Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 października 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 października 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 października 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 678), 2017-07-21
Perła to jedna wielka rodzina

Z Grzegorzem Gotcholdem, Piłkarzem Sezonu 2016/2017 Kuriera Południowego, rozmawia Grzegorz Tylec

Od ponad 10 lat jesteś związany, z drobnymi epizodami w innych klubach, z Perłą Złotokłos. Czy czujesz się żywą legendą tego klubu?
Nie, żywą legendą klubu to jest Marcin Pełka. Ja jestem, w pewnym sensie, jego następcą.

Do wszystkiego w piłce musiałeś dojść ciężką pracą...
Oczywiście, to co robię jest zawsze na sto procent. W mojej rodzinie zawsze obecna była piłka nożna. Mam dwóch braci i zawsze graliśmy. Futbol to jest coś, co kocham.

Najprzyjemniejsze chwile w przygodzie z piłką i te, o których nie chciałbyś pamiętać?
W Perle najprzyjemniejszy jest każdy dzień spędzony w tym klubie. Najtrudniejsze były wątpliwości związane z moją pracą zawodową. Czy zdołam ją pogodzić z grą w piłkę? Zawsze gdy jeździłem na mecze z Perłą to się rozluźniałem i chciałem tam wracać. Gra w piłkę mnie uspokaja.

To ciekawe co mówisz, bo masz opinię zawodnika, przeciwko któremu inni piłkarze nie lubią grać...
To już jest ich problem. Ja po prostu wkładam w grę serce, ale nie jestem przecież jedyny. Na przykład w Sparcie Jazgarzew też jest kilku takich zawodników – choćby Maciej Wójcik, którego gra robi na mnie duże wrażenie. Być może nie mam szczególnej techniki, ale wiele nadrabiam na boisku ambicją.

Im jesteś starszy, tym bardziej ciągnie cię na boisku do przodu...
Staram się cały czas rozwijać. Mamy nowego trenera, są nowe założenia taktyczne i czasem mam również chodzić do przodu. Moim głównym zadaniem pozostaje jednak pilnowanie dostępu do własnej bramki.

Jak oceniasz współpracę z obecnym szkoleniowcem Perły Jackiem Rzeplińskim?
Z poprzednim trenerem Krystianem Kopeckim też miałem bardzo dobre relacje i fajnie go wspominam. Myślę jednak, że przydała nam się nowa miotła.

Od kilku sezonów byliście w czubie tabeli, ale zawsze pod koniec czegoś jednak brakowało wam do awansu...
Trener Rzepliński zaszczepił w nas coś takiego żeby grać do końca. Nie jestem w stanie wytłumaczyć tego, że potrafiliśmy wcześniej wygrać na wyjeździe z Piasecznem, a stracić punkty z Rysiem Laski. Po głupich wpadkach z teoretycznie słabszym rywalem przez kilka tygodni każdy z nas musiał dochodzić do siebie. Tymczasem możemy wygrać ze wszystkimi. W czwartej lidze każdy nas na starcie kasuje, ale jestem pewien, że jeszcze pokażemy na co nas stać.

Waszym celem w czwartej lidze będzie walka o utrzymanie?
Tak. Mogę jednak powiedzieć, że zrobimy parę niespodzianek i na pewno nie oddamy nikomu punktów za darmo. Jako nowicjusze w czwartej lidze każdy mecz będziemy grali na 200 procent. W okręgówce mogliśmy sobie pozwolić na momenty luzu, bo znaliśmy naszą siłę, ale teraz będziemy grać z teoretycznie lepszymi przeciwnikami.

Co chciałbyś jeszcze poprawić w swojej grze?
Chyba to żeby szybciej grać piłką.

Na czym polega specyfika Perły Złotokłos jako klubu?
Chyba na tym, że jesteśmy wszyscy jedną wielką rodziną. Spotykamy się całą grupą nie tylko na treningach czy meczach. Jeździmy również na imprezy okolicznościowe, organizujemy wypady na wspólne wakacje i każdy może zawsze liczyć na drugiego. Staram się, jako kapitan, dbać o to żeby atmosfera była u nas jak najlepsza. Nikt tu nie dostawał ani nie będzie dostawać pieniędzy za grę.

Jakie znaczenie miał dla ciebie historyczny awans do czwartej ligi?
Ambicjonalne, bo wiem, że wszyscy tego pragnęliśmy. Naszą długoletnią pracę wynagrodziliśmy sobie najlepiej jak mogliśmy. Cieszę się z tego bardzo, ale mamy już nowy cel i czeka nas jeszcze więcej pracy. Przyznam, że wahałem się czy nie kończyć już przygody z piłką. Praca koliduje mi z meczami i mam naprawdę wspaniałego szefa, że pozwala mi grać. Niekiedy jest trudno, ale gdy gramy kolejne spotkanie, to wiadomo – jakoś trzeba się wyrwać. Kończąc rozmowę chciałbym podziękować ludziom, którzy w nas wierzyli i wspierali, ale również i tym co rzucali nam kłody pod nogi... To nas tylko wzmacniało i motywowało, a ta drużyna jest wyjątkowa.
Grzegorz Tylec
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Sparta rozbiła Perłę
· Piaseczno jak Legia z Celtikiem
· Lesznowola znokautowana przez Piaseczno
· Bieg po Dynię i nie tylko
· Gwiazdy z Pucharem Piaseczna
· Jest Kościan, jest awans!
· Wieczór twardej walki i pięknych wzruszeń
· Na remis przy nowych trybunach
· Nowe otwarcie Grand Prix
· Koszykarze zaczną na wyjeździe
· Piaseczno Fight Night
· Emocje były do końca
· Wielka siatkówka w Piasecznie
· Gosirki wygrywają w pucharze
· Medale dla Polski i Piaseczna
· Biegowy hattrick Wasiewicza
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Z Bundesligi do hali przy Westfala
· Najszybsze kadetki w Polsce
· Magicy piłki wyjdą na ulice
· Znicz spadł do drugiej ligi!
· Lasy Młochowskie pełne amatorów MTB
· Szykuje się wielkie ściganie
· Rodzinny Bieg Raszyński
· Już niedługo Bieg Raszyński
· Turniej mini siatkówki rozstrzygnięty
· Złota Marta szósta w Europie
· Sportowa złość przynosi medale
· Dwa miesiące do biegu raszyńskiego
· Znicz powalczy o pozostanie w pierwszej lidze
· Jeśli biegać, to parami
· Bracia na kółkach
· Duma Grodziska znów w grze o wysoką stawkę
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Puchar Sielanki dla Mazowsza
· MKS Grójec najlepszy w Pierwszym Koszykarskim Kroku
· I i II runda Rallycross Cup w Słomczynie
· 14 medali karateków z Chynowa
· Turniej o puchar Justyny Kozdryk
· Na biegaczy czekały na mecie jabłka
· Skorupski wreszcie w czołówce
· Zwycięska (srebrny medal) próba sił i nerwów Justyny Kozdryk
· Sukces karateków z Chynowa
· Grot Chynów brylował na Opolszczyźnie
· Grójczanie triumfują w Radomiu
· Grad medali karateków Grota Chynów
· Ma żal, że „spadła” z podium
· Pierwsi już w finale
· Pikniki i festyny w gminach
· Noc Świętojańska pełna atrakcji
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest