Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 września 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 września 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 21 września 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 719), 2018-05-25
Wielka porażka arcyksięcia Ferdynanda

GÓRA KALWARIA 2 i 3 maja 1809 r. pod Górą Kalwarią doszło do krwawej bitwy o przeprawę na Wiśle, która miała decydujące znaczenie w wojnie polsko-austriackiej

W 1807 r., po zwycięstwie Napoleona Bonaparte nad Prusami i Rosją, Góra Kalwaria znalazła się na terytorium Księstwa Warszawskiego - namiastki państwa polskiego, jakie cesarz Francuzów utworzył z wdzięczności za udział Polaków w swoich kampaniach. Wolność trwała jednak zaledwie dwa lata.
Kiedy w 1809 r. pałająca chęcią zemsty na Napoleonie Austria zaatakowała wojska francuskie, postanowiła także wedrzeć się na teren Księstwa Warszawskiego. 15 kwietnia, o świcie, przeszło 32 tys. Austriaków uformowanych w VII korpus dowodzony przez arcyksięcia Ferdynanda d’Este przekroczyło Pilicę, która stanowiła wówczas granicę zaboru austriackiego (Galicji) i ziem polskich. Jeszcze tego samego dnia szwadron huzarów wszedł do Warki i pospiesznie ruszył do Góry Kalwarii. Zajęli miasto nocą z 15 na 16 kwietnia, bez walki. Większość austriackich sił ruszyła na Warszawę.

Szaniec w Ostrówku
Pozostały w kraju Wódz Naczelny wojsk polskich książę Józef Poniatowski miał niemały problem. Najlepsze oddziały podążyły za Napoleonem na podbój Hiszpanii. W Księstwie pozostała połowa armii, czyli około 14 tys. wojska.
19 kwietnia doszło do krwawej bitwy pod Raszynem, w której książę z karabinem w ręku poprowadził piechotę do ataku. Batalia pozostała nierozstrzygnięta. Na mocy podpisanej konwencji wojska polskie opuściły lewobrzeżną Warszawę i oddały ją arcyksięciowi. Same przeniosły na prawy brzeg Wisły, w okolice Modlina, Serocka oraz do ufortyfikowanej Pragi.
Austriacy zainteresowani szybkim zakończeniem wojny i likwidacją Księstwa Warszawskiego, podejmowali próby przeprawienia się na drugi brzeg rzeki, aby zająć Pragę i rozpędzić wojska Poniatowskiego. Ale w kolejnych potyczkach z Polakami ponosili klęski i Wisła pozostawała granicą pomiędzy armiami. Decydujący cios rozciągniętym za rzeką wojskom Księstwa Warszawskiego miał być zadany po wybudowaniu mostu pontonowego na wysokości Góry Kalwarii i Ostrówka (na drugim brzegu Wisły). Miały po nim przeprawić się większe siły Austriaków. Tak istotną dla polskiej kampanii operację arcyksiążę chciał nadzorować osobiście i – jak podają źródła – zakwaterował się w Górze. Aby bronić budowy (most wznosili przymuszeni do tego okoliczni mieszkańcy), na prawą stronę rzeki łodziami przeprawiło się niecałe 2000 Austriaków. Wybudowali i obsadzili szaniec, który następnie uzbroili w 3 działa.

650 poległych
Do dowodzenia operacją zniszczenia niedokończonego jeszcze austriackiego szańca Wódz Naczelny wyznaczył gen. Michała Sokolnickiego, który już wcześniej na prawym brzegu Wisły nie dawał zaborcom rozwinąć skrzydeł. 1 maja odbił z ich rąk Karczew i 2 maja wieczorem znalazł się w Dziecinowie, kilka kilometrów od Ostrówka. Rozkaz do ataku na umocnienia przed mostem otrzymał jeszcze tego samego dnia. Najpierw jednak wezwał dowodzącego szańcem generała Schaurotha do poddania się. Ten zwlekał z odpowiedzią i ten czas wykorzystał na wzmocnienie załogi.
Po północy, w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja, gen. Sokolnicki rzucił do ataku 10 kompanii 6 pułku piechoty uformowanych w cztery kolumny. Silnie ostrzeliwani, z bronią na ramieniu, przeszli kilkaset metrów tamami pośrodku bagien. Przy samych obwarowaniach Polacy z okrzykiem „hura” rzucili się do starcia na bagnety. Dwukrotnie spychano ich z wałów, dopiero trzeci zacięty atak zaprawionych w bojach żołnierzy przyniósł zwycięstwo. Po godz. 3 w nocy było po bitwie. Przeciwnik został dosłownie wparty w Wisłę.
Rozbici Austriacy próbowali uciec łodziami na lewy brzeg Wisły (w trakcie walk udało im się ewakuować wielu rannych). Napotkali jednak opór pułku strzelców konnych. To przesądziło o klęsce obcych. Wielu utonęło w rzece. Polacy wzięli do niewoli około 1000 żołnierzy, w tym 38 oficerów. Zdobyli 3 działa i 1000 karabinów oraz sztandar wyrwany przez polskiego kawalerzystę tonącemu w Wiśle chorążemu. Straty obrońców szańca wynosiły około 600 żołnierzy, Polaków w nocnym ataku zginęło około 50, około 120 zostało rannych.
Na drugi brzeg udało się zbiec gen. Schaurothowi.

Przełom w wojnie
Gdy szaniec przedmostowy został zdobyty, Austriacy zaczęli silnie ostrzeliwać polskie pozycje z lewego brzegu z 14 armat i moździerzy. Polacy odpowiedzieli im ogniem z 5 dział (w tym trzech zdobycznych). Już po bitwie, w południe, arcyksiążę nakazał podpalić niedokończony most w obawie, by nie przeprawili się po nim Polacy. Gdy na miejsce bitwy przybył Józef Poniatowski witały go okrzyki radości. Książę nie szczędził żołnierzom pochwał, a „jeńcom litościwie okazał współczucie”. „Wszyscy oficerowie w tej sprawie użyci nieustraszonymi się okazali. Panami jesteśmy całego brzegu Wisły. Żołnierze! Nie zwykłem wam pochlebiać, lecz dziś śmiało myśleć możecie, że z największymi zrównaliście się wojskami, zasłużyliście na wdzięczność Ojczyzny” – napisał w specjalnym rozkazie książę.
Po porażce z 3 maja Austriacy przestali dążyć od przeprawy za Wisłę, utknęli na jej lewym brzegu. Od tej pory to Polacy przejęli inicjatywę strategiczną i narzucali VII Korpusowi swoje warunki prowadzenia wojny. Austriacy opuścili Górę Kalwarię i Warszawę do pierwszych dni czerwca i udali się w stronę Sandomierza, aby bronić Galicji.
Ostatecznie, po klęsce pod Wagram, Austria utraciła na rzecz Księstwa Warszawskiego Kraków, Zamość i Lublin.
Po szańcu w Ostrówku nie ma obecnie śladu.
Piotr Chmielewski



Wystąpił błąd
["SELECT * FROM artykuly WHERE printed=1 AND id<>19942 AND (MATCH (tag1, tag2, tag3, tag4, tag5) AGAINST ('bitwa pod ostrówkiem gen. michał sokolnicki ferdynand d'este' IN BOOLEAN MODE)) ORDER BY data DESC LIMIT 3;"]
[You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MySQL server version for the right syntax to use near 'este' IN BOOLEAN MODE)) ORDER BY data DESC LIMIT 3' at line 1]
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Możesz pomóc Szlachetnej Paczce
· Jarmark przyciągnął mieszkańców
· Zbliża się remont alei Róż
· Dzień podziękowań i zabawy
· Pożegnali lato, powitali szkołę
· Otworzyli basen. Ale bez zjeżdżalni
· Święty Stanisław patronem miasta
· Problemy z odbudową plebanii
· Niedoróbki na Szkolnej
· Pływali aż miło
· Nowymi szlakami przez piękne miasto
· Ryxa będzie jak nowa, ale za rok
· Śmiertelny wypadek w Mrokowie
· Prażmów pożegna lato
· Problem dzików powrócił
· Cieplny rozwód dał milion oszczędności
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Eleni zaśpiewa na finał dożynek
· Nowy wóz bojowy dla OSP Biskupice
· Pruszkowski Festiwal Archeologiczny „ARTEfakty”
· Mieszkańcy bawili się na dożynkach
· Książka o historii gminy
· Cztery piętra i 300 aut. Zaparkujesz za miesiąc
· Dni Brwinowa z ostrym graniem i bitwą
· Karkołomna podróż po zmroku
· Powstanie nowoczesny punkt przesiadkowy
· 60 lat razem
· Koniec linii zastępczych. Z jednym wyjątkiem
· Śmiertelny wypadek przy budowie „Pastewnika”
· Kambo: prokuratura kończy śledztwo
· 3500 trójkątów na 100-lecie Niepodległej
· Wąż zbożowy napędził strachu
· Na inaugurację roku poświęcono nową szkołę
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest