Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 października 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 października 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 października 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 683), 2017-08-25
Spływ kajakowy dla uchodźców

PIASECZNO Grupa Czeczenów i Tadżyków miała okazję podziwiać dolinę Jeziorki podczas spływu kajakowego, który zorganizowano specjalnie dla nich. – Chcemy by dzieci i ich matki nie przebywały w ośrodkach dla uchodźców, ale poznawały nasz kraj – mówi Marina Hulia, która od 15 lat pomaga Czeczenom

Kajakowa wyprawa rozpoczęła się w środę przed południem w Zalesiu Dolnym, zakończyła kilka godzin później w Chylicach-Pólku. – Dla tych dzieci to była niesamowita wyprawa – mówi Michał Olszański, znany telewizyjny dziennikarz i współorganizator wydarzenia. – Poza pięknymi widokami atrakcją był też wysiłek towarzyszący wiosłowaniu oraz szczypta adrenaliny.
– Zobaczyli kawałek Polski, która jest bardzo blisko ich ośrodków – dodaje Marina Hulia. – To są dzieci z białoruskiego dworca w Brześciu. Są to rodziny, które miesiącami mieszkały na dworcu próbując przedostać się do Polski przejściem w Terespolu. Teraz są w różnych ośrodkach, niektórym z nich udało się wynająć mieszkania – co nie jest łatwe, bo Polacy nie chcą wynajmować lokalu matce z pięciorgiem dzieci.

Jesteśmy jak siostry
Uczestnicy spływu na co dzień przebywają w Lininie, Dębaku, niektórzy w domach samotnej matki.
– Dziś jesteśmy razem, jesteśmy jedną wielką rodziną – mówi Marina Hulia.
Dlaczego pomaga uchodźcom?
– Pomagam bo mogę – odpowiada. – Znam język czeczeński, ich kulturę, byłam kilkakrotnie w Czeczenii, recytuję koran, co też jest dla nich bardzo ważne. Zaczęło się wszystko od Hedy – przyjechała do Polski kilkanaście lat temu, zaprzyjaźniliśmy się i dziś jesteśmy jak siostry. Cały czas staramy się zorganizować dla nich atrakcje. Dziś jesteśmy tu dzięki Michałowi Olszańskiemu. Do pomocy włącza się bardzo wiele osób.
Niektórzy z uczestników spływu przyjechali do Polski z powodu prześladowań religijnych.
– Zamira jest z Tadżikistanu, jej rodzina to bardzo pobożni muzułmanie – mówi Marina Hulia. – U nich mężczyzna nie może nosić brody, kobieta nie może chodzić w hidżabie. Chcąc być sobą są zmuszeni do wyjazdu. Wszyscy ci, którzy dziś są tu z nami, chcą wrócić do siebie, ale na razie nie mogą.
Marina współpracuje z wieloma osobami, między innymi z przyjaciółmi z Klubu Inteligencji Katolickiej, którzy angażują się w pomoc uchodźcom.
– W Krakowie mieszkali u polskich rodzin – dodaje nasza rozmówczyni. – Tak się zaprzyjaźnili, że teraz nawet te rodziny odwiedzają ich w ośrodkach dla uchodźców. Jesteśmy także zapraszani do szkół. Wtedy najpierw ja prowadzę zajęcia dla dzieci i nauczycieli. Opowiadam o tych dzieciach i ich matkach, pokazuję swoje zdjęcia zrobione na dworcu w Brześciu. Mówię o tym dlaczego uciekają. To budzi ogromną empatię i chęć poznania tych ludzi.

Taką Polskę chcemy im pokazać
Czy podróżując po Polsce uchodźcy spotykają się z przejawami niechęci czy wręcz otwartej wrogości?
– Nigdy – odpowiada stanowczo Marina. – To tak jakby były dwie Polski. Jedna ta, która jest pokazywana w mediach za pomocą statystyk i słupków wskazujących na to, że nie chcemy uchodźców i ta druga Polska, która nie widzi uchodźców, ale kobiety i dzieci – uśmiechnięte i radosne. Poznanie tych ludzi burzy stereotypy, powoduje uśmiech i buduje przyjaźń. Pokonuje te betonowe bariery, mity o terrorystach i obcych stanowiących zagrożenie. Te dzieci są u nas otaczane ludźmi o światłych umysłach i otwartych sercach. Taką Polskę właśnie chcemy im pokazać.
Po zakończonym spływie dzieci pomagały w zapakowaniu kajaków na przyczepę samochodu, a następnie wszyscy uczestnicy pojechali do Zalesia Górnego, gdzie na Górkach Szymona czekało na nich ognisko i posiłek.
Adam Braciszewski

tagi:    Czeczeni    Michał Olszański

Komentarze
nick: deejay444,     2017-09-07   19:47:42
Przyjechali tu, bo nie mogli nosić brody i hidżabu?!
nick: deejay444,     2017-09-08   09:01:51
Przyjechali tu, bo nie mogli nosić brody i hidżabu?! To jesteśmy teraz muzułmańskim azylem?!

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Nauka poszła w las
· Lepiej rozmawiać niż się sądzić
· Inne życie na Kolejowej
· Święty z nieba kibicuje
· W strefie tańszych biletów ZTM
· Wystawa komputerów sprzed lat
· Strażacy nie tylko gaszą pożary
· Słoneczny Hubertus
· O 12 drzew mniej przed basenem
· Policja karze za brak odblasków
· Świetne świadectwa są w cenie
· Psa nie uratowano, czy jego właściciel usłyszy wyrok?
· Wraki płonęły jak pochodnie
· Na „7” ratują życie jako pierwsi
· Okulickiego jak po grudzie
· Warzywo godne święta
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Lotnisko w Baranowie zastąpi Okęcie?
· Pielęgnują lokalną historię
· Całkiem nowa Lipowa
· Zielony Nadarzyn
· Makabryczny wypadek w szpitalu
· Obwodnica w gąszczu procedur
· Najpierw obwodnica, później łącznik
· Budując szosę odkryli cmentarzysko
· Upamiętnili więźniów obozu Dulag
· Zapłacimy za parkowanie w mieście?
· 53 osoby staną przed obliczem sądu
· Tłuczkiem zdewastował auto sąsiada
· Grunt to mądrze wybrać
· Innowacyjna galeria z nową siedzibą
· Karta dla lokalnych patriotów
· 4 mln zł na remont szpitala
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest