Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 czerwca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 czerwca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 czerwca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 709), 2018-03-09
Gaz popłynie później

POWIAT Protesty w powiecie pruszkowskim sprawiły, że budowa magistrali gazowej wysokiego ciśnienia w południowo-zachodniej części naszego powiatu znacząco się opóźni

Gdyby nie opór mieszkańców m.in. Raszyna i Nadarzyna, a także ekologów, realizacja kosztownej inwestycji rozpoczęłaby się w tym roku. A tak, państwowy Gas-System musiał podzielić ją na dwa etapy.

Rura w ziemi i nic nad nią
Chodzi o rurę o średnicy 70 cm do przesyłu gazu ziemnego (m.in. z gazoportu w Świnoujściu), która miałaby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne aglomeracji warszawskiej. – Zapotrzebowanie na gaz w stolicy i jej okolicy rośnie. Realizacja inwestycji umożliwi jednocześnie podłączenie do systemu przesyłowego nowych odbiorców z sektora energetycznego – informuje Jakub Stypuła, dyrektor pionu inwestycji spółki.
Nowy odcinek gazociągu ma połączyć oddalone od siebie o 120 km Rembelszczynę w powiecie legionowskim z Wolą Karczewską (po prawej stronie Wisły). W naszym powiecie budowana na podstawie tzw. specustawy rura ma przeciąć gminy Lesznowola, Piaseczno i Góra Kalwaria. Głównie po obszarach rolnych, leśnych i nieużytkach. W tych trzech gminach została już wytyczona strefa o szerokości 12 metrów, w której gazociąg zostanie zakopany około 2 metry pod ziemią. Następnie, po zakończeniu prac na tym pasie terenu nie będzie można niczego wybudować (nawet drogi). To właśnie był jeden z głównych powodów protestu w powiecie pruszkowskim.
Na naszym terenie największe kontrowersje inwestycja wywołała w Nadleśnictwie Chojnów. Dla zmniejszenia jej kosztów i ograniczenia skali ewentualnych protestów, Gas-System zaplanował zakopanie gazociągu na około 20-kilometrowym odcinku przebiegającym przez państwowe Lasy Chojnowskie. Na potrzeby przedsięwzięcia leśnicy będą musieli wyrąbać pas szeroki na 18 metrów (następnie dwie trzecie jego szerokości zostanie obsadzone nowymi drzewami), w którym powstanie wykop. Wedle dotychczasowych planów największa wycinka nastąpi w okolicy Zalesia Górnego.

Przebieg wskażą od początku
Przedstawiona w 2016 roku koncepcja przebiegu rurociągu nie zyskała akceptacji Lasów Państwowych, a Nadleśnictwo Chojnów wyraziło swój sprzeciw. W wyniku niemal rocznych rozmów, leśnikom udało się przekonać projektantów i spółkę do takiej zmiany trasy gazociągu, aby ograniczyć zniszczenia w Lasach Chojnowskich. – Pod miejscami najbardziej cennymi przyrodniczo inwestycja zostanie przeprowadzona długimi na kilkaset metrów podziemnymi przewiertami. Uchroni to przed uszkodzeniami cenne grupy drzew oraz młodniki. Na naszym terenie planowane są cztery takie przewierty – informował nas Artur Pacia, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Chojnów. Czy plany gazowników nie zmienią się, na razie nie wiadomo. – Od miesięcy Gas-System nie kontaktuje się z nami – przyznaje zastępca nadleśniczego.
Spółka powiadomiła nas, że w zasadzie na naszym terenie musi przygotowywać inwestycję niemal od nowa, a to żmudna procedura związana m.in. z uzyskiwaniem tzw. decyzji środowiskowej. Ze 120-kilometrowego odcinka gazociągu układanie rury szybciej ruszy pomiędzy Rembelszczyzną i Morami (30 km). Dalszy odcinek (90 km) pozostaje w sferze planów. – Aktualnie rozpatrywane są różne warianty w zakresie realizacji odcinka Mory – Wola Karczewska. Dopiero po podjęciu przez zarząd spółki ostatecznych decyzji w tym zakresie, zostaną podjęte działania mające na celu uruchomienie tej części inwestycji – tłumaczy Iwona Dominiak z biura komunikacji korporacyjnej Gas-Systemu.
Piotr Chmielewski

tagi:    Gas-System    Rembelszczyzna

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Odsuwa się budowa linii 400 kV
· Łódki mają płynąć nawet 130 km/h
· Na was zawsze można liczyć
· Wielka porażka arcyksięcia Ferdynanda
· Na Żytniej zaczęli od wycinki drzew
· Wydrążyli dziurę miesiąc temu i tak zostało
· Gryf dla Grapy
· Wójt pogroziła deweloperowi palcem
· Wybieramy projekty do budżetu obywatelskiego!
· Piękna noc na kolei
· Bo Wisła wciąga
· Generał Polko o wojnie, śmierci i sile człowieka
· Cudowne pojawienie się lustra
· Czy to koniec strzelnicy?
· Zostałam potraktowana jak śmieć
· Ukłony dla strażaków. „Zostawiacie rodziny, by nieść pomoc”
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Pora na tory rowerowe
· Trudny test wiedzy o mieście
· Świat oczami dzieci z autyzmem
· W Pszczelinie stanął obelisk naczelnika insurekcji
· Nocny pościg za złodziejem
· CBŚP zamknęło krajalnię tytoniu
· Kochane psy na piedestale
· Coraz bliżej nowego basenu
· Z długim prętem na bankomat
· Profesor też trafi do albumu
· Poznajmy prawdziwych patriotów
· Są szlaki, jest przewodnik. Tylko korzystać!
· Utrudnienia dla kierowców
· Turniej tenisa stołowego o puchar wójta
· Powstanie nowa szkoła
· Upamiętnili rocznicę uchwalenia konstytucji
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest