wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 737), 2018-10-12
Próg obok progu, a dalej nic
KONSTANCIN-JEZIORNA Na ulicy Akacjowej, pomiędzy Chylicką i Graniczną, gmina ułożyła obok siebie dwa progi spowalniające. Na dalszym, 200-metrowym odcinku arterii nie ma ich wcale. – To bez sensu – uważa pan Robert z Akacjowej. Urzędnicy tłumaczą: Tak chcieli mieszkańcy
Nasz czytelnik zauważa, że od kilku lat na Akacjowej znajdowały się znaki ograniczające prędkość do 30 km/h. – Gdyby straż miejska i policja częściej egzekwowali ich przestrzeganie, nie trzeba byłoby układać progów spowalniających – uważa pan Robert. Mężczyzna jest ciekawy kto wpadł na pomysł budowy jedynych na ulicy dwóch muld w odległości 50 metrów. – Jeszcze gdyby powstały na dwóch końcach ulicy, to rozumiem – komentuje i dodaje, że przeszkody i tak są starannie omijane przez kierowców. Wjeżdżają oni na pole sąsiadujące z jezdnią. – Nikt nie chce psuć sobie samochodu – tłumaczy czytelnik.
Jak zauważyliśmy we wtorek na miejscu, drogowcy budują kolejny próg, ale na Akacjowej po drugiej stronie Chylickiej, w pobliżu ogrodzenia cmentarza. – Już lepiej gdyby za te pieniądze powiesili latarnie na tym odcinku ulicy, są już słupy. Nie mogę się o to doprosić, mimo że dużo pieszych tędy chodzi – mówi pan Robert.
Antoni Kobus, zastępca kierownika gminnego Wydziału Dróg Gminnych wyjaśnia, że przeszkody spowalniające ruch zostały wykonane zgodnie z przepisami oraz wnioskami mieszkańców. – Skarżyli się oni na wyścigi motocyklistów na Akacjowej oraz Chylickiej. Ponieważ tą drugą ulicą zarządza powiat, mogliśmy spowolnić ruch jedynie na Akacjowej. I wybudowaliśmy progi w miejscu, gdzie – wedle mieszkańców – chodzi najwięcej pieszych, a wśród nich dzieci – argumentuje urzędnik.
W przypadku oświetlenia Akacjowej od ul. Chylickiej do granicy z gminą Piaseczno, Antoni Kobus informuje, że w tym roku został wykonany projekt tej inwestycji i – jeżeli nowi radni przeznaczą na ten cel pieniądze – zostanie ona wykonana w przyszłym roku.
Piotr Chmielewski