Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 29 czerwca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 29 czerwca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 29 czerwca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 713), 2018-04-06
Dwadzieścia lat minęło

PIASECZNO W marcu zespół Kabanos po raz kolejny wystąpił w Piasecznie – miejscu swoich narodzin. Tym razem okazja do koncertu w Domu Kultury była wyjątkowa, bo grupa obchodziła niedawno piękny jubileusz

Wielu fanom trudno jest uwierzyć, że minęło aż 20 lat odkąd panowie rozpoczęli swoją działalność artystyczną. Początki zespołu Kabanos były skromne – amatorskie nagrania, dalekie od wirtuozowskich umiejętności instrumentalno-wokalne, ale nie da się ukryć, że grupa zawsze miała w sobie to coś. Dziś Kabanos jest znany i ceniony w całym kraju – ma swoją wierną i oddaną publikę oraz prezentuje w pełni profesjonalny poziom. Trudno cokolwiek zarzucić brzmieniu zespołu na płytach, poziomowi scenicznej energii czy też odmówić inwencji i jakości teledyskom. Pomimo wielu ogólnopolskich tras koncertowych, świetnie przyjętych występów na Przystanku Woodstock i koncertów zagranicznych muzycy Kabanosa nie zmienili się – wciąż pozostają tymi samymi, mniej lub bardziej zwariowanymi, ludźmi, którzy zawsze znajdą wolną chwilę dla swoich fanów.
Koncert w Piasecznie był z jednej strony sentymentalną podróżą w przeszłość i numerów, bez których chyba żaden występ na żywo tego zespołu nie mógłby się obejść (jak choćby „Czołg” czy „Buraki”), ale również i okazją do zaprezentowania nowego materiału. Zenek zaśpiewał, między innymi, po niemiecku tekst, za który pani ucząca go tego języka w szkole wystawiła mu wiele mówiącą ocenę „zero”. Wokalista w pewnym momencie zszedł również ze sceny, żeby dołączyć do publiczności, a jego miejsce zajęła... oficjalna maskotka zespołu – człowiek znany szerzej w lokalnym środowisku jako Sołtys. – Koncerty w rodzimym Piasecznie to zawsze dobra okazja na kreatywny szał ciał i uprzęży – skomentowała maskotka, śpiewając na scenie piosenkę „Ptaszek”.


Otworzyć się na moc cienkiej kiełbasy

Z Zenkiem, liderem zespołu Kabanos, rozmawia Grzegorz Tylec

Dwudziestolecie zespołu to znakomita okazja do podsumowań. Najpiękniejsze i te najtrudniejsze momenty waszej muzycznej kariery?
Trudne pytanie, bo i pięknych, i trudnych chwil nie brakowało. A te naj? Wygranie Złotego Bączka, otrzymanie Płyty Rocku za „Balonowy Album” to piękne chwile i duże emocje, ale koncerty dla przewspaniałej publiczności to najpiękniejsze momenty. Trudnych chwil lepiej nie rozpamiętywać, ale okres gdy Kabanos wydawał płytę „Zęby w Ścianę” to na pewno z jednej strony zawirowania personalne, a z drugiej walka o jakikolwiek byt. Pamiętam jak pożyczałem od siostry pieniądze na wytłoczenie płyty i rzuciłem pracę poświęcając się Kabanosowi, kiedy to zespół ten przynosił same straty. Wtedy rzeczywiście trzeba było wbić te zęby w ścianę i - na przekór wszystkiemu - jak ten czołg iść do przodu.

Gdybyś miał w jednym zdaniu opisać czym jest Kabanos?
A to akurat jest proste. Kabanos to cienka, sucha, pomarszczona kiełbaska (śmiech). Zespół taki sam jak żaden i tyle.

Dlaczego, waszym zdaniem, warto was słuchać, kupować płyty i przychodzić na koncerty?
Warto słuchać, jeśli sprawia ci to frajdę. Posłuchaj, sprawdź sam i przekonaj się czy to coś dla Ciebie. Warto kupować płyty, jeśli chce się wspierać artystę. Taka płyta to mnóstwo pracy, często spore koszty i podziękowanie za nią w formie zapłacenia za krążek daje twórcom możliwość dalszego tworzenia. Warto chodzić na koncerty, bo to najlepsza forma obcowania z muzyką i artystami. Wtedy nie tylko spotykasz się z ludźmi, którzy słuchają tej samej muzyki, ale też możesz przybić pionę z osobami, których szanujesz za ich muzykę.

Najzabawniejszy moment w trakcie występu na żywo?
Co najmniej kilkanaście razy płakałem ze śmiechu na scenie. Chyba najzabawniejszy moment wydarzył się na Cieszanów Rock Festiwal, gdzie pod sceną nagle zawitała jedna z kucharek festiwalowych. Zeskoczyłem ze sceny tak szczęśliwie, że przedarłem sobie nowiutkie spodnie na tyłku i zatańczyłem z nią, staropolskim zwyczajem, „Jagodę”. Potem ta kucharska wskoczyła na falę i wyglądało to przekomicznie. Otworzyła się na moc cienkiej kiełbasy. No cóż, takie historie się zdarzają (śmiech).

Jakie są wasze plany na przyszłość – tę najbliższą i tę... za 20 lat?
Nie wybiegamy tak daleko. Na razie w planach jest dokończenie trasy, której finał w warszawskiej Proximie odbędzie się 22 kwietnia. A następnie koncerty plenerowe i juwenalia. Wszystko będzie ogłoszone na naszej stronie www.kabanos.net.


Grzegorz Tylec

tagi:    zespół Kabanos

Przeczytaj też
Wolpreza w rytmie disco-polo (2018-06-08)
Elektroniczna autostrada (2018-04-20)
Szkoła z certyfikatem (2018-02-23)
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Rodzinna wystawa
· Królestwo pięknych głosów
· Po 362 latach Szwedzi znów zdobędą zamek
· Gwiazda zza oceanu w Konstancinie
· Zabrzmiały chłopięce głosy
· Mniej poważne Con Fuoco
· Złoty Gargulec dla teatru z Piaseczna
· Świat Maklaka i jego przyjaciół
· Ptaki i dziwaki w zaczarowanym ogrodzie
· Chłodny pop na otwarcie upalnego lata
· Zagrali by pomóc
· Wiosna w Kolonii Artystycznej
· Wolpreza w rytmie disco-polo
· Sztuka zakróluje na ulicach
· Przebojowy weekend
· Nadchodzi piękna epoka
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Historia, która nadaje się na książkę
· Podkowa już dziś otworzy ogrody
· Łobaszewska przyjęta owacjami
· Enej i Fasolki gwiazdami pikniku rodzinnego
· Dużo zabawy na Dniach Pruszkowa
· Grażyna Łobaszewska nauczy wokalu
· Na koniec czary-mary
· Kobiety i ich metamorfozy
· W innym świecie pana Piotra
· Walentynkowy recital Katarzyny żak
· Pectus zagrał kolędy i pastorałki
· Poznać i zrozumieć inność
· Dzieła mistrza Jana
· Koncert orkiestry przywitał Nowy Rok
· Odkurzeni bohaterowie
· By wszyscy wszystkim słali życzenia
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Teatrzyk nieDuży, ale z sukcesami
· Piersi, Margaret, Poparzeni Kawą – będzie się działo na Targowisku
· Będzie wystawa o historii Warki
· Kolejny udany „Wieczór z Kulturą”
· Benefis Morki
· Kultura – najcenniejszy eksponat Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego
· 100-lecie Danuty Szaflarskiej
· Kolędowanie z Moderato
· Koncert kolęd
· Orszak Trzech Króli w Warce Zwycięska bitwa aniołów z diabłami
· Na ludową nutę, czyli Święto Kultury Regionalnej
· Huknął puzonem, no i tak to się zaczęło...
· Festiwal Pieśni Sakralnej
· Kazimierz Kochański w Domu Literatury
· Pułaski zaprasza
· Koncert jakich mało
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest