Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018 **


wydanie pruszkowsko-grodziskie (nr 714), 2018-04-13
Ksiądz, który nie bał się niczego

PODKOWA LEŚNA Podkowianie obchodzą setną rocznicę urodzin zmarłego w 2010 roku ks. Leona Kantorskiego. W najbliższy weekend będą miały swój punkt kulminacyjny

Zarówno w sobotę, jak i niedzielę o godz. 18. w podkowiańskim kościele zostanie wykonana msza beatowa. 15 kwietnia weźmie w niej udział kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Radiowa „Jedynka” zapowiedziało nagranie mszy i jej retransmisję.

Elektryczne gitary w kościele
Czym jest owa msza i jaki ma z nią związek ks. Leon Kantorski? W styczniu tego roku minęło pół wieku od dnia, w którym mszę bitową „Pan przyjacielem moim” w kościele św. Krzysztofa w Podkowie Leśniej zagrał popularny zespół Czerwono-Czarni. Jednak dzieje pierwszej polskiej mszy, w której treści religijne ubrane zostały w formę muzyki bigbitowej, czyli rozrywkowej, granej m.in. na gitarach elektrycznych, zaczęły się trzy lata wcześniej. W 1965 roku grupa młodych muzyków z Podkowy pod nazwą Trapiści zaczęła ubarwiać dźwiękowo nabożeństwa. Wykonywali różne kompozycje instrumentalne – od muzyki klasycznej po ówczesne przeboje rockowe. W 1967 roku namówiony przez Trapistów ks. proboszcz Leon Kantorski zwrócił się do mieszkanki Podkowy Katarzyny Gärtner (kompozytorki m.in. takich przebojów jak „Małgośka” Maryli Rodowicz, czy „Tańczące Eurydyki” Anny German) z propozycją napisania kilku utworów przeznaczonych do wykonywania podczas nabożeństw z udziałem zespołu. Następnie msza została nagrana na płytę z udziałem Czerwono-Czarnych, ale mimo to stała się wizytówką Trapistów.

Prawda o człowieku
Prekursorem owego rewolucyjnego wydarzenia w polskim Kościele był właśnie ks. Leon Kantorski, najpierw wikary, a następnie proboszcz parafii św. Krzysztofa (w latach 1964-1991). Jednak nie tylko to pamiętają mu mieszkańcy Podkowy i przyjaciele z całej Polski. – Podkowa Leśna stała się sławnym miejscem dzięki temu, że tu był proboszczem ks. Leon. To on był sławny przede wszystkim, on był znany. Wiadomo było, że Podkowa Leśna to jest to miejsce, gdzie można spotkać prawdę o człowieku – mówił podczas uroczystości pogrzebowych ku czci księdza. Kantorskiego jego przyjaciel ks. Kazimierz Kalinowski.
To z inicjatywy proboszcza w mieście powstał ruch „Świetlików”, wzorowany na przedwojennym skautingu. W podkowiańskiej plebanii rozwijał się także ruch oazowy (skupiający około 150 osób), a młodzież zwracała się do ks. Kantorskiego „bracie”. Ku niezadowoleniu milicji, ks. Kantorski był również inicjatorem publicznego święcenia samochodów (do pierwszego doszło w 1965 roku). – Ksiądz Leon fascynował mnie i chyba większość parafian swoim entuzjazmem i pasją działania. Z miejsca podjął budowę domu parafialnego, czyli tzw. plebanii, rozbudowę kościoła i przede wszystkim: pracę nad młodzieżą – wspominał w 2005 roku Władysław Gołąb. – Dom parafialny, jaki stworzył ks. Leon, był rzeczywistym domem parafian. Można było do niego przyjść o każdej porze, z każdą biedą.

Człowiek ogromnej odwagi
Długoletni podkowiański proboszcz zapisał się również w historii „Solidarności”. Wspierał lokalny komitet oporu, a w maju 1980 roku w parafii zorganizowano głodówkę w proteście przeciwko uwięzieniu Mirosława Chojeckiego (naukowca i działacza opozycyjnego, szefa Niezależnej Oficyny Wydawniczej). Z tego powodu ks. Kantorski był represjonowany. – Ksiądz Leon był człowiekiem, który nie bał się niczego, nie bał się właściwie ani hierarchii kościelnej, ani także władz komunistycznych, nie bał się przecież służby bezpieczeństwa, która go wielokrotnie nachodziła. Rozmawiałem z nim na ten temat, ale to już w początkach lat 90., że bardzo często miewał wizyty ubeków. Był przecież internowany, krótko, bo krótko, ale był internowany, więc był to człowiek naprawdę ogromnej odwagi osobistej – wspominał duszpasterza w wywiadzie dla Polskiego Radia Mirosław Chojecki.
Kapłanowi zapamiętano również to, że w przykościelnym ogrodzie postawił pierwszy w Polsce pomnik Katyński – Kalwarię Polską.

Fot. Senat RP
PC


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Do Czerska zlecą się kultowe maszyny
· Budżet obywatelski jak po grudzie?
· Gmina dopłaci mieszkańcom do biletów
· Ciernista droga do lepszej szosy
· Czy 724 kursuje za rzadko? Mieszkańcy twierdzą, że tak
· Droga 721-bis wyłania się z mroku
· Drzewko za makulaturę
· Mieszkają przy placu zabaw i... cierpią katusze
· Dęby pod topór? Gmina zaprzecza
· Seniorzy trafią na dworzec
· Łączy nas wspólna historia
· Triathlon. Zamknięte ulice
· Nasze życie zamieniło się w koszmar
· Gdzie jest pyton tygrysi?
· „Kisiel” by się uśmiał
· Awaria oczyszczalni. Ścieki popłynęły Głoskówką
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Wybory miss wśród zabytków
· Tańsze bilety na wukadkę
· Promenada na dekadę przyjaźni
· Trwa budowa ścieżek rowerowych
· Zwiedź kaplicę Marylskich
· Kto inny dokończy remont pałacu
· Będą darmowe elektryczne autobusy
· Miejska, z leśnym zacięciem
· Po wino do nocnego? Zapomnij
· Szpital na Wrzesinie po operacji
· Więcej wody w kranach
· Kłopoty z renowacją dworku Chełmońskich
· Skończy się „dzikie” parkowanie
· Liczą na eksplozję pomysłów
· Przesiadasz się? Parkuj darmo
· Zastał Nadarzyn drewniany, a zostawił murowany
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest