Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 693), 2017-11-03
Udręka dla kierowców i pieszych

PIASECZNO Na remont ulicy Okulickiego narzekają nie tylko kierowcy, ale i piesi, którzy w ostatnich tygodniach zostali skazani na ekstremalne warunki. – Dojście do biur mieszczących się w dawnym Polkolorze jest koszmarem – żali się nasza czytelniczka

– Po deszczu nie sposób tamtędy przejść – skarżył się redakcji pan Wojciech, przysyłając zdjęcia pobocza remontowanej ulicy. – Błoto, dziury, ogromne kałuże i jeszcze samochody ochlapujące przechodniów – opisywał mężczyzna. – Proponuję, aby ktoś z gminy przeszedł się remontowaną Okulickiego, szczególnie po deszczu. Ciekaw jestem, czy dotrze czysty do pracy.
Nie wiemy, czy ktoś z magistratu zdecydował się na proponowany spacer. Raczej wątpliwe. Sami jednak wybraliśmy się na przechadzkę wzdłuż ulicy i potwierdzamy słowa mieszkańców – rzeczywiście piesi nie mają tam łatwo. Pobocze w niektórych miejscach jest nieutwardzone, nogi zapadają się w błocie, a liczne kałuże wymagają slalomu i niemałej zręczności. Na domiar złego, tuż przed przejściem dla pieszych (które istnieje tylko umownie), przeprawa dla przechodniów się zawęża i są narażeni na ochlapywanie przez przejeżdżające samochody. Uskoczyć za bardzo nie ma dokąd.
Samo przejście dla pieszych, do którego prowadzą oznaczenia, nie istnieje. Na ulicy nie wymalowano żółtym kolorem tymczasowych pasów. Pieszy idący od strony dawnego Polkoloru przeprawia się przez ulicę dwoma etapami. Najpierw musi znaleźć przerwę pomiędzy stojącymi w korku autami, zmierzającymi w stronę Puławskiej, a później wyjrzeć i wyczekać moment, by nie wpaść pod samochód jadący w stronę Konstancina. Jeśli będzie miał szczęście, to zostanie przepuszczony, jeżeli szczęścia będzie miał mniej, to jego wysiłek zostanie „nagrodzony” klaksonem i prysznicem z deszczówki, wystrzeliwującej spod kół rozpędzonych samochodów.
– Idąc do pracy zakładam gumowce – zwierza nam się kobieta, którą spotkaliśmy po drodze. – W torebce mam drugie buty i w biurze zmieniam. Kilka dni temu jednak musiałam wrócić do domu i przebrać się, bo rozpędzona ciężarówka tak mnie ochlapała, że miałam w błocie nie tylko ubranie, ale i włosy.
Czy wykonawca przebudowy drogi zada sobie trud, by nieco polepszyć warunki przechodniom? Bez nacisków gminy to raczej mało prawdopodobne. A piaseczyński samorząd znany jest z bardzo miękkiego stanowiska wobec wykonawców inwestycji na naszym terenie. – To nie my, to oni! – najczęściej słyszą mieszkańcy, zgłaszający uciążliwości związane z remontami dróg wojewódzkich, krajowych czy też linii PKP biegnących przez Piaseczno.
Kamil Staniszek


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Do Czerska zlecą się kultowe maszyny
· Budżet obywatelski jak po grudzie?
· Gmina dopłaci mieszkańcom do biletów
· Ciernista droga do lepszej szosy
· Czy 724 kursuje za rzadko? Mieszkańcy twierdzą, że tak
· Droga 721-bis wyłania się z mroku
· Drzewko za makulaturę
· Mieszkają przy placu zabaw i... cierpią katusze
· Dęby pod topór? Gmina zaprzecza
· Seniorzy trafią na dworzec
· Łączy nas wspólna historia
· Triathlon. Zamknięte ulice
· Nasze życie zamieniło się w koszmar
· Gdzie jest pyton tygrysi?
· „Kisiel” by się uśmiał
· Awaria oczyszczalni. Ścieki popłynęły Głoskówką
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Wybory miss wśród zabytków
· Tańsze bilety na wukadkę
· Promenada na dekadę przyjaźni
· Trwa budowa ścieżek rowerowych
· Zwiedź kaplicę Marylskich
· Kto inny dokończy remont pałacu
· Będą darmowe elektryczne autobusy
· Miejska, z leśnym zacięciem
· Po wino do nocnego? Zapomnij
· Szpital na Wrzesinie po operacji
· Więcej wody w kranach
· Kłopoty z renowacją dworku Chełmońskich
· Skończy się „dzikie” parkowanie
· Liczą na eksplozję pomysłów
· Przesiadasz się? Parkuj darmo
· Zastał Nadarzyn drewniany, a zostawił murowany
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest