Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 2 marca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 2 marca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 2 marca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 703), 2018-01-26
Strażak nie uniknął więzienia. Czy zostanie uniewinniony?

GÓRA KALWARIA/KONSTANCIN-JEZIORNA Sąd drugiej instancji podtrzymał surowy wyrok dla 64-letniego Edwarda Pruśniewskiego, który jadąc do pożaru strażacką scanią zmiażdżył w Brześcach fiata i kierującą nim kobietę. Strażacy rozpoczęli zbiórkę podpisów pod petycją do prezydenta RP o ułaskawienie mężczyzny

Do tragedii doszło 30 listopada 2014 roku w centrum Brześc. Około godz. 13 miejscowa, 53-letnia nauczycielka, skręcała w lewo na teren szkoły. W tym momencie w jej fiata cinquecento uderzyła z ogromną siłą scania, która pędząc w stronę Konstancina-Jeziorny wyprzedzała kolumnę pojazdów i wysepkę z kostki brukowej na środku jezdni. Kobieta zginęła na miejscu. Obciążony wodą i paliwem czerwony wóz jak taran pchał fiata przed sobą przez 75 metrów.
To był pierwszy kurs nowej scanii, którą strażacy z OSP w Bielawie dwa dni wcześniej odebrali od władz gminy. Trzech kierowców wybrało się feralnej niedzieli na przejazd próbny, byli ubrani po cywilnemu. Kiedy zostało im około 5 km do Góry Kalwarii, odebrali wiadomość o palącym się garażu w Kępie Okrzewskiej. Postanowili, że zawrócą do remizy, przebiorą się w uniformy, zabiorą kolegów i ruszą na akcję.

Żony nikt mi nie zwróci
W lutym ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Piasecznie skazał Edwarda Pruśniewskiego na dwa lata więzienia, pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów i nakaz zapłacenia po 20 tys. zł córce i mężowi tragicznie zmarłej Doroty Fornal. – Jadąc ratować cudze życie, oskarżony nie miał prawa narazić i odebrać innego życia. Przecież to by w ogóle nie miało sensu. Po co byłyby akcje ratownicze, skoro po drodze mogłoby zginąć więcej osób niż jest zagrożonych w pożarze – uzasadniał wyrok sędzia Rafał Janiszowski-Downarowicz. Tak dotkliwego dla oskarżonego orzeczenia sądu nie oczekiwała nawet piaseczyńska prokuratura, która wnioskowała o rok pozbawienia wolności.
Sąd Okręgowy (SO) w Warszawie w październiku podtrzymał wyrok pierwszej instancji. – Sąd potraktował mnie jak bandytę – oceniał prawomocne już orzeczenie Edward P. Obrońca wnosił o jego uniewinnienie. Jednak w ocenie SO „zważyć należało, iż oskarżony wyprzedzał kolumnę pojazdów, jechał „pod prąd”, pojazdem wypełnionym wodą, na terenie, gdzie znajdowały się domy i szkoła. Przekroczenie w powyższych okolicznościach dozwolonej prędkości o 131 proc. nie może być uznane za prowadzenie pojazdu z prędkością adekwatną, nawet dla pojazdu uprzywilejowanego.”
– Obydwa wyroki były sprawiedliwe – uznaje Marcin Zawistowski, pełnomocnik córki i męża zmarłej, którzy mieli status oskarżycieli posiłkowych. – Nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony, bo wyrok niewiele zmienia. Żony nikt mi nie zwróci – mówi Zbigniew Fornal, małżonek ofiary wypadku. – Cieszy mnie jedynie to, że orzeczenie jest formą rehabilitacji mojej żony. Po zdarzeniu w internecie wylał się na nią hejt. Sąd dwukrotnie potwierdził, że do zdarzenia doszło nie z jej winy – dodaje.

Proszą prezydenta o akt łaski
Niedługo przed prawomocnym wyrokiem Związek Ochotniczych Straży Pożarnych (ZOSP) przyznał strażakowi z Bielawy Złoty Znak ZOSP RP, najwyższe korporacyjne odznaczenie. Jednak nie miało to wpływu na rozstrzygnięcie sądu. W ubiegły czwartek Adam Nowak, członek prezydium zarządu głównego ZOSP opublikował na stronie petycje.pl list do prezydenta Andrzeja Dudy o ułaskawienie Edwarda Pruśniewskiego. W obecnej sytuacji jest to jedyna możliwość złagodzenia dla niego wyroku. Do tej pory petycję poparło ponad 4 tys. osób. „(...) Skazany przez praktycznie całe swoje dorosłe życie, tj. od ok. 15 roku życia dobrowolnie i społecznie wykonywał służbę w OSP. W ciągu 45 lat społecznej służby strażackiej bezpośrednio uczestniczył w ponad tysiącu zdarzeń, w czasie których narażał swoje życie i zdrowie celem ratowania życia, zdrowia i mienia innych osób – czytamy w piśmie. – (...) Tragiczna sytuacja z listopada 2014 roku i długoletnia służba w szkodliwych warunkach okazała się nie bez znaczenia dla zdrowia skazanego. Pan Pruśniewski ma zdiagnozowany nowotwór złośliwy (...). Oczywistą jest bowiem rzeczą, że specjalistyczne leczenia onkologiczne może być przeprowadzone tylko w warunkach wolnościowych. (...) Nadzwyczaj surowy wyrok wydany na kierowcy pojazdu OSP, z pewnością będzie niósł negatywne skutki dla aktywności strażaków-ochotników, stanowiących istotny element systemu bezpieczeństwa publicznego. W całym kraju jest 700 tysięcy strażaków-ochotników, z czego blisko 300 tysięcy bierze bezpośredni udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych. (...)”
Piotr Chmielewski


Komentarze
nick: komentator,     2018-02-03   12:30:30
To jakaś paranoja. Nie umniejszam tragedii rodziny zabitej kobiety, ale przecież straż jechała na akcję. Na sygnałach, a to ciche nie jest. Wszyscy słyszeli, a ona nie? Mam wrażenie takiego typowego zachowania baby za kółkiem. Jadę i co mi kto zrobi... No i zrobił. Co innego gdyby to był Sebix w BMW. Wtedy i 10 lat mało. Ale tu? Przecież sąd mógł orzec winę i odstąpić od skazania. Pozostaje tylko życzyć sędziemu szybkiej interwencji OSP...

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· CBŚP wyłapuje dostawców „Bukaciaka”
· Farma dla niepełnosprawnych powstanie z pomocą Politechniki
· Spółka wodna wydała ponad milion na meliorację
· Szkoła z certyfikatem
· Stacja wąskotorówki czeka na nowe życie
· Czy 728 dojedzie do Henrykowa Urocza?
· W Zalesiu Górnym poleje się asfalt
· Będą drążki dla amatorów street workoutu
· Nocna Pomoc Lekarska bez rejonizacji
· Niech tańsze będzie życie seniora
· Ruszy budowa szkoły w Zamieniu
· Wilkoń i „Zośka” symbolami Piaseczna
· Lotnisko wreszcie da pospać
· W marcu przyjadą pierwsi repatrianci
· Ukarany ZGK wycofuje się z rynku
· Trudne operacje na żywych organizmach
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Czujnik smogu prawdę wyświetli
· Perony przejdą przemianę później
· Parkuj z głową i jedź
· Mieszkańcy wybiorą wójta już 4 marca
· Dobrawa nowym pomnikiem przyrody
· Nie dał wojewoda, dał marszałek
· Tłoczna „Dwójka” będzie większa
· Nowy pałac na 100 lat niepodległości
· Przebudowa Regulskiej. Akt drugi
· Gdzie stanie Pomnik Niepodległości?
· Tragiczny wypadek w Sękocinie
· Obwodnica wciąż tylko na papierze
· „Lewe” automaty na celowniku
· Jedno powstanie, dwie wystawy
· Strażacy z OSP Moszna dołączyli do elity
· Czy powstanie pomnik na 100-lecie odzyskania niepodległości?
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest