Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 6 grudnia 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 6 grudnia 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 6 grudnia 2019**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 745), 2018-12-07
Co z tą pocztą?

LESZNOWOLA Napisać, że placówki Poczty Polskiej znajdujące się w Piasecznie i Mysiadle nie działają tak jak należy, to nic nie napisać. Problem opóźnień w doręczaniu przesyłek trwa od dwóch lat. Czy zostanie wreszcie rozwiązany?

Od 2016 roku do naszej redakcji zgłaszają się mieszkańcy Lesznowoli i Piaseczna, narzekając na nieterminowe dostarczanie przez pocztę paczek i listów. W skrajnych przypadkach opóźnienia sięgają nawet kilku tygodni. Kierownictwo Poczty Polskiej wielokrotnie zapowiadało poprawę sytuacji, zatrudnienie większej liczby listonoszy, namawianie przedsiębiorców do zakładania agencji pocztowych. Tymczasem mijają kolejne miesiące, a sytuacja wcale nie wygląda lepiej: opóźnienia są coraz większe, mieszkańcy nie dostają na czas listów poleconych, które zawierają czasami ważne informacje (np. z sądu czy urzędu skarbowego), nie otrzymują też rachunków. Listonosze nie pukają już do drzwi, tylko wypisują na poczcie awiza i wrzucają je do skrzynek.
W ubiegły piątek w gminie odbyło się spotkanie, na które zaproszono dyrektora regionu warszawskiego Poczty Polskiej, Krzysztofa Sołśnię. - Tematem rozmowy była niska jakość świadczonych usług przez filię poczty w Mysiadle – informuje radny Mirosław Wilusz, który razem z kilkorgiem innych radnych brał udział w posiedzeniu. Dyrektor Sołśnia obiecał, że do 10 grudnia wszystkie zaległe przesyłki trafią do odbiorców, a potem co najmniej raz w tygodniu do mieszkańców gminy Lesznowola będzie dostarczana korespondencja. - Pan dyrektor zobowiązał się ponadto do podjęcia zdecydowanych działań, mających na celu zatrudnienie dodatkowych listonoszy oraz pracowników obsługi klienta, tak by była pełna obsada urzędu pocztowego – informuje radna Izabela Małek.

Sprawą zainteresował się TVN
W poniedziałek wieczorem pod siedzibą poczty przy ul. Topolowej w Mysiadle zjawiła się ekipa programu TVN Uwaga. - Wcześniej dziennikarze zrobili mały eksperyment
– mówi Mirosław Wilusz. - Wysłali z Ursynowa do Mysiadła list polecony, w którym był nadajnik GPS. List dotarł do nas w ciągu jednego dnia, ale kolejne 12 dni przeleżał na poczcie w Mysiadle...
Na miejscu, pod filią poczty, zjawił się także dyrektor Sołśnia. - Dlaczego przetrzymujecie nasze listy, tak nie można – złościli się stojący na deszczu ludzie. Krzysztof Sołśnia wyjaśniał, że poczta chce zatrudnić w tym rejonie pięciu nowych listonoszy, ale nie ma chętnych. Przyczyną jest zapewne nie tyle charakter pracy, co uposażenie – doręczyciel może liczyć na początek na 2600 zł brutto. - Nie jesteśmy w stanie zapłacić listonoszom więcej, bo takie stawki obowiązują na terenie całego kraju – wyjaśniał dyrektor regionu. Mirosław Wilusz ma na ten temat inne zdanie. - Od lat kierownicze stanowiska w Poczcie Polskiej piastują ci sami ludzie, którzy od lat mają te same wytłumaczenia. Ta instytucja jest po prostu strasznie skostniała – mówi.

Ściągnęli listonoszy z innych miejscowości
Po wizycie telewizji i deklaracji dyrektora sytuacja w Mysiadle poprawiła się. - Listonosze biegają po naszej miejscowości jak szaleni – przyznaje pani Maria, która wreszcie dostała zaległy rachunek za prąd. Co więcej, w weekendy do akcji wkraczają także doręczyciele, ściągani w trybie awaryjnym z innych miejscowości. - Na razie wygląda na to, że pocztowcom zależy, aby opróżnić urząd z zalegających w nim listów – mówi Mirosław Wilusz. - Jak będzie dalej, zobaczymy.
Tomasz Wojciuk

tagi:    poczta w Mysiadle

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Kolorowe napisy zwracają uwagę
· Konstancińskie Forum Kobiet
· Strzelić jedno, ale najlepsze
· Wzajemne poznanie się sprzyja integracji
· Stara remiza w Czersku wyburzona
· Kwestowali po raz dwudziesty
· Izba przyjęć dla dzieci w nowej odsłonie
· 85 lat OSP Chojnów
· Piaseczyński Dzień Seniora w nowej odsłonie
· Zofia Serafin skończyła 100 lat
· Połamane drzewa przy Kościuszki uszkodziły linię energetyczną
· Frog Race z niepełnosprawnymi
· Sąsiedzka siła w Julianowie
· Pokaz mody z ekologicznym przesłaniem
· Trwa zbiórka na nowy pomnik śp. Piotra Szczura-Szczurowskiego
· Czekając na policjanta
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Radek potrzebuje pomocy
· Jadłodzielnia i dzienny dom dla seniorów
· Mają dość autobusów pod oknami
· Odra nie odpuszcza
· Wolą dmuchać na zimne
· Miej serce dla swojego serca
· Niebezpieczny park Potulickich?
· Rodzice drżą o to, co będzie, gdy ich zabraknie
· Awantura na Wesołej
· Swoje obawy i nadzieje wyrażą w referendum
· Plaga fałszywych policjantów
· Kobiety o kobietach, które trzeba przypomnieć
· Zamiast marnować, poczęstuj innych
· Mieszkańcy przegrywają z wodą
· Nie chcą przedszkola na osiedlu
· Sąsiedztwo jak za karę
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Biegi papieskie
· Gimnazjalistki czytają przedszkolakom
· Medale za długoletnie pożycie małżeńskie
· Aktywizacja seniorów – wspólna sprawa
· Oni już pracują... na własne konto
· Igor Hupało Animatorem Roku
· Lekcja wf-u z Anną Lewandowską
· Przedszkolaki na wielkiej scenie
· Młodzi duchem i spragnieni wiedzy
· Pod wpływem...
· Grójecka młodzież gościła w Niemczech
· Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów
· Szkoła Dialogu
· Jak zaktywizować seniorów?
· Lekcja samorządności
· Odnowiony kościół
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest