Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 sierpnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 sieprnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 sierpnia 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 720), 2018-06-08
Dyrekcja Stocera wyraża ubolewanie

KONSTANCIN-JEZIORNA Szefostwo lecznicy przy ul. Wierzejewskiego za naganną uznało sytuację, którą opisaliśmy w kwietniu. Jednocześnie... nie ustaliło osoby winnej tego, że 17-latka ze złamaną nogą była odsyłana od lekarza do lekarza

Kiedy przez przeszło dwie godziny Kamili (mieszkance gminy Prażmów) odmawiano w Stocerze pomocy, jej zbulwersowany tata zatelefonował po pogotowie. Ratownicy medyczni z karetki Falck ocenili stan pacjentki przed bramą szpitala (uznali, że nastolatka wymaga konsultacji ortopedycznej) i na wózku zawieźli ją do lekarza dyżurującego w lecznicy. Wówczas miejsce w kolejce się znalazło. Po odczekaniu około 2,5 godziny, stopa dziewczyny została prześwietlona i okazało się, że doszło u niej do złamania kości śródstopia. Stopa została włożona w gips i pacjentka mogła wrócić do domu. Jej tata zdecydował się jednak nagłośnić sprawę, ponieważ jego zdaniem doszło do skandalu.
– Czy tak to powinno wyglądać? Czy w naszej służbie zdrowia lekarz jest drugi po Bogu? – pytał retorycznie pan Mariusz.
Całe wydarzenie rozpoczęło się pięć dni wcześniej, kiedy utykająca Kamila trafiła z mamą do poradni urazowo-ortopedycznej w Stocerze. Tam zrobiono jej na miejscu prześwietlenie i lekarz po obejrzeniu zdjęcia orzekł, że doszło do stłuczenia. Jednak kiedy stopa zaczęła puchnąć, a dziewczyna miała coraz większe trudności z chodzeniem, zgodnie z zaleceniem lekarza, zaniepokojona pani Dorota ponownie zawiozła córkę do poradni przy Wierzejewskiego. W przychodni dziewczyna usłyszała, że lekarz jej nie przyjmie, ponieważ w poczekalni jest już zbyt wielu pacjentów. Nastolatka ze spuchniętą nogą została odesłana na znajdujący się w tym samym budynku ostry dyżur. Jednak tam o przyjęciu Kamili lekarz również nie chciał słyszeć, ponieważ „nie był to nagły przypadek” (ale sprzed kilku dni) i kazał wrócić do przychodni. Stamtąd ponownie odesłano ją na ostry dyżur, i tak dalej.
Zaraz po zdarzeniu poprosiliśmy dyrekcję Mazowieckiego Centrum Rehabilitacji Stocer o odniesienie się do tych wydarzeń. Odpowiedź otrzymaliśmy po ponad miesiącu. Paweł Baranowski, dyrektor szpitala, zapewnia, że „zostało przeprowadzone szczegółowe postępowanie wyjaśniające”. Dodał przy tym, że opisana przez nas sytuacja „została przez kierownictwo Szpitala określona jako naganna, niestety nie udało się ustalić osoby odpowiedzialnej za zaistniałe nieprawidłowości”. Kończąc Paweł Baranowski oświadczył: „pragnę wyrazić ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji oraz zapewnić o podjęciu kroków zmierzających do wyeliminowania powyższych zdarzeń w przyszłości”.
– Szkoda, że Stanisław Bareja już nie żyje, miałby świetny materiał na nową komedię. Cieszę się, że od początku zostaliśmy w pełni profesjonalnie potraktowani przez pogotowie ratunkowe – komentuje tata dziewczyny, która już powróciła do zdrowia.
Piotr Chmielewski

tagi:    Stocer

Komentarze
nick: obserw,     2018-06-12   08:43:29
To nie pierwszy i jedyny raz. Taka jest niestety stała praktyka lekarzy w STOCERZE.

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Czas wyburzyć rudery na Koziej
· Powstańcy gościli w Domu Zośki
· Był piewcą Konstancina
· Zawód: wojskowy, hobby: wojskowy
· Tu nauczą się samodzielności
· Przez wentylację po bieliznę
· Rozmawiali o problemach organizacji pozarządowych
· Taka piękna ścieżka. Szkoda, że jednokierunkowa
· Wjechał wprost pod ciężarówkę
· Kłody pod nogi pasażerom
· Konstancin zagra dla Karoliny
· Znany dziennikarz Piotr N. skazany. Zdaniem prokuratury kara jest za niska
· Przebudowa „79” budzi pytania i emocje
· Więcej świateł na Chyliczkowskiej
· W hołdzie Warszawie walczącej przez 63 dni
· „Badziewie” zamiast kostki
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Segregacja pod nowym adresem
· Wandalski wybryk nastolatków
· Zainwestują w świetlice
· Niech „Regułka” płynie spokojnie
· Przed sąd za okradanie bankomatów
· To nie pyton, ale wyrośnięty zaskroniec
· Obiektywy do odstraszania
· Izdebno ma strażnicę jak z obrazka
· Nowe przedszkole w Żółwinie
· Modernizacja linii kolejowej na ukończeniu
· Od pomysłu się zaczyna...
· Duże dofinansowanie dla trzech szkół
· Ruszył system miejskich skuterów i rowerów
· Wyjście z rowerowego labiryntu
· Obchody Święta Policji
· Zielone światło dla targowiska
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest