Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 czerwca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 czerwca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 8 czerwca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 689), 2017-10-06
W końcu drzwi hali szeroko otwarte

GÓRA KALWARIA To koniec telenoweli pt. „Hala w Górze Kalwarii”. O kilku dni jej gospodarzem jest miejscowy ośrodek sportu. Porozumienie w tej sprawie powiat negocjował z gminą przez... 5 lat

Uroczyste przekazanie klucza (a raczej jego pęku) do obiektu, którego budowę powiat zakończył 3,5 roku temu, odbyło się w piątek.

Nie odpowiadamy za poprzedników
Porozumienie określające warunki przejęcia gotowej hali przez Ośrodek Sportu i Rekreacji (OSiR) w Górze Kalwarii, władze gminy i powiatu zaczęły negocjować, jak tylko w 2012 roku rozpoczęło się wznoszenie pierwszej hali w mieście. Jednak rozmowy nie zostały sfinalizowane wraz z zakończeniem budowy wiosną 2014 roku. Okazało się bowiem, że warty nieco ponad 10 mln zł obiekt ma poważne wady i gmina nie chce stawać się gospodarzem bubla. Naprawą mankamentów hali – przede wszystkim wymianą zniszczonego drewnianego parkietu na wykładzinę i wykonaniem dodatkowej instalacji oddymiającej – zajęły się nowe władze powiatu. Obiekt został doprowadzony do właściwego stanu na przełomie tego i bieżącego roku. Jednak i tym razem OSiR nie zaczął zarządzać halą. – Rozmowy na temat porozumienia gminy z powiatem zostały w pewnym momencie zawieszone na kilka miesięcy, ponieważ zwróciliśmy się do Ministerstwa Finansów o interpretację przepisów i odpowiedź, w jaki sposób możemy odzyskać VAT zapłacony za budowę hali. Za negocjacje, które prowadzili z gminą nasi poprzednicy nie odpowiadamy – tłumaczy wicestarosta Arkadiusz Strzyżewski. Dzięki odpowiedzi resortu starostwu udało się odzyskać ponad 700 tys. zł zainwestowanych w halę środków.
Obiekt od stycznia nie stał zamknięty, udostępniano go tymczasowo. Korzystały z niego kluby, które zgłosiły się do dyrekcji szkoły gastronomicznej.

Brakowało takiej hali w mieście
Obowiązujące od 1 października porozumienie pomiędzy samorządami będzie ważne przez 20 lat. Gmina wynajmuje obiekt od powiatu (jako zapłacony z góry czynsz potraktowano 4 mln zł, które dołożyła do budowy hali), a w godz. 8-16 użycza go... należącej do powiatu, położonej po sąsiedzku szkole gastronomicznej. Z tego względu gmina będzie pokrywała 62 proc. kosztów utrzymania obiektu, a powiat resztę. – Ciesze się, że w końcu udało nam się zakończyć tę trudną sytuację, zgotowaną przez naszych poprzedników. Musieliśmy wszystko wyprostować i dojść do porozumienia z gminą – mówi wicestarosta Strzyżewski.
Kto w weekendy oraz po godz. 16 w dni powszednie chce skorzystać z hali głównej oraz dwóch mniejszych salek, musi od teraz kontaktować się z OSiR. – Zainteresowanie najmem hali przez miejscowe kluby i sekcje jest bardzo duże. Brakowało takiego obiektu w naszym mieście – przyznaje Paweł Maciejewski, dyrektor ośrodka. Po przejęciu hali OSiR chce także rozwijać swoją działalność. Wczoraj ruszyła sekcja siatkówki, w planach są również zajęcia szkoleniowe z piłki ręcznej i koszykówki. Przygotowywana jest także liga halowa. Dyrektor Maciejewski zapowiada też, że otwarte zostanie... główne wejście do hali. Zamknięto je zimą ze względu na śliskie płytki przed drzwiami. Mimo że terakota została wymieniona na kostkę brukową, wszyscy nadal byli kierowani do przejścia bocznego. – Dowiedzieliśmy się, że powodem były pęknięcia szyb w oknie nad wejściem głównym. Uważamy, że nie ma zagrożenia – tłumaczy.
Piotr Chmielewski

tagi:    hala sportowa    ul. Białka

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Odsuwa się budowa linii 400 kV
· Łódki mają płynąć nawet 130 km/h
· Na was zawsze można liczyć
· Wielka porażka arcyksięcia Ferdynanda
· Na Żytniej zaczęli od wycinki drzew
· Wydrążyli dziurę miesiąc temu i tak zostało
· Gryf dla Grapy
· Wójt pogroziła deweloperowi palcem
· Wybieramy projekty do budżetu obywatelskiego!
· Piękna noc na kolei
· Bo Wisła wciąga
· Generał Polko o wojnie, śmierci i sile człowieka
· Cudowne pojawienie się lustra
· Czy to koniec strzelnicy?
· Zostałam potraktowana jak śmieć
· Ukłony dla strażaków. „Zostawiacie rodziny, by nieść pomoc”
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Pora na tory rowerowe
· Trudny test wiedzy o mieście
· Świat oczami dzieci z autyzmem
· W Pszczelinie stanął obelisk naczelnika insurekcji
· Nocny pościg za złodziejem
· CBŚP zamknęło krajalnię tytoniu
· Kochane psy na piedestale
· Coraz bliżej nowego basenu
· Z długim prętem na bankomat
· Profesor też trafi do albumu
· Poznajmy prawdziwych patriotów
· Są szlaki, jest przewodnik. Tylko korzystać!
· Utrudnienia dla kierowców
· Turniej tenisa stołowego o puchar wójta
· Powstanie nowa szkoła
· Upamiętnili rocznicę uchwalenia konstytucji
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest