Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 grudnia 2017 **


wydanie pruszkowsko-grodziskie (nr 687), 2017-09-22
Superlotnisko na jednej dziesiątej gminy

BARANÓW Centralny Port Lotniczy powstanie w gminie Baranów – zdecydował rząd. We wtorek tę informację oficjalnie przekazał wójtowi Andrzejowi Kolkowi minister Henryk Kowalczyk

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów obwieścił gospodarzowi gminy, że „taka zapadła decyzja”. Omówił też krótko plany związane z inwestycją, która ma pochłonąć nawet 30 mld zł. Tego samego dnia oficjalnie o decyzji władz państwa poinformował przed kamerami Mikołaj Wild, pełnomocnik rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego. – Rekomendujemy, aby miejscem inwestycji był Stanisławów w gminie Baranów. Jesteśmy w dialogu z jednostkami samorządu terytorialnego, ponieważ zależy nam na tym, aby ta inwestycja była wzorcowym przykładem pogodzenia interesu ogólnego i interesu mieszkańców okolicznych miejscowości – oznajmił. Szczegóły mają być przedstawione na oddzielnej konferencji. Koncepcja i lokalizacja lotniska, które będzie nosiło imię „Solidarności” zostały oficjalnie przyjęte na wtorkowym posiedzeniu rządu.

Lotnisko Okęcie staje się za małe
O budowie Centralnego Portu Lotniczego (CPL) władze państwa mówią od lat. Obecny rząd poszedł dalej i powołał pełnomocnika do spraw budowy CPL. Jednak w ostatnim czasie o sprawie jest głośno, ponieważ minister rozwoju i wicepremier Mateusz Morawiecki oświadczył, że rozmawia z chińskimi i zachodnimi inwestorami o ich ewentualnym zaangażowaniu się w to „skomplikowane” przedsięwzięcie. – To jest dla nas kluczowy projekt infrastrukturalny, bijące serce komunikacyjne Polski, porównywalne z Gdynią dla II Rzeczpospolitej. Będzie wybudowany i to szybciej, niż się wielu przeciwnikom tej inwestycji wydaje – oznajmił wicepremier w lipcu. Obecnie trwają intensywne prace nad specustwą, która przyspieszy realizację CPL.
Nowe lotnisko miałoby przede wszystkim odciążyć warszawskie Okęcie, które z roku na rok przyjmuje coraz więcej podróżnych i jest bliskie wyczerpania swojej przepustowości. W ubiegłym roku było to ponad 12,8 mln osób, w tym już nawet 14 mln. Urząd Lotnictwa Cywilnego szacuje, że w roku 2030 polskie porty lotnicze będą obsługiwały 60 mln pasażerów, czyli niemal dwa razy więcej niż w roku ubiegłym. Według rządzących, CPL jako jedno z największych i najważniejszych lotnisk miałoby połączyć wschód z zachodem Starego Kontynentu.

To rozwój, ale i zagrożenie
Gmina Baranów prawdopodobnie została uznana za dobrą lokalizację, ponieważ leży zaledwie 40 km od Warszawy, przy zmodernizowanej linii kolejowej oraz w pobliżu autostrady A2 i drogi krajowej nr 50, którą prowadzony jest transport towarów. Potrzebne na lotnisko 800 hektarów (11 proc. gminy!), czyli pas terenu o rozmiarach 4 na 2 km, wedle dotychczasowych założeń znajduje się pomiędzy Stanisławowem, Starą Pułapiną a Osinami.
Wójt Andrzej Kolek uważa, że CPL z jednej strony może oznaczać dla gminy ogromną szansę na rozwój, z drugiej – zagrożenie. – Inwestycja za 30 mld zł byłaby poważnym zastrzykiem prorozwojowym dla gminy i regionu – komentuje. – Jednocześnie jesteśmy świadomi, że lotnisko wiąże się z hałasem. Myślę również, że niezadowoleni będą mieszkańcy, którzy ze względu na budowę portu zostaną zmuszeni do opuszczenia swojego miejsca zamieszkania – dodaje. Jeśli lokalizacja się utrzyma, aby CPL mogło powstać, skarb państwa będzie musiał zakupić grunt od łącznie około stu właścicieli, na niektórych działkach stoją zabudowania.
Wedle rządowych planów, do roku 2019 prowadzone będą prace analityczno-studialne, a następnie wykonany projekt i zrealizowana budowa. Wedle szacunków, ma być ono gotowe do przyjęcia pierwszych samolotów w ciągu 10 lat.
Piotr Chmielewski


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Radnych będzie można oglądać na youtubie
· Opłatek i ciasto z seniorami
· Kradną samochody na potęgę!
· Papiery krążą, dzieci czekają
· Dobre chęci są, brakuje pieniędzy
· Wojewoda narzucił nazwy ulic
· Targowisko w nowej odsłonie
· Koperty, które trafią do lodówki
· Jeśli tańsze bilety ZTM, to w całej gminie?
· Turniej Maszyn Wiatrowych pod okiem ministra
· Dunikowskiego będzie na razie równana
· Mieszkańcu, segreguj solidniej i sięgnij głębiej do portfela
· Co kryją okoliczne nazwy
· Ciepły kiermasz w chłodnej aurze
· Wjechała wprost pod tira
· „Bukaciak” na 25 lat za kraty
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Gminy otwierają swoje ślizgawki
· Zainwestują w szpital „na Wrzesinie”
· Szczątki ludzkie upamiętni grobowiec
· Przeciąć reklamowy chaos
· Żegnajcie, rowery, do wiosny
· Bliżej do Dalekiej
· System da wiedzę i oszczędności
· Adamowizna przesądzi o losach inwestycji
· Robiąc zakupy, uważaj na karę
· Zamknęli narkotykową „hurtownię”
· Dzieci poznały ministra i... czad
· Idą święta, bądźmy razem
· Spiszą piec i zajrzą do składu opału
· 175 kg rzepaku w nagrodę
· Nie tylko lotnisko, ale i nowe miasto?
· Małżeństwa na medal
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest