Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 20 lipca 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 680), 2017-08-04
Mają dość inwestycji PKP

PRAŻMÓW W poniedziałek przy remontowanym przejeździe kolejowym w Jeziórku, spotkaliśmy się z mieszkańcami. Przybył też wicewójt Prażmowa Jan Dąbek, który starał się odpowiadać na pytania. Zapewniał, że uwagi mieszkańców, które wpływają do urzędu gminy są przekazywane do PKP

Przejazd w Jeziórku kolejarze zamknęli 9 czerwca i obiecali, że zostanie otwarty na koniec miesiąca. Jak się jednak okazało, do tego czasu nie tylko inwestycji nie zakończono, ale nawet... nie rozpoczęto. Nie widząc na miejscu robotników zbulwersowani mieszkańcy kilkakrotnie rozsuwali blokady, by móc przejeżdżać przez tory. Kolejarze w odpowiedzi kładli coraz więcej podkładów, by uniemożliwić przeprawę przez torowisko. Jak twierdzą mieszkańcy, prace rozpoczęto dopiero 3 lipca, kilka dni po tym jak już miano je zakończyć.

Kiedy otworzą? Nie wiadomo
Kolejny wyznaczony termin otwarcia przejazdu upłynął 29 lipca. Nowego nie ma. Wicewójt Jan Dąbek nie potrafił odpowiedzieć na pytanie o przewidywalny czas zakończenia robót.
– PKP ma zakończyć wszystkie prace w naszej gminie do końca tego roku – tłumaczył wicewójt. – Mam jednak nadzieję, że sama przeprawa przez tory zostanie otwarta dużo wcześniej.
Gmina zwróciła się do PKP z szeregiem uwag dotyczących inwestycji. Samorząd domaga się m.in. poszerzenia ul. Dworcowej oraz przebudowy zbyt daleko wysuniętych chodników przy stacji w Ustanówku.
– Proszę spojrzeć! Przecież ten chodnik wcina się tak mocno w gruntową drogę, że utrudnia przejazd samochodom – wskazują mieszkańcy.
Władze Prażmowa domagają się także od PKP wykonania dojścia dla mieszkańców od peronu zachodniego stacji PKP Ustanówek do ul. Kolejowej oraz poprawy nawierzchni i odwodnienia ul. Kolejowej.

Fatalny skręt w fatalną drogę
Mieszkańców bulwersuje także zbyt wąski skręt z ul. Głównej w Kolejową. – Przecież to zwężenie powoduje, że nie miną się tu dwa samochody – mówią, wskazując wąskie gardło wytyczone wysokimi krawężnikami. Akurat w zakręt wchodziła jedna z ciężarówek przewożących materiały budowlane. Rzeczywiście jest tak wąsko, że nie zdołałby się z nią minąć nawet mały samochód osobowy.
Miejscowi narzekają też na fatalny stan ulicy Kolejowej ciągnącej się wzdłuż torów. –Woda stoi nawet w upadł – mieszkańcy pokazywali nam duże kałuże na środku ulicy. – Jak popada, to nie dojedzie do nas karetka czy nawet śmieciarka.
– Notorycznie deszczówka spływa z drogi i zalewa mi posesję – skarży się jeden z mężczyzn.
Mieszkanka ul. Słonecznej odchodzącej od ul. Kolejowej opowiada, że kolejarze przystępując do przebudowy ulicy na cały dzień zablokowali jej możliwość wyjazdu z posesji.
– Zrobili to bez żadnego ostrzeżenia – mówi kobieta. – Rano się obudziliśmy i okazało się, że drogę wyżłobiono tak głęboko, iż nie będziemy w stanie wyjechać samochodami. Moje dzieci musiały dzwonić do pracy i brać urlopy na żądanie. Czy ktoś w ogóle czuwa nad tą inwestycją? – pyta retorycznie kobieta.

PKP we własnym świecie
Co na to PKP? Czy weźmie pod uwagę monity gminy i uwagi mieszkańców? Raczej mało prawdopodobne. Wydaje się, że spółka realizuje swoją inwestycję w całkowitym chaosie i w oderwaniu od tego co ją otacza. Kolejne wyznaczane terminy nie są dotrzymywane, brakuje sprawnego przepływu informacji. Decyzjami PKP zaskakiwani są nie tylko mieszkańcy, ale także samorządy. Niebawem minie równy rok opóźnienia w oddaniu wiaduktu w ciągu Al. Kalin w Piasecznie.
Adam Braciszewski


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Mieszkają kątem, a obok... wolny lokal
· Przypadek Oliwki poruszy włodarzy?
· Wymiana dóbr wszelakich
· Gmina prosi o cierpliwość
· Uniknąć szkolnego armageddonu
· Skargi rodziców odniosły skutek
· Siedlisko bobrów podzieliło mieszkańców
· Nie podwyższam, tylko równam
· Nie chcą bloków obok spokojnego osiedla
· Na rekreację tylko amfibią
· W busie jak w beczce ze śledziami
· Eksmisja XXL. Starocie za bramę
· Seniorzy wywracają się przed szpitalem
· Nietrafiony zarzut śledczych?
· Zatkał odpływ ze stawu i jest awantura
· Sprzątanie Jeziorki. Wśród śmieci... manekin
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Rodzice drżą o to, co będzie, gdy ich zabraknie
· Awantura na Wesołej
· Swoje obawy i nadzieje wyrażą w referendum
· Plaga fałszywych policjantów
· Kobiety o kobietach, które trzeba przypomnieć
· Zamiast marnować, poczęstuj innych
· Mieszkańcy przegrywają z wodą
· Nie chcą przedszkola na osiedlu
· Sąsiedztwo jak za karę
· Kultura jazdy a rondo Królewska
· Błyskawiczna pomoc
· Pogorzelcy potrzebują pomocy
· Festiwal Otwartych Ogrodów
· Wspólna uprawa warzyw? Czemu nie!
· Przyszłość wójta i rady w rękach mieszkańców
· Na majówkę, na żaglówkę
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Biegi papieskie
· Gimnazjalistki czytają przedszkolakom
· Medale za długoletnie pożycie małżeńskie
· Aktywizacja seniorów – wspólna sprawa
· Oni już pracują... na własne konto
· Igor Hupało Animatorem Roku
· Lekcja wf-u z Anną Lewandowską
· Przedszkolaki na wielkiej scenie
· Młodzi duchem i spragnieni wiedzy
· Pod wpływem...
· Grójecka młodzież gościła w Niemczech
· Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów
· Szkoła Dialogu
· Jak zaktywizować seniorów?
· Lekcja samorządności
· Odnowiony kościół
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest