Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 29 czerwca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 29 czerwca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 29 czerwca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 684), 2017-09-01
Oddali hołd poległym w Lasach Chojnowskich

PIASECZNO 25 sierpnia 1944 roku niemcy rozstrzelali 23 mieszkańców Chojnowa. W ostanią niedzielę, w 73. rocznicę tych tragicznych wydarzeń na leśnej polanie przy ul. Klonowej w Pilawie odbyła się uroczystość upamiętniająca poległych bohaterów

Obchody rozpoczęto polową mszą św. Wśród zaproszonych gości obecni byli m.in. dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski, burmistrz Góry Kalwarii Dariusz Zieliński oraz wiceburmistrzowie Piaseczna Daniel Putkiewicz oraz Hanna Kułakowska-Michalak.
– Zebraliśmy się dziś, aby oddać cześć żołnierzom – powstańcom, którzy 73 lat temu podczas stacjonowania w lasach pod Chojnowem, walczyli w okolicy z siłami niemieckiego okupanta – mówił prowadzący uroczystość Gerard Kościelniak i przypomniał tragiczne wydarzenia sprzed lat.

Pomoc powstańcom przypłacili życiem
W połowie sierpnia 1944 roku w Lasach Chojnowskich ukrywało się do tysiąca partyzantów z różnych zgrupowań. Części z nich czynnie pomagała ludność Chojnowa udzielając im schronienia, opieki medycznej, a także żywności. Po rozbiciu obozujących w Lasach Chojnowskich partyzantów, w tym będącej w pierwszej linii Kompanii Leśnej im. por. Szarego Narodowych Sił Zbrojnych, żołnierze Wermachtu przystąpili rankiem 25 sierpnia do pacyfikacji Chojnowa, Orzeszyna i Pilawy, w zemście za pomoc udzielaną leśnym oddziałom. Mężczyzn, którzy próbowali zbiec do lasu lub ukryć się, Niemcy rozstrzeliwali na miejscu. Domostwa, gdzie gospodarze udzielali wsparcia partyzantom (okupant był dobrze poinformowany) zostały spalone. Wszystkich mieszkańców wsi wygnano z domów i przepędzono na polanę za torami kolei wąskotorowej w Pilawie. Niemcy, nie wiedząc co zrobić z około setką mieszkańców, utworzyli kolumnę, którą następnie przeprowadzono do tartaku w Żabieńcu. Następnie ludność przewieziono wagonmami do Grójca, skąd byli stopniowo uwalniani. W wyniku pacyfikacji wsi Chojnów życie straciło 23 mieszkańców, w tym pięciu braci Czapskich.

Chcieliśmy, by Polska stała się wolna
Starosta powiatu piaseczyńskiego Wojciech Ołdakowski przeczytał fragment wspomnień Zofii Klimek, której relacja z wydarzeń chojnowskich znajduje się w archiwach Muzeum Powstania Warszawskiego.
– Dziękuję państwu za pamięć, bo dopóki ona jest pielęgnowana, wierzę, że taki dramat się nie powtórzy – dodał starosta Ołdakowski.
Głos zabrał też 93-letni Władysław Sieradzki ze Związku Żołnierzy NSZ Koło im. por. „Antka” w Piasecznie – jedyny obecny podczas uroczystości uczestnik walk z okresu Powstania Warszawskiego. Przypomniał wydarzenia sprzed lat, w których brał udział. – Chcieliśmy, by Polska wreszcie stała się wolna, każdy ryzykował życiem, ale nikt nie myślał o tym, że może zginąć – mówi Władysław Sieradzki – Wiedzieliśmy, że trzeba walczyć, trzeba dać z siebie tyle, ile możemy.
– Kiedy mówi się o wojnie i powstaniu, często koncentrujemy się na walkach i na żołnierzach, natomiast pamiętajmy o tym, że to właśnie ludność cywilna ponosiła zawsze największy ciężar związany z wojną i powstaniem – powiedział wiceburmistrz Mokotowa Krzysztof Skolimowski. – Ludność cywilna dbała o żołnierzy i ludność cywilna cierpiała. Ofiara braci Czapskich jest na to bezpośrednim dowodem.
Po przemówieniach, apel pamięci odczytał Tomasz Staniszewski z Ochotniczej Straży Pożarnej w Chojnowie. Następnie przy udziale asysty honorowej z Batalionu Reprezentacyjnego Wojska Polskiego złożono kwiaty przy pomnikach upamiętniającym ofiary Powstania Warszawskiego oraz poległych mieszkańców.
Wieczorem odbyła się prelekcja historyczna oraz koncert zespołu Leśne Echo z Chojnowa. Uroczystości zakończył seans filmu „Giuseppe w Warszawie”.
Adam Braciszewski


Komentarze
nick: Marian,     2017-09-04   08:47:37
Pan Władysław Sieradzki nie był jedynym obecnym uczestnikiem walk z okresu Powstania Warszawskiego podczas uroczystości Mszy Świętej w 73 rocznicę pacyfikacji Chojnowa. Pan Gerard Kościelniak zapomniał przedstawić jeszcze jednego uczestnika, którym był Henryk Edward Piotrowski, uczestnik zgrupowania "Kryska" z Czerniakowa. Obecnie w stopniu kapitana.
nick: Marian,     2017-09-04   15:29:56
dlaczego nie umieszczono mojego wpisu o jeszcze jednym obecnym powstańcu na Mszy Św.

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Zaniedbany plac zabaw
· Fajerwerki na powitanie ratusza
· Zgłębiali tajniki YouTube
· Po wojsku już tylko wspomnienia
· Kobiety ciągnie do madmaxa
· Burzenie ścian w miłej atmosferze
· Wchodząc tu, nos i oczy zostaw na zewnątrz
· Waleczność i poświęcenie to ich znak
· Porwani przez latawce
· Z koszeniem wału nigdy im się nie spieszy
· Piknikowa Krauzówka
· Pierwsza taka galeria
· Moto-Henryków podbił serca mieszkańców
· Huczne dziewięćdziesięciolecie
· W lipcu zaproszą do zakątka kultury
· Kosztowna naprawa fuszerki
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Oddział dla dzieci na miarę czasów
· Strażnicy tępią pijaków za kółkiem
· Aplikacja nie da zapomnieć
· Powstają nowe ścieżki rowerowe
· Zatrzymać wilgoć niszczącą dworek
· Dotacja na samochód dla OSP Biskupice
· Dzień Dziecka inny niż wszystkie
· Wyróżnienie dla OSP w Nowej Wsi
· Pruszkowskie Wianki
· Pomóc Afryce, wybudować szkołę
· Wiedzą o policji tak dużo, że zasłużyli na hulajnogi
· Szkoła w Skułach będzie większa
· Rozpoczyna się drugi etap przebudowy Regulskiej
· Sto lat dla drugiego człowieka
· Centrum Kultury i Sportu pełną parą ruszy od września
· Superlotnisko – rząd zaczyna konsultacje
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest