Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 maja 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 maja 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 maja 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 715), 2018-04-20
Dobra marka piaseczyńskiego tenisa

PIASECZNO W niedzielę w klubie Smecz odbyło się 40 Grand Prix Piaseczna w tenisie ziemnym seniorów, podczas którego podsumowano ubiegłoroczny sezon oraz wręczono nagrody w turnieju masters

Zawody odbywały się pod patronatem burmistrza Piaseczna Zdzisława Lisa, który sam sporo gra w tenisa. – Tak naprawdę te turnieje organizowane są w Piasecznie już od lat 60. Jednak na początku graliśmy na betonowych kortach na stadionie i miały one raczej rangę lokalną – mówi Krzysztof Ludwicki, dyrektor imprezy. – Od 40 lat zawody odbywają się już jednak w ramach Polskiego Związku Tenisowego, a zgromadzone przez uczestników punkty liczą się do klasyfikacji generalnej.
Andrzej Hubl, jeden z bardziej utytułowanych piaseczyńskich tenisistów podkreśla, że w ciągu ostatnich 8 lat przez Piaseczno przewinęło się około 10 tys. zawodników z całej Polski. – A i my jesteśmy rozpoznawani, gdy jeździmy po kraju – dodaje Hubl. – Piaseczyński tenis ma dobrą markę.
Na niedzielny turniej w Smeczu, który podsumowywał 2017 rok przyjechało ponad 60 tenisistów-seniorów. Nagrody otrzymali ci, którzy zgromadzili najwięcej punktów w klasyfikacji generalnej (podobnych imprez w trakcie sezonu odbywa się w całej Polsce około 300). Na imprezie zjawiła się także Magdalena Rejniak, dyrektor biura PZT, która wręczyła Zdzisławowi Lisowi puchar za sympatię do tenisa i grających.
TW

tagi:    klub Smecz    tenis ziemny

Przeczytaj też
Dzień Świerczka (2018-05-18)
Było na co popatrzeć (2018-04-13)
W Mirkowie chcą być wszyscy razem (2018-03-09)
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Zostałam potraktowana jak śmieć
· Ukłony dla strażaków. „Zostawiacie rodziny, by nieść pomoc”
· Samodzielny jak sołtys?
· Mateusz, duma szkoły w Mrokowie
· Remont mostu, koszmar na dojazdach
· Ostatnie pożegnanie „Stacha”
· Najbardziej zakurzona droga Głoskowa
· Bogu na chwałę, ludziom na pożytek
· Biało-czerwone skoki
· Na rolkach przez miasto
· Najlepsze miejsce do modlitwy
· Bractwo miecza, garnka i podpłomyka
· Fontanna to nie kąpielisko
· Starostwo broni dwóch kierunków
· Przeżył potrącenie przez Intercity
· Irytacja i przerażenie, czyli debata o bezpieczeństwie
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Profesor też trafi do albumu
· Poznajmy prawdziwych patriotów
· Są szlaki, jest przewodnik. Tylko korzystać!
· Utrudnienia dla kierowców
· Turniej tenisa stołowego o puchar wójta
· Powstanie nowa szkoła
· Upamiętnili rocznicę uchwalenia konstytucji
· „Dwójce” wyrośnie skrzydło
· Za tydzień wielki test wiedzy o Pruszkowie
· Trzymał na balkonie marihuanę wartą milion złotych
· Ogródek stworzony wspólnymi rękami
· Milion na place zabaw
· Niepodległa na muralu
· Groźny zabójca ukrywał się pod Pruszkowem
· Mieszkańcy nie ufają swoim policjantom?
· Stół do gry w... nogę i nie tylko
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest