polskiego kryminału, rozpoczęła od złożenia życzeń wszystkim paniom z okazji Dnia Kobiet i powitania swoich fanów. Jak się okazało, jedna z czytelniczek przyjechała na to spotkanie specjalnie z Łodzi.
- Nigdy nie pracowałam tak jak pracują normalni ludzie – przyznała na wstępie Katarzyna Bonda. - Zawsze robiłam rzeczy misyjne, w które wierzyłam i tak jest też z książkami. Myślę, że to jest duży luksus mieć takie życie. Kiedy ja zaczynałam pisać kryminały, kobiety nie garnęły się do tego gatunku. Nie było na to mody i wydawcy bali się kontraktować takie powieści. Dzisiaj jest inaczej – wychodzi mnóstwo książek i to się bardzo mocno rozwinęło.
Pisarka wspomniała, że na wydanie swojej pierwszej publikacji czekała kilka lat.
Następnie poruszane były, między innymi, kwestie jej białoruskiego pochodzenia.
- Zawsze miałam pewne poczucie inności i może dlatego piszę książki – zdradziła Katarzyna Bonda. - Bo musicie zrozumieć, że żeby to robić trzeba być trochę świrem. Nikt normalny nie pisze książek. Na co dzień chodzę w dresie i zajmuję się pracą. Boję się, że mogę tu coś powiedzieć o nowej książce, ale nie mogę tego zrobić.
Interesujące było również opowiadanie o tym co pisarka uważa za piękne. Otóż dla niej, „dziewczyny z puszczy”, najbardziej pociągająca jest rzeczywistość industrialna – np. widok kominów. Sporo czasu poświęconego było również rozważaniom nad ogólnym sensem istnienia książek i ich rolą w życiu człowieka.

Jestem jedynie anteną
Generalnie rozmowa dotyczyła jednak głównie tajników pisania.
- Wierzę, że historie są w powietrzu i ich nie wymyślam, a jestem jedynie taką anteną, która je odbiera – wyznała autorka. - Najważniejsze by je znaleźć i przetworzyć. Książki są karmą dla ducha. Gdy jakąś czytamy, to znajdujemy się właściwie pomiędzy światami – w takiej szczelinie, do której bardzo trudno dosięgnąć i do niej trafić. Literatura właśnie po to jest.
Autorka zdradziła także, że pracuje właśnie nad nową książką i kto wie – być może jej akcja rozegra się właśnie w Piasecznie.
Do pisania każdego kolejnego dzieła podchodzi holistycznie.
- Zawsze jest szersza historia, która mnie interesuje – mówiła Katarzyna Bonda. - Wszystko zależy od tego w jakim momencie życia akurat jestem. Czasem wychodzi to lepiej, czasem gorzej. Zawsze znajdę sobie kogoś z kim mogę porozmawiać, a ludzie chętnie mi wszystko opowiadają.
Przyznała też, że nienawidzi robić dokumentacji do swoich powieści.
- To jest męczące – wyznała. - W moim wieku chciałabym być już normalną pisarką, która siedzi w domu i tłucze w ten komputer.
Na zakończenie był czas na pytania od publiczności, a każdy chętny mógł zakupić książkę, zdobyć autograf i porozmawiać chwilę z Katarzyną Bondą.
Grzegorz Tylec

tagi:    Katarzyna Bonda    Biblioteka

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Nastrojowe pejzaże Jerzego Mierzejewskiego
· Sześć lat grania dla frajdy
· Dwa muzyczne światy
· Festiwal komiksowy ze Złą Nogą
· Japońskie oblicza Wilkonia
· Opowiadania na styku dwóch światów
· Niezwykła wystawa ikon
· Dwadzieścia lat teatralnego święta
· Otwarto Punkt Biblioteczny w Zamieniu
· Pasyjny koncert Con Fuoco
· Nawiązali świetny Kontakt
· Największa wystawa w powiecie
· Wielkie święto małych teatrów
· Trzeba być trochę świrem
· Wystawa lokalnych artystów
· Podróż w czasie rozpisana na głosy
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Nocowanki, czyli nocą w bibliotece
· Bogusław Morka zaśpiewał kolędy i przebój Franka Sinatry
· Mariusz Szczygieł o „lasce nebeskiej”
· Młodzi plus książki, czyli Festbook
· Festiwal pełen wzruszeń
· Pięknymi głosami o niepodległości
· Oszukane i okaleczone
· Poczuj się jak żołnierz Piłsudskiego
· Twórz historię po swojemu
· Muzyka najwyższych lotów
· Karawana pełna sztuki
· Biblioteka zachęca do czytania latem
· Historia, która nadaje się na książkę
· Podkowa już dziś otworzy ogrody
· Łobaszewska przyjęta owacjami
· Enej i Fasolki gwiazdami pikniku rodzinnego
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Teatrzyk nieDuży, ale z sukcesami
· Piersi, Margaret, Poparzeni Kawą – będzie się działo na Targowisku
· Będzie wystawa o historii Warki
· Kolejny udany „Wieczór z Kulturą”
· Benefis Morki
· Kultura – najcenniejszy eksponat Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego
· 100-lecie Danuty Szaflarskiej
· Kolędowanie z Moderato
· Koncert kolęd
· Orszak Trzech Króli w Warce Zwycięska bitwa aniołów z diabłami
· Na ludową nutę, czyli Święto Kultury Regionalnej
· Huknął puzonem, no i tak to się zaczęło...
· Festiwal Pieśni Sakralnej
· Kazimierz Kochański w Domu Literatury
· Pułaski zaprasza
· Koncert jakich mało
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest