Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 700), 2017-12-22
Odroczony wyrok

POWIAT Katarzyna Paprocka na razie pozostanie w zarządzie powiatu. W poprzedni piątek wniosek starosty Wojciecha Ołdakowskiego nie zyskał odpowiedniego poparcia

Starosta zwrócił się do radnych z prośbą o uzupełnienie porządku obrad sesji właśnie o uchwałę o odwołaniu Katarzyny Paprockiej. Jednak jego wniosek poparło zaledwie 13 radnych, o dwóch za mało.

Starosta: Straciłem zaufanie
W uzasadnieniu Wojciech Ołdakowski postawił swojej współpracowniczce szereg zarzutów. Wyraźnie zdenerwowany obarczył ją o trwające problemy lokalowe powiatowej biblioteki pedagogicznej, o trudności w wydawaniu dowodów rejestracyjnych w związku z przeprowadzką wydziału komunikacji i transportu, a także wytknął jej kontakty z Powiatowym Inspektoratem Nadzoru Budowlanego „w celu uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia dla jednego z przedsiębiorców”. Starosta zarzucił Katarzynie Paprockiej także zakup za publiczne pieniądze i bez jego zgody kosztownych prezentów dla „przedstawicieli organów, których działalność nie ma bezpośredniego przełożenia na działalność powiatu”. Za naganne uznał także naprawianie prywatnego auta w czasie godzin pracy i częstą nieobecność w starostwie. – Działania pani Paprockiej są zaprzeczeniem standardów, dla których trzy lata temu zdecydowaliśmy się wspólnie działać. Przytoczone zarzuty skutkują utratą mojego zaufania do pani Katarzyny Paprockiej jako członka zarządu powiatu – oznajmił na zakończenie starosta.

Paprocka: Zarzuty są słabe
Kiedy Wojciech Ołdakowski odczytywał wniosek, z ust Katarzyny Paprockiej nie znikał uśmiech. – Chciałam poinformować państwa, że wszelkie zarzuty, które przedstawił pan starosta są bezpodstawne i przekłamane. Odniosę się do nich, kiedy wniosek będzie procedowany – oznajmiła. Zarzuciła również staroście, że „nie miał cywilnej odwagi”, żeby swoje oskarżenia ujawnić wcześniej, mimo że o dymisji jedynej kobiety w zarządzie powiatu zanosiło się od kilku tygodni.
W późniejszej rozmowie z dziennikarzami Paprocka stwierdziła:
– Zarzuty starosty są słabe.

Do sprawy wrócą w styczniu
Nieoczekiwanie starostę w piątek zaatakował Józef Zalewski z opozycyjnego klubu Nasza Gmina Nasz Powiat. – Te zarzuty dotyczą po części pana, że wspomnianych działań jako szef zarządu nie potrafił pan doprowadzić do skutku - powiedział.
W środę wieczorem odbyło się posiedzenie klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, do którego należy Ołdakowski i z którego usunięto Paprocką. Starosta miał powiedzieć, że do jej odwołania powróci na początku stycznia, kiedy upewni się, że będzie miał poparcie dla swojego wniosku.
Jak ustaliliśmy klub Platformy Obywatelskiej, koalicjant PiS w radzie powiatu, uznał, iż nie będzie przeszkadzał w odwołaniu Katarzyny Paprockiej. Nie łączy tego jednak z powołaniem jej następcy. Chodzą bowiem słuchy, że Paprocka musi odejść, aby zrobić w zarządzie miejsce Sergiuszowi Muszyńskiemu, najbardziej charyzmatycznej postaci w klubie PiS (on na razie nie potwierdza, że będzie kandydował na to stanowisko). - Panu Muszyńskiemu w zarządzie powiemy „nie”. Obawiamy się o atmosferę pracy. Kiedy trzy lata temu zaczynaliśmy pracę w zarządzie, odstawiliśmy politykę do kąta, dlatego tak wiele nam się udało. Naszym zdaniem z panem Muszyńskim nie będzie to możliwe – mówi Ksawery Gut, członek zarządu PO.
Piotr Chmielewski

tagi:    Katarzyna Paprocka    odwołanie

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Radni nie obniżyli pensji wójta
· Starosta z mniejszą pensją
· Radni nie obniżyli pensji burmistrzowi
· Nie zmniejszyli wynagrodzenia, mają kontrolę posła PiS
· Herbu będziemy bronili w sądzie
· Absolutorium dla burmistrza... bez burmistrza
· Ogrzewanie spod ziemi, deszczówka w spłuczkach
· Ratusz otworzy podwoje za 3 dni
· Zrezygnujmy z diet, pracujmy społecznie
· Ostatnie szlify i rusza przeprowadzka
· Czy gminą Lesznowola rządzi PiS?
· Przybywa urzędników. Gmina poszukuje nowych lokali
· Czy w Konstancinie-Jeziornie powstaną filie wydziałów starostwa powiatowego?
· Zjedz jabłko i płać podatki w miejscu zamieszkania
· Pozbawiona pracy, ale nie dochodu
· Łączą siły przed wyborami samorządowymi
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Zarząd powiatu bez absolutorium
· Będzie za co budować basen
· Większość radnych broni kolegi
· Czy wójt pobierał dwie pensje?
· Zanim ruszy budowa superlotniska
· Willa Millera w nowej odsłonie
· Dariusz Zwoliński nowym wójtem Nadarzyna
· Miasto dostało 2 miliony na żłobek
· Zmiany kadrowe nowego komisarza
· Wójta zastąpił komisarz
· Rok rekordowych inwestycji
· Miliony na ulice, skwery i budynki publiczne
· Szczęściarze z Raszyna
· Ponad 100 mln zł na inwestycje
· Zmarł Janusz Grzyb, wójt Nadarzyna
· Menadżer roku już bez pracy
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Czy Warka będzie eko..?
· W sprawie szpitala starostwo błądzi we mgle...
· Nasze Czasy mają dość koalicji z PiS?
· Warka – turystyczna perła Mazowsza
· Powiat w chocholim tańcu
· Budżet powiatu na wesoło
· Zagospodarowanie Słomczyna jest najważniejsze
· Absolutorium dla starosty
· Budżety uchwalone
· Natura przejmuje gospodarkę odpadami
· Finansowy krach nie grozi powiatowi grójeckiemu
· Finanse to skomplikowana sprawa - nie dla SP ZOZ w Nowym Mieście
· Warka jest wielkim placem budowy
· Wspaniały pomysł na przedszkole
· Nowa siedziba urzędu gminy
· Burmistrz Gizka zrezygnował z podwyżki
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest