Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 grudnia 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 695), 2017-11-17
Chcą nam zabrać słońce!

KONSTANCIN-JEZIORNA Mieszkańcy ulic Garbarskiej i Krzywej usiłują nie dopuścić do powstania bloku po sąsiedzku. Budynek z 15 mieszkaniami ma stanąć na działce liczącej zaledwie 1004 m kw.

Bogusław Bartosiewicz jest przerażony. On i jego dwaj sąsiedzi z dwóch stron niedużych posesji mają widok na ściany bloków. Zapowiada się, że kolejna panu Bogusławowi wyrośnie z trzeciej strony. – Zasłoni mi widok z jedynego okna w pokoju. Słońca już nie zobaczymy – denerwuje się.

Jak już budować, to na całego
Krzywa, Garbarska i Mała to wąskie uliczki z dojazdem od ul. Bielawskiej. Przed laty ich krajobraz zdominowały bloki wzniesione przez miejscową spółdzielnię mieszkaniową. Na działce, na której ma powstać budynek z 15 mieszkaniami jeszcze stoją (czekające na rozbiórkę) niewysoki ceglany dom oraz trzy nieduże budynki gospodarcze. Jeszcze w zeszłym roku były zamieszkane. – Gdyby ktoś chciał w tym miejscu postawić nowy dom jednorodzinny, nie miałbym żadnych uwag. Jeśli powstanie blok, będziemy tu żyć jak w getcie, a nasza działka na dodatek straci na wartości – martwi się Bogusław Bartosiewicz.
Przeciwnicy inwestycji obawiają się przede wszystkim – ich zdaniem – zbyt dużej intensywności zabudowy. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla centrum Konstancina, minimalna powierzchnia działki budowlanej w tym rejonie powinna wynosić 2000 m kw. Inwestor wykorzystał jednak furtkę w przepisach. Jeśli bowiem należąca do niego działka licząca 1004 m kw. istniała przed wejściem planu w życie, może śmiało na niej budować. Aby inwestycja była jak najbardziej opłacalna, właściciel nieruchomości zamierza zabudować tyle terenu, na ile pozwala mu lokalne prawo. Przy tym budynek ma mieć niemal maksymalną dopuszczalną wysokość 13 metrów.

Boją się wykopów i drgań
Sąsiedzi drżą o to, że inwestycja przy Krzywej spowoduje zdecydowane pogorszenie poziomu ich życia. Wskazują nie tylko na zacienienie jakie powstanie, zwiększony ruch samochodowy, ale również zagrożenie wynikające z prowadzenia prac budowlanych - głębokich wykopów i drgań. Najpierw bowiem będzie wykonany garaż podziemny. – Nasze ciasne uliczki nie są przystosowane do ruchu ciężkiego – zaznaczają.
Kiedy inwestor zwrócił się do urzędu powiatowego w Piasecznie o pozwolenie na budowę, w połowie sierpnia mieszkańcy Garbarskiej, Krzywej i Małej wystosowali skargę do starosty Wojciecha Ołdakowskiego. Bogusław Bartosiewicz, już samodzielnie, pisał dwie kolejne skargi. – Na żadną nie otrzymaliśmy odpowiedzi – podkreśla.
Starostwo odniosło się do jego uwag dopiero w uzasadnieniu pozwolenia na budowę wydanego 9 października. Odnośnie do zacienienia sąsiednich domów czytamy w nim m.in., że projektowany budynek spełnia wymagania przesłaniania i normy oświetlenia zawarte w rozporządzeniu ministra infrastruktury. – Jeżeli inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz innymi przepisami, nie mamy żadnej możliwości odmówienia wydania pozwolenia na budowę – tłumaczy Ksawery Gut z zarządu powiatu piaseczyńskiego. – To gmina określa jaka zabudowa może powstać w danym punkcie miasta i gminy – dodaje.
Póki co Bogusław Bartosiewicz się nie poddaje i zapowiada złożenie odwołania od decyzji starostwa do wojewody.
Piotr Chmielewski


Komentarze
nick: Tomba,     2017-11-17   18:09:27
To kraj bezprawia najpierw wycinają puszczę a następnie ludzi z ich posesji na kogo przyjdzie następna kolej

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Mieszkańcy Żabieńca zbierają na nowy dom dla pogorzelców
· Dramat na Karczunkowskiej
· Piesi jak na linii frontu
· Pasażerowie wystawieni do wiatru
· Chcą nam zabrać słońce!
· Książki znalezione przez mieszkankę trafiły pod dach
· Spółdzielnia zakazała dokarmiania kotów
· Pomóżmy Jankowi!
· Od przewijaków po kącik relaksu
· Kolejarze, dajcie żyć!
· Mieszka w walącym się domu
· Ograbieni wciąż walczą z bankiem
· Z maczetą na grzyby
· Straż miejska wlepia mandaty przy ZUS-ie
· Kocham i szanuję swój zawód
· „Kosmiczne” pomidory urosły w centrum Piaseczna
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Sąsiedztwo jak za karę
· Kultura jazdy a rondo Królewska
· Błyskawiczna pomoc
· Pogorzelcy potrzebują pomocy
· Festiwal Otwartych Ogrodów
· Wspólna uprawa warzyw? Czemu nie!
· Przyszłość wójta i rady w rękach mieszkańców
· Na majówkę, na żaglówkę
· Linia 400 kV – nowe otwarcie
· Smog na ulicach
· W niedzielę koniec głosowania
· Dziś dzień pamięci ofiar obozu Dulag 121
· Obywatelski tort podzielony
· Oddaj swój głos!
· Radość z dzielenia się wiarą
· Szansa dla chorych na raka
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Biegi papieskie
· Gimnazjalistki czytają przedszkolakom
· Medale za długoletnie pożycie małżeńskie
· Aktywizacja seniorów – wspólna sprawa
· Oni już pracują... na własne konto
· Igor Hupało Animatorem Roku
· Lekcja wf-u z Anną Lewandowską
· Przedszkolaki na wielkiej scenie
· Młodzi duchem i spragnieni wiedzy
· Pod wpływem...
· Grójecka młodzież gościła w Niemczech
· Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów
· Szkoła Dialogu
· Jak zaktywizować seniorów?
· Lekcja samorządności
· Odnowiony kościół
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest