Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 14 grudnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 14 grudnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 14 grudnia 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 744), 2018-11-30
Jesteśmy winni im pamięć

GÓRA KALWARIA Na kalwaryjskim cmentarzu uroczyście odsłonięto po renowacji mogiłę trzech pograniczników, którym z powodu tragicznych wydarzeń nie ukończyli przedwojennej Centralnej Szkoły Straży Granicznej w Górze Kalwarii

Bolesław Adamczyk był szewcem z zawodu. Do wojska wstąpił tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, w maju 1919. Jako podoficer piechoty, wykazał się męstwem na wojnie polsko-bolszewickiej, za co go odznaczono. Będąc na kursie w Centralnej Szkole Straży Granicznej (CSSG) w Górze Kalwarii, pod koniec maja 1931 roku rzucił się na pomoc koledze – Pawłowi Niedobie, którego porwał nurt Wisły w czasie kąpieli. Nie zdołał mu pomóc i sam przypłacił to życiem. – Przykre jest to, że ci ludzie, którzy zginęli podczas służby, nie byli w II Rzeczpospolitej docenieni. Wdowa po Adamczyku do 1939 roku walczyła o to, aby jej rodzina otrzymała jakieś zadośćuczynienie po śmierci męża, środki do życia, bo kiedy zginął jego dwa synowie mieli 8 i 6 lat. Niestety, nie uzyskała ich – mówi Waldemar Bocheński, prezes Stowarzyszenia Weteranów Polskich Formacji Granicznych (SWPFiG). Szef organizacji uważa, że w mogile pochowano też czwartego strażnika, Niedobę, mimo że nie ma na grobie tabliczki. Rodzina dowiedziała się bowiem o jego śmierci, kilka dni po pogrzebie tragicznie zmarłych. Na cmentarzu w Górze Kalwarii spoczęli także Józef Olszar (też zginął w nurtach Wisły, ale w kwietniu 1928 roku) oraz Wojciech Romanowski. Ten ostatni odsłużył w straży granicznej dwa lata, o okolicznościach jego śmierci wiemy najmniej.

Na płonącej granicy
Szkoła graniczna w kalwaryjskich koszarach powstała w 1928 roku, kiedy prezydent Ignacy Mościcki podpisał rozporządzenie o utworzeniu straży granicznej. Jak przekonuje Waldemar Bocheński, utworzenie nowej formacji było m.in. wynikiem niezadowolenia krajów sąsiednich, głównie Niemiec i Czechosłowacji, że naszej granicy strzeże wojskowy Korpus Ochrony Pogranicza. Żołnierze doskonale poradzili sobie natomiast na płonącej granicy wschodniej, która była atakowana przez bandy działające po stronie sowieckiej. – Strażnicy byli potrzebni do ochrony gospodarczej kraju przed wyciekiem towarów, pieniędzy, czy zalewem ze strony szpiegów państw, które jeszcze niedawno nas gnębiły w zaborach – tłumaczy prezes SWPFiG. – Straż graniczną zasilili byli oficerowie i szeregowi wojska, znakomici jeśli chodzi o kunszt na polu walki. Szkoła w Górze Kalwarii była im potrzebna, żeby nauczyli się przepisów celnych, skarbowych, wiedzy o świecie współczesnym, a nieraz i tak prozaicznych spraw jak higiena osobista – dodaje. CSSG w 1933 roku przeniosła się do nowocześniejszych obiektów w Rawie Ruskiej, a do kalwaryjskich koszar wróciło wojsko.

Z pomocą dobrych ludzi
Po niemal 90 latach mogiła, w której spoczęli strażnicy była w opłakanym stanie, tabliczki stały się nieczytelne, a krzyże rdzewiały. Jej renowacji podjął się czerski oddział Towarzystwa Opieki nad Zabytkami (TOnZ). Znalazł w tym sprzymierzeńców, w tym Sławomira Wojtuna, prezesa firmy Eko-Dom, który sfinansował większość prac przeprowadzonych zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków. Pomocą służyli też uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych im. Marszałka Franciszka Bielińskiego. Wykonali część prac, a Elżbieta Smereczyńska, wicedyrektor placówki zadeklarowała podczas uroczystości, że młodzież z klasy licealnej o profilu ochrona granic państwowych będzie opiekowała się mogiłą, którą już wcześniej sprzątała przed 1 listopada. 10 listopada uczniowie w uniformach zaciągnęli wartę honorową przed grobem, na nowo poświęconym przez ks. Krzysztofa Stąpora. – To początek działalności czerskiego TOnZ w ramach ochrony zabytków – zapowiedział Piotr Rytko, prezes oddziału Towarzystwa dziękując wszystkim, którzy przyczynili się do renowacji grobu. – Mam nadzieję że nadal będziemy spotykali na swojej drodze dobrych ludzi, dla których dziedzictwo historyczne jest ważne.
Piotr Chmielewski


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Ocalił życie, bo udawał martwego
· Pożar sklepu w Krupiej Wólce
· Mikołaj przyjedzie do dzieci ciuchcią
· Wróci pomnik Piłsudskiego?
· Studenci wspomogą niepełnosprawnych
· Kiermasz świąteczny i odpalenie choinki
· Zmiany w komunikacji od 3 stycznia?
· Ulice i skwery nie dadzą o nich zapomnieć
· Z Gretkowską oko w oko
· Wspólna wigilia przy góralskiej muzyce
· Nakarm automat elektrośmieciami
· O Łąkach znów głośno
· Chce przejechać Amerykę w 12 dni. Na rowerze!
· W Brześcach wybuchła wojna o krajobraz
· Coraz bliżej kościoła w Mysiadle?
· To wszystko wydaje mi się nierealne
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· S8 od Paszkowa do Przeszkody już szersza
· Mieszkańcy zapłacą mniej za bilety długookresowe
· Park coraz ładniejszy
· Zajęcia z mistrzami w nagrodę
· Od Zachodniej do Wschodniej bezpłatnie
· Polubiliśmy wypożyczalnie rowerów
· Protesty znów blokują obwodnicę
· Te papierosy miały trafić do Wielkiej Brytanii
· Czas wybrać się na łyżwy!
· Mieszkańcy chętnie korzystali z rowerów
· Od niedzieli nowy rozkład WKD
· W drodze do czystszego powietrza
· Zamknięcie sezonu uczczono tortem
· Każdy przebiegł, ile chciał i mógł
· Tędy też bezpiecznie pojedziesz rowerem
· Do trzech razy sztuka. Kto dokończy rewitalizację pałacu?
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest