Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 listopada 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 listopada 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 listopada 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 685), 2017-09-08
Po ziemniaki i kapustę za cmentarz

GÓRA KALWARIA W przyszłym roku w mieście zostanie otwarty nowy plac targowy. Kilka dni temu gmina otrzymała na jego budowę prawie 1 mln zł unijnej dotacji

O przeniesieniu targowiska w pobliże cmentarza w Górze Kalwarii mówi się od sześciu lat. W 2011 roku został opracowany projekt nowego placu handlowego i gmina po raz pierwszy wystąpiła o dotację na jego budowę. Ponieważ dofinansowania uzyskać się nie udało, włodarze wpadli na pomysł, że wydzierżawią 2,5 hektara w sąsiedztwie ulic Zakalwaria i Budowlanych, aby to prywatny przedsiębiorca wybudował targowisko. Miałby on utwardzić i ogrodzić teren, wybudować stoiska, a następnie prowadzić bazar, pobierając opłaty od najemców. Jednak i ta koncepcja spaliła na panewce.

To nieodpowiednie miejsce
Po latach oczekiwań, w końcu w tym roku samorządowi Góry Kalwarii udało się otrzymać dofinansowanie. Przetarg na realizację inwestycji ma zostać ogłoszony jeszcze w tym roku, a roboty zakończyć w przyszłym. Na początku lipca samorządowcy z Góry Kalwarii wybrali się do Żołyni w województwie podkarpackim, aby obejrzeć istniejący plac targowy powstały na podstawie niemal identycznego projektu. – Z relacji wójta Żołyni wynika, że jego budowa była strzałem w dziesiątkę – mówi Dariusz Zieliński.
Burmistrz odkąd zasiadł w ratuszu, przekonuje, że obecna lokalizacja placu targowego, blisko centrum miasta i ruchliwych ulic, głównie Kalwaryjskiej, jest zła. – Cały czas stoję na stanowisku, że bezpieczeństwo szczególnie pieszych jest najważniejsze. Miejsce, w którym targi odbywają się obecnie, jest do tego nieodpowiednie – tłumaczy.
Samorządowi zależy również na uwolnieniu terenu pod obecnym placem targowym. Jego nabywca miałby wybudować nowe osiedle.

Tam handel się nie uda?
Planowana przeprowadzka targowiska budzi obawy kupców. Niektórzy wieszczą, że wyrzucenie targowiska poza centrum miasta zakończy jego żywot. – Kto przyjdzie w pobliże cmentarza? Już teraz coraz mniej ludzi robi na targu zakupy – narzeka pani Jadwiga, która od kilku lat sprzedaje na placu warzywa i owoce.
Wtóruje jej pan Tomasz, rolnik z Osiecka za Wisłą, oferujący płody rolne prosto z samochodu. – Za miastem nie będzie handlu. Przed laty gmina przeniosła targ zwierzęco-zbożowy na ul. Walewicką i szybko przestał istnieć, bo pies z kulawą nogą nie chciał tam przyjeżdżać – przypomina. Burmistrz otrzymał już niejeden protest kupców przeciwko przenoszeniu placu targowego. – To są w większości osoby spoza naszej gminy, dlatego nie przykładamy istotnej wagi do ich zastrzeżeń – tłumaczy burmistrz.
Podzielone są za to opinie klientów. Większość zagadniętych przez nas osób też nie jest zachwycona zamierzeniami samorządu.
– Broń, Panie Boże, przed przeniesieniem targu! – wyrzeka pani Zofia, emerytka z ul. Dominikańskiej. – To kiepski pomysł. Za cmentarzem handel się nie uda – uważa z kolei kobieta mieszkająca przy Grójeckiej.

Co piątek bałagan
Z przeprowadzki targowiska zadowolona byłaby za to pani Maria. – Mieszkam na osiedlu przy Skierniewickiej i miałabym blisko. A chodzę na targ co tydzień – tłumaczy.
Są też tacy, którzy chcieliby „szybkiej likwidacji tego bałaganu w centrum miasta”. Do nich należą osoby mieszkające w otoczeniu placu targowego, przy ul. Mariańskiej, Armii Krajowej i Kalwaryjskiej. Co piątek mają trudności z wydostaniem się ze swoich posesji.
Za budową nowego placu targowego przemawiają też współczesne normy dla tego typu obiektów, nakazujące, by były one utwardzone, oświetlone, przyłączone do sieci wodociągowej, kanalizacyjnej i elektroenergetycznej, a także wyposażone w odpływy wody deszczowej i zadaszone stoiska. Teren przy Mariańskiej nie spełnia obecnie większości z tych warunków.
Piotr Chmielewski


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Podtruła się gazem. Policja przybyła na czas!
· W oczekiwaniu na 724
· Zbliża się zielony przełom
· Nagrody dla przedszkolaków
· Było pogotowie, będą sale konferencyjne
· Z flagami narodowymi i śpiewem
· Nie chcą w sąsiedztwie blokowiska
· Przy Nadarzyńskiej i Kilińskiego zaparkuje 200 aut
· Na szeroką Powsińską jeszcze poczekamy
· Dzielnica pełna kultury
· Skasowali wjazd i każą go robić od nowa
· Świąteczni biegacze: Patriotyzm zobowiązuje
· W Józefosławiu będą dwa nowe ronda
· Górka znów dała w kość biegaczom
· Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle?
· Las słupków zamiast równania pobocza
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Pierwsze dyktando rozstrzygnięte
· Wypożyczalnie rowerów wrócą wiosną?
· Podwodna, a nie Rzeczna
· Jak słoń w składzie porcelany
· Narodowe Święto Niepodległości
· Nowa hala Sportowym Obiektem Roku
· Bałagan na cmentarzu?
· Prezenty dla trojga nowych grodziszczan
· Grodzisk jeszcze poczeka na nową halę
· Pościg przez trzy powiaty zakończony tragiczną śmiercią
· Zdrowe powietrze dla przedszkolaków
· Poszukiwania tajemniczej informatorki
· Szkolna jak malowana
· Nowe drzewa przy Pszczelińskiej
· Tu na ambitną sztukę i informację nie czekasz
· Łupem szajki padły auta za 9 mln zł
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest