Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 lutego 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 lutego 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 lutego 2019 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 744), 2018-11-30
Worki z liśćmi i trawą blokują Zalesie

PIASECZNO – W całym Zalesiu Dolnym od dwóch tygodni zalegają worki z liśćmi i innymi odpadami biodegradowalnymi. Trudno wyjechać z bramy – alarmuje Mariusz Drozd

– Kiedy zadzwoniłem do gminy, powiedzieli mi, że to wina ministerstwa środowiska. W resorcie twierdzą, że gmina sama powinna poradzić sobie z problemem – dodaje mieszkaniec.
Worki ze śmieciami zalegają na wielu ulicach Zalesia Dolnego, m.in. al. 3 Maja, Jana Matejki, Wita Stwosza. Niemal przed każdą posesją jest ich od kilku do kilkunastu. – Nikt tego nie odbiera, bo jak się dowiedziałem, z pięciu regionalnych instalacji przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOK) na Mazowszu działa tylko jedna – mówi Mariusz Drozd. – Za chwilę firmy nie będą odbierały śmieci mieszanych i dopiero wtedy zacznie się prawdziwy dramat...
Mieszkaniec Zalesia zwraca uwagę, że już teraz ptaki i koty rozrywają worki, a śmieci zaczynają „walać się” po najbliższej okolicy. – Nigdy tu czegoś takiego nie było – dodaje.
Na stronie internetowej gminy Piaseczno znajduje się komunikat wyjaśniający, że opóźnienia w odbiorze odpadów zielonych są spowodowane... dużą ilością tych odpadów oraz ograniczoną możliwością ich zagospodarowania w RIPOK. Dlatego też firma odbierająca śmieci bio w sektorze pierwszym i drugim ograniczyła ich odbiór z nieruchomości, z czego wynikły opóźnienia. – Odpady będą sukcesywnie odbierane w miarę możliwości ich zagospodarowania do końca listopada – informuje gmina.
W cieniu wydarzeń w Piasecznie rozgrywa się „walka” o RIPOK-i na Mazowszu. W sprawę zaangażowali się już i minister środowiska Henryk Kowalczyk i marszałek województwa Adam Struzik. Resort środowiska w ostatnim czasie unieważnił kilku instalacjom odbierającym odpady tzw. pozwolenia zintegrowane. Marszałek Struzik zwraca uwagę na zagrożenie ekologiczne, ministerstwo zarzuca marszałkowi opieszałość. Nie wiadomo, jak długo jeszcze potrwa ten pat. Tymczasem Piaseczno może zaraz utonąć w liściach i nie tylko.
Problem z odbiorem śmieci biodegradowalnych nie jest nowy. Dwa lata temu mieszkańcy zwrócili uwagę na gnijącą hałdę trawy i liści w rejonie oczyszczalni ścieków przy ul. Żeromskiego. Okazało się, że to Sita magazynuje tam odpady zielone. Były one zwożone w to miejsce od późnej jesieni, mimo że w myśl prawa powinny trafiać do kompostowni. Niestety, instalacje wprowadziły nowe, minimalne limity, które okazały się niewystarczające. – Marszałek musi dać pozwolenie na więcej RIPOK-ów na terenie województwa – mówi proszący o anonimowość właściciel jednej z firm odbierających odpady. – W tej chwili jest ich za mało. Powinna zostać też wydana zgoda na wywóz odpadów poza Mazowsze - uważa.
Tomasz Wojciuk

tagi:    odbiór odpadów

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Inwestor gotowy do rozpoczęcia remontu. Starostwo: Trochę za późno
· Wiadukt prawie gotowy
· Aktywne zimowisko Dobrej Woli
· Kibice doczekają się krytej trybuny
· Rusza rekrutacja do szkół i przedszkoli
· Walentynkowe wyścigi wraków
· Mieszkańcy wydali wyrok na sklep w Coniewie?
· Falck odejdzie. Co po nim?
· Ubywa pijanych kierowców
· Zawodowi strażacy będą wyjeżdżali na akcje z Góry Kalwarii?
· Woda z sieci, jak z butelki
· Odpady: drogo, drożej...
· Jubileuszowe rowerki
· Szkoła jak z marzeń gotowa
· Pszczelarze podsumowali ubiegły rok
· Nie dla pieszych ten chodnik
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest