Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 kwietnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 kwietnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 kwietnia 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 676), 2017-07-07
Nocny przewrót w spółdzielni

KONSTANCIN-JEZIORNA Władzę w Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej przejęły nowe osoby. Poprzedni prezes dostał czerwoną kartkę za próbę zadłużenia spółdzielni

W nocy z piątku na sobotę odbyło się walne zgromadzenie członków spółdzielni, na którym miała zapaść decyzja o upoważnieniu zarządu SML-W do zaciągnięcia zobowiązań. Prezes Piotr Bakun prosił o zgodę na ewentualne podpisanie umowy na przeszło 10 mln zł częściowo umarzalnej pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Pieniądze miały pójść na termomodernizację 25 z 35 bloków. Jednak przybyli na zebranie członkowie spółdzielni (było ich około 160) odrzucili uchwałę. Przerzucanie się argumentami trwało dwie godziny.
Większość przybyłych na zebranie mieszkańców osiedli w Mirkowie i na Grapie mówiło wprost, że prezes wpędzi spółdzielnię w dług, co przez lata odbije się na wysokości czynszów. – Tu sami emeryci mieszkają. Już teraz wielu z nich nie płaci komornego w terminie. Prezes by nas uziemił – obawia się 82-letnia mieszkanka bloku przy ul. Wilanowskiej 6 uczestnicząca w walnym zebraniu.
– Ja już teraz płacę 1000 zł miesięcznie za mieszkanie w Mirkowie. Ile bym płaciła po wzięciu pożyczki przez spółdzielnię? – narzeka jedna z osób, które głosowały przeciwko zwiększaniu długu spółdzielni.
Oponenci Piotra Bakuna wskazywali, że oprócz pożyczki z NFOŚiGW spółdzielnia musiałaby jeszcze zapewnić około 5 mln zł tzw. wkładu własnego, czyli wziąć kolejny, wysoko oprocentowany kredyt, a także opłacić fachowców do nadzorowania robót, bo takowi w SML-W nie pracują.
Marek Czajkowski z Grapy oczekiwał, że kiedy zostanie odrzucony projekt termomodernizacji, prezes poda się do dymisji, jak to zapowiedział wcześniej. – Ale nie zachował się honorowo. Spółdzielcy odwołali go w tajnym głosowaniu po nieudzieleniu zarządowi absolutorium – mówi.
Walne zebranie zakończyło się przed godz. 2 w sobotę. W poniedziałek rano do siedziby spółdzielni weszli przedstawiciele nowo wybranej rady nadzorczej (członkowie poprzedniej 27 maja złożyli rezygnację), żeby przejąć władzę. Do tymczasowego zarządzania spółdzielnią z rady została oddelegowana Anna Krajewska. Nie chciała na razie rozmawiać z dziennikarzami. – Proszę o cierpliwość, mamy bardzo dużo pracy – poprosiła. Rada nadzorcza ogłosi niebawem konkurs na nowego prezesa.
W poniedziałek do siedziby spółdzielni wezwano policję, ponieważ pojawiły się doniesienia, że w weekend, już po odwołaniu, prezes wynosił z budynku dokumenty. – Przybyli na miejsce funkcjonariusze ustalili, że do wtargnięcia nie doszło, drzwi do gabinetu były zaplombowane – podaje kom. Jarosław Sawicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
Interesujący się działaniami władz SML-W spółdzielcy czekają na audyt, który wykaże, ile i na co prezes wydawał pieniądze spółdzielni. Zarzucają mu bowiem, że niechętnie pokazywał dokumenty finansowe nawet radzie nadzorczej i nie odpowiadał na pytania zadane mu pisemnie.
Piotr Chmielewski


Komentarze
nick: Ryszard,     2017-07-09   15:55:12
Mafia spółdzielcza - organizacja przestępcza rekrutująca się często ze środowisk postkomunistycznych (byłych członków aparatu państwa totalitarnego), o strukturze hierarchicznej, funkcjonująca najczęściej w spółdzielniach-molochach liczących kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Działalność organizacji jest oparta na wyzysku lokatorów spółdzielni mieszkaniowych w wyniku pobierania zawyżonych opłat czynszowych. Istnienie organizacji charakteryzuje się nieusuwalnością i nietykalnością władz, nadmierną konsumpcją środków finansowych przez tzw. "zaprzyjaźnione firmy" oraz przerośnięty aparat administracyjny, kominowymi płacami członków zarządu, inwestowaniem spółdzielczych funduszy w przedsięwzięcia nie związane ze statutowymi celami spółdzielczości, degradacją społeczności spółdzielni-molocha (powszechny brak prawa własności, podwyższona przestępczość, skupiska biedy, duża liczba eksmisji, dewastacje mienia). Głównym narzędziem finansowania organizacji i rozszerzania jej wpływów jest mechanizm wyprowadzania środków finansowych ze spółdzielni poprzez stosowanie systemu zakupu towarów i usług w zawyżonych cenach oraz księgowania fikcyjnych faktur usługowych. Legalizacja procederu jest możliwa dzięki kreatywnej księgowości i skutecznemu pozbawieniu członków spółdzielni możliwości realnego nadzoru nad wydatkami i polityką finansową dzięki manipulowaniu obsadą stanowisk w zarządzie i organach SM. Wielomilionowe budżety spółdzielni-molochów są źródłem łatwego pozyskiwania i transferowania pieniędzy do "zaprzyjaźnionych firm". Z powodu ogromnych kwot do rozdysponowania, niemożliwe jest księgowanie w spółdzielni wyłącznie fikcyjnych faktur (tylko usług, bez obrotu materiałowego), dlatego klasyczną metodę stanowią zakupy towarów po zawyżonych cenach (zawyżenia średnio od kilkunastu do kilkudziesięciu procent zależnie od czynników lokalnych). Niejednokrotnie też, w celu zagospodarowania rocznego budżetu realizuje się całkowicie pozbawione sensu ekonomicznego roboty (np. remonty elewacji budynku rok po roku). Organizacja, manipulując kryteriami wyboru dostawców w praktyce eliminuje z zaopatrzenia spółdzielni oferentów z wolnego rynku. Dostęp do zleceń zachowuje jedynie wyselekcjonowana, uprzywilejowana grupa tzw. "zaprzyjaźnionych firm" - często firm członków rad nadzorczych, rad osiedli, pracowników spółdzielni, członków rodzin zarządu, osób powiązanych z wpływowymi środowiskami. Wskutek eliminacji konkurencji i pozyskiwania wykonawców jedynie w zamian za łapówki i podział wynagrodzenia za zlecenie, roboty są niskiej jakości, niejednokrotnie wykonywane niezgodnie z zasadami sztuki budowlanej i powodujące straty finansowe na szkodę spółdzielców. Organizacja w celu zapewnienia sobie bezkarności i hegemonii w lokalnej społeczności przenika do struktur organów wymiaru sprawiedliwości, samorządu, jednostek administracji państwowej, środowisk naukowych i biznesu. Spółdzielniane organizacje przestępcze z całego kraju komunikują się ze sobą uzgadniając generalne kierunki polityki organizacji, angażują się też w działalność polityczną, tworząc silne lobby parlamentarne oparte na strukturach partii postkomunistycznych. Naczelnym zadaniem lobby jest przeciwdziałanie reformom w spółdzielczości i torpedowanie wszelkich zmian, które mogłyby doprowadzić do demokratyzacji w funkcjonowaniu spółdzielczości i dać członkom &8211; poprzez uwłaszczenie i podział spółdzielni-molochów - prawo samostanowienia i godnego życia.

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Nakazali gminie sprzątanie
· Czy przy cmentarzu powstanie płatny parking?
· Seniorzy popływają taniej
· Przybędzie zasłużonych dla gminy
· Dobra marka piaseczyńskiego tenisa
· Filmowe Oscary pojechały do Prażmowa
· Najlepsza rada w Polsce
· Piknik zdrowy, bo sportowy
· Bezpieczniejsze przejścia dla pieszych
· Dwie szkoły mają nowych patronów
· Koza wróciła do mamy
· Nie chcą gastronomii na Górkach Szymona
· Błotokłos czy Złotokłos?
· Zmiany na miejskim rynku
· Uczniowie „Budowlanki” mistrzami kraju
· Uczniowie z Józefosławia odwiedzili Kretę
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Wsiądź do busa i nie dbaj o bilet. Od poniedziałku
· Wsparcie dla szpitala kolejowego
· Powstaje nowy komisariat
· Przepust przestanie tamować
· Miejskie parki w nowej odsłonie
· Kolejarze uwalniają parking przy Grodziskiej
· Ładniejsza stacja i przystanki kolejowe
· Kambo – bliżej finału śledztwa?
· Drogi do niepodległości
· Ksiądz, który nie bał się niczego
· Wystartował rower gminny
· Piją przy szkole? Policja i straż miejska trzymają rękę na pulsie
· Wukadce stuknęło 90 lat
· Powiatowy Kongres Sportu
· Suntago, a obok cztery gwiazdki
· Rowerów będzie coraz więcej
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest