Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 marca 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 marca 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 marca 2019 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 740), 2018-10-31
Ten Pyton pędzi 100 km/h!

GÓRA KALWARIA Supernowoczesny skuter, który w poprzednią sobotę zwodowało na Wiśle piaseczyńskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, został nazwany na pamiątkę gada, poszukiwanego latem w naszej okolicy

– Wcale nie traktujemy tej nazwy jako żart, ponieważ nasi ratownicy byli bardzo zaangażowani w wielodniowe poszukiwanie pytona tygrysiego, którego wylinkę znaleziono koło Gassów. Pracowali w dzień i w nocy – mówił podczas chrztu nowej jednostki Piotr Rytko, prezes piaseczyńskiego WOPR reagując na uśmiechy zebranych. – Gdziekolwiek pojawiliśmy się w Polsce na szkoleniu, wszyscy od razu kojarzyli nas z poszukiwaniem wielkiego gada – dodał.

O sprzęt nie jest łatwo
Skuter zwodowano obok tzw. tamy wojskowej w Górze Kalwarii. Ponieważ waży ponad 300 kg na miejsce przyciągnięto go na przyczepce za toyotą hilux, którą ratownicy otrzymali w ubiegłym roku. Zanim pływającą nawet z prędkością 100 km/h yamaha dotknęła nurtów rzeki, jej kadłub wodą święconą skropił ks. Łukasz Mazurek z miejscowego sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego, a następnie sowicie polała szampanem matka chrzestna, którą została Agnieszka Pindelska, kierująca powiatowym wydziałem Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. – Na piaseczyńskie WOPR zawsze możemy liczyć, to są przyjaciele, którzy nigdy nie odmawiają pomocy, niezależnie, czy pogoda jest dobra czy zła – chwaliła ubranych na czerwono wodniaków pani Agnieszka.
O zakup skutera i osprzętu do niego woprowcy czynili starania od początku tego roku. Łącznie z urzędów wojewódzkiego, marszałkowskiego i piaseczyńskiego starostwa udało im się pozyskać 69 tys. zł. – Chciałem podziękować WOPR-owi za tę inicjatywę, że po raz kolejny podjął się trudu zakupu sprzętu podnoszącego bezpieczeństwo naszych mieszkańców. Dziękuję, że chcecie się rozwijać, aby naszym mieszkańcy byli bezpieczni. Wszystkim nam zależy, żeby Wisła żyła i bez was nie byłoby to możliwe – podkreślał wicestarosta Arkadiusz Strzyżewski.
Najdłużej trwał zakup specjalnej deski-platformy do transportu poszkodowanych za skuterem. – W ich produkcji wyspecjalizowały się Stany Zjednoczone i Australia. Zeszło się, zanim firma, która wygrała przetarg na dostarczenie sprzętu ściągnęła platformę zza oceanu
– tłumaczy Piotr Rytko. Ratownicy w poprzednią sobotę nie kryli zadowolenia z nowego skutera. Tym bardziej, że silną, bo mającą 180 koni mechanicznych jednostką można hamować na wodzie. Skuter umożliwia błyskawiczną akcję ratunkową. – Musimy cały czas inwestować w sprzęt i szkolić się, aby dorównywać innym jednostkom z systemu ratownictwa i z nimi współdziałać – przekonuje szef piaseczyńskiego WOPR.

Największy problem to pijani
Paweł Szczepański, wiceprezes jednostki przyznaje, że jeśli chodzi o wyposażenie, tutejsza jednostka ma cały czas zapóźnienia. – Nie mamy karetki wodnej, czyli łodzi z kabiną, którą moglibyśmy pływać w każdych warunkach, przewieźć ratowników i poszkodowanego tak, aby na nich nie padało. Brakuje nam też sprzętu asekuracyjnego, abyśmy mogli interweniować w najcięższych warunkach bez narażania życia – wylicza. Woprowcy przyznają też, że dogorywa drugi samochód jednostki, który w tym roku kilkukrotnie odmówił posłuszeństwa. Ratownicy próbowali pozyskać na zakup nowego dotację z resortu spraw wewnętrznych, ale bezskutecznie, a większych sponsorów jest jak na lekarstwo.
Przy tych wszystkich kłopotach ratownicy mówią, że mają wyjątkowo trudny sezon za sobą. – Przepracowanych na wodzie rekordową liczbę godzin. Ze względu na ładną pogodę i niski stan wody w Wiśle, bardzo dużo osób nad nią wypoczywało – podsumowuje Piotr Rytko. – Niestety, coraz większy problem u nas, jak i w całym kraju stanowią interwencje wobec osób, które wchodzą do wody po spożyciu nadmiernej ilości alkoholu. Takich interwencji mieliśmy w tym roku kilkaset. Na szczęście nie doszło na naszym terenie do ani jednego śmiertelnego wypadku nad wodą, choć w Polsce miniony sezon był bardzo tragiczny – dodaje. Jednak ratownicy nie tylko pilnowali bezpieczeństwa kąpiących się w Wiśle. Samochodem jeździli również na piaseczyńskie Górki Szymona, do Złotokłosu oraz Baniochy, gdzie również były setki wypoczywających nad wodą.
Piotr Chmielewski


Przeczytaj też
Panie lepsze z ortografii (2018-06-08)
Czy i kiedy połączy nas Wisła (2017-11-03)
Z Wisłą we krwi (2017-09-01)
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Otwarto Punkt Interwencji Kryzysowej
· Czy powstanie komisja do walki ze smogiem?
· Jesiony zamiast kasztanowców
· Ładniejszy stadion w Chylicach
· Jadłodzielnia sprawia radość i budzi obawy
· Powstaną nowe tereny zielone
· Początek końca dzikiej reklamy
· Historia w formie komiksu
· Koniec sagi z ławeczką Kisiela
· Budżet obywatelski jednogłośnie!
· Czy Brzanka trafi w końcu w dobre ręce?
· Straż pożarna to moje życie
· Powstanie nowa przestrzeń miejska
· Dzików już nie ma, ale szkody pozostały
· Obchody urodzin miasta
· Za chwilę ruszą wiosenne nasadzenia
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest