Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 maja 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 maja 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 maja 2018 **


wydanie pruszkowsko-grodziskie (nr 716), 2018-04-27
Słoneczny piknik z historią

RASZYN Przy pałacu w Falentach odbył się w sobotę Piknik Historyczny, upamiętniający bitwę pod Raszynem z 1809 roku. Organizatorzy jak zwykle przygotowali wiele atrakcji

Podwarszawska miejscowość była w przeszłości areną wielu historycznych wydarzeń, ponieważ to właśnie tutaj prowadziła główna droga ze stolicy na południe. Stowarzyszenie „Projekt Raszyn 1809” co roku o tym przypomina, organizując pełne rozmachu pikniki i rekonstrukcje. Nie inaczej było również i tym razem.
Rozbili obóz, ćwiczyli musztrę
W 1809 roku pod Raszynem wojska polskie oraz saskie dowodzone przez księcia Józefa Poniatowskiego starły się z korpusem wojsk austriackich. W 2009 roku po raz pierwszy zorganizowano rekonstrukcję bitwy. Do Raszyna zawitało około 1000 rekonstruktorów z całej Europy. Zainscenizowano widowiskową potyczkę Polaków z Austriakami, po terenie parku i grobli galopowały konie, a ziemia drżała od huku wystrzałów z kilkunastu armat. Potem, od 2011 roku, regularnie przypominano tamte wydarzenia, choć już w nieco skromniejszym wydaniu. – Od tamtej pory ograniczamy się do manewrów, bo to teren rezerwatu i mamy okres lęgowy ptaków – wyjaśnia Dorota Betko, prezes stowarzyszenia.
W ubiegłą sobotę do Falent przybyło około 120 rekonstruktorów ubranych w mundury piechoty Księstwa Warszawskiego oraz kilkunastu kosynierów. Najpierw rozbili oni obóz w parku, gdzie spędzili noc (dawni żołnierze otrzymywali dziennie na rozgrzewkę i ku pokrzepieniu kwartę wódki), a następnego dnia w południe przemaszerowali rotami pod pałac. Ten przemarsz zrobił na widzach niesamowite wrażenie – dzięki niemu można było na własnej skórze poczuć potęgę wojsk napoleońskich. Po odegraniu hymnu państwowego Dorota Betko przypomniała, że Raszyn to miejsce leżące na różnych drogach do niepodległości. - Historii, która kształtuje naszą tożsamość i kulturę, powinno się uczyć ciekawie i prawdziwie. Temu ma służyć dzisiejszy piknik – mówiła Dorota Betko. Waldemar Zubek z Ministerstwa Obrony Narodowej podziękował natomiast organizatorom, że w natłoku różnego rodzaju rocznic, upamiętniają ważne lokalne wydarzenie. Po zakończeniu apelu można było zwiedzić żołnierskie obozowisko.

Żywa lekcja historii
Około południa na terenie rezerwatu przyrody w Falentach zaczął jeździć tramwaj konny, obwożący wszystkich chętnych po historycznych miejscach. Na trasie jego przejazdu znalazła się austeria (dawna karczma), kościół w którym podczas bitwy znajdował się lazaret, kapliczka, w której znalazł schronienie ranny Cyprian Godebski oraz grobla. W rejonie pałacu ulokowano natomiast stanowisko kowala, kantynę z ciastem i przekąskami oraz strefę zabaw dla dzieci, przygotowaną przez Muzeum Bajek, Baśni i Opowieści. W rozłożonej na trawniku strefie można było nie tylko wysłuchać niesamowitych historii, ale także spędzić czas na zabawie klockami czy interaktywnymi bajkostworami. Duże zainteresowanie wzbudziła również rodzinna gra terenowa, podczas której trzeba było m.in. narysować mapę, odbyć przyspieszony kurs równego marszu czy dowiedzieć się od kosynierów, w jaki sposób posługiwać się osadzoną na sztorc kosą. Można też było zwiedzić przepiękny, normalnie zamknięty pałac w Falentach. Zbudowany w stylu klasycystycznym obiekt jest zarządzany przez Instytut Technologiczno-Przyrodniczy i kryje w sobie naprawdę duży potencjał. Jakich czas temu na strychu odkryto mnóstwo starych zapisków, które jednak nie zostały przez nikogo do tej pory skatalogowane i przeanalizowane. Tajemnice skrywa również piwnica, w której podczas wojny byli przetrzymywani więźniowie z Pawiaka (podczas okupacji swą siedzibę w pałacu miało Gestapo).

Przemowa Piłsudskiego i pokaz mody napoleońskiej
W tym roku na piknik zaproszono także Jerzego Gogacza, kolekcjonera który odtworzył z oryginalnej płyty przemowę marszałka Józefa Piłsudskiego. Ciekawy wykład dotyczący historii Raszyna i Falent wygłosił dr Wojciech Rogowski ze Szkoły Głównej Handlowej. Z kolei w buduarze XIX-wiecznej damy prezentowano modę z okresu napoleońskiego. Pokaz strojów, począwszy od bielizny, odbywała się na żywej modelce. A na zewnątrz pałacu brylowali kosynierzy, którzy najpierw zrobili inscenizację bitwy pod Racławicami, a następnie chętnie organizowali zabawy dla dzieci. - Kosą podczas bitwy uderzało się albo w szyję, albo w miękką część brzucha, aby nie ześliznęła się po żebrach – wyjaśniał fachowo jeden z rekonstruktorów. Jednak największą atrakcją była doroczna inscenizacja bitwy pod Raszynem, która przyciągnęła do parku najliczniejszą widownię. – Jeszcze nigdy nie mieliśmy tu takiej pogody – cieszyła się Dorota Betko. – Mam nadzieję, że stanie się to normą.
Tomasz Wojciuk


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Zostałam potraktowana jak śmieć
· Ukłony dla strażaków. „Zostawiacie rodziny, by nieść pomoc”
· Samodzielny jak sołtys?
· Mateusz, duma szkoły w Mrokowie
· Remont mostu, koszmar na dojazdach
· Ostatnie pożegnanie „Stacha”
· Najbardziej zakurzona droga Głoskowa
· Bogu na chwałę, ludziom na pożytek
· Biało-czerwone skoki
· Na rolkach przez miasto
· Najlepsze miejsce do modlitwy
· Bractwo miecza, garnka i podpłomyka
· Fontanna to nie kąpielisko
· Starostwo broni dwóch kierunków
· Przeżył potrącenie przez Intercity
· Irytacja i przerażenie, czyli debata o bezpieczeństwie
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Profesor też trafi do albumu
· Poznajmy prawdziwych patriotów
· Są szlaki, jest przewodnik. Tylko korzystać!
· Utrudnienia dla kierowców
· Turniej tenisa stołowego o puchar wójta
· Powstanie nowa szkoła
· Upamiętnili rocznicę uchwalenia konstytucji
· „Dwójce” wyrośnie skrzydło
· Za tydzień wielki test wiedzy o Pruszkowie
· Trzymał na balkonie marihuanę wartą milion złotych
· Ogródek stworzony wspólnymi rękami
· Milion na place zabaw
· Niepodległa na muralu
· Groźny zabójca ukrywał się pod Pruszkowem
· Mieszkańcy nie ufają swoim policjantom?
· Stół do gry w... nogę i nie tylko
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest