Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 15 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 15 grudnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 15 grudnia 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 668), 2017-04-28
Przejdzie 800 kilometrów

PIASECZNO/LESZNOWOLA 800 kilometrów do przejścia, jedna kobieta, jeden cel, 40 dni pielgrzymowania, tysiące uśmiechów po drodze i jedno pytanie: czym jest dla ciebie szczęście? Martyna Sobczyk, 23-letnia mieszkanka Jazgarzewszczyzny (gmina Lesznowola) podjęła niecodzienne wyzwanie

Martyna Sobczyk od lat działa jako wolontariuszka w wielu fundacjach, gdzie opiekuje się dziećmi chorymi onkologicznie i niepełnosprawnymi.
– Zawsze chciałam pomagać innym i już jako 17-letnia wolontariuszka wyjechałam na Ukrainę, gdzie opiekowałam się dziećmi z trudnych rodzin oraz bezdomnymi - mówi Martyna Sobczyk. - Przyszedł moment, gdy po operacji kolana miałam problemy z chodzeniem i sama potrzebowałam pomocy. Po zakończeniu rehabilitacji uznałam, że czas wyjechać. Zaczęłam też biegać i bieganie pokazało mi, że mogę osiągnąć wszystko, jeśli tylko bardzo tego chcę.

Wolontariuszka na medal
W 2011 roku Martyna Sobczyk została wybrana jednym z ośmiu najlepszych wolontariuszy na terenie Warszawy i okolic. Opiekowała się osobami niepełnosprawnymi podczas półkolonii organizowanych przez Stowarzyszenie Dobra Wola. Niosła uśmiech, ciepło i ukojenie kobietom przebywającym na oddziale raka piersi Centrum Onkologii w Warszawie.
Rok później została laureatką XVII Stołecznej Edycji Samorządowego Konkursu Nastolatków „8 wspaniałych”, zorganizowanego przez Fundację „Świat na tak”.
Teraz wyruszyła z plecakiem na pieszą pielgrzymkę do Santiago de Compostela (Hiszpania). Planuję przejść 800 kilometrów w 40 dni i zmieścić się w budżecie 2 tys. złotych. Po dotarciu do celu zamierza przejść dodatkowe 90 km do Fisterre (uważane za końcowy punkt drogi św. Jakuba).
– Mam nadzieję, że uda mi się uniknąć kontuzji i w ciągu 40 dni przejdę drogę do Santiago de Compostela – mówiła na kilka dni przed wyjazdem.

Ciężka droga daje szczęście
– Droga jest oznaczona bardzo dobrze. Już na pierwszym kilometrze mijałam dwóch pielgrzymów z Portugalii i zostałam z nimi do 12 km – relacjonował Maryna po pierwszym dniu pielgrzymki. – Okazało się, że jeden z przemiłych panów jest instruktorem karate, więc uczył mnie, co mam robić w razie niebezpieczeństwa. Trasa jak na pierwszy dzień jest trudna. Należy iść kilka godzin przez góry i być bardzo uważnym, kijki do nordic walking okazują się bardzo pomocne. Do przejścia było 26,5 km na wysokości 1429 m, dzień był bardzo gorący około 26-27 stopni C. Idąc od około 9.30 rano na miejsce docelowe potarłam o 18.
– O godzinie 22 jest cisza nocna i lepiej mieć że sobą zatyczki, ponieważ niektórzy chrapią – opowiada Maryna. – W moim pamiętniku z podróży poprosiłam panów z Portugalii o wpis. Gdy dotarłam do miejsca noclegowego chciałam zobaczyć co jest napisane i okazało się, że na stronie wpisu zostawili mi również 40 euro. Kochani, dobro powraca!

Łzy wzruszenia
Drugiego dnia szła z grupą ludzi z całego świata. Droga była przerywana bardzo długimi postojami. Na godzinę 19 Martyna dotarła do Zubiri, po przejściu 21,5 km.
– Doświadczyłam wczoraj czegoś niesamowitego, gdy podczas postoju przy rzece zobaczyłam dwie osoby idące razem – opowiada Maryna. – Pan, który był niewidomy i słabosłyszący szedł z przewodnikiem całą trasę do Santiago de Compostela z Saint Jean Pied De Port. Gdy zobaczyłam jak przechodzą razem przez rzekę, łzy mi zaczęły płynąć, ze wzruszenia. Jak widać nie ma granic, których nie możemy przekroczyć. Jesteśmy w stanie osiągnąć wszystko, jeśli tylko tego chcemy!
To nie koniec planów naszej wolontariuszki – we wrześniu wyjeżdża do Afryki by opiekować się niewidomymi dziećmi w Rwandzie. Martyna Sobczyk prowadzi też podróżniczego bloga www.lifeisagift.pl. Patronat medialny nad jej pielgrzymką objął Kurier Południowy oraz portal piasecznoNEWS.pl
Adam Braciszewski


Przeczytaj też
Pieszo w drogę przez życie (2017-07-28)
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Dramat na Karczunkowskiej
· Piesi jak na linii frontu
· Pasażerowie wystawieni do wiatru
· Chcą nam zabrać słońce!
· Książki znalezione przez mieszkankę trafiły pod dach
· Spółdzielnia zakazała dokarmiania kotów
· Pomóżmy Jankowi!
· Od przewijaków po kącik relaksu
· Kolejarze, dajcie żyć!
· Mieszka w walącym się domu
· Ograbieni wciąż walczą z bankiem
· Z maczetą na grzyby
· Straż miejska wlepia mandaty przy ZUS-ie
· Kocham i szanuję swój zawód
· „Kosmiczne” pomidory urosły w centrum Piaseczna
· Plac zabaw zamknięty w biurokratycznej niemocy
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Sąsiedztwo jak za karę
· Kultura jazdy a rondo Królewska
· Błyskawiczna pomoc
· Pogorzelcy potrzebują pomocy
· Festiwal Otwartych Ogrodów
· Wspólna uprawa warzyw? Czemu nie!
· Przyszłość wójta i rady w rękach mieszkańców
· Na majówkę, na żaglówkę
· Linia 400 kV – nowe otwarcie
· Smog na ulicach
· W niedzielę koniec głosowania
· Dziś dzień pamięci ofiar obozu Dulag 121
· Obywatelski tort podzielony
· Oddaj swój głos!
· Radość z dzielenia się wiarą
· Szansa dla chorych na raka
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Biegi papieskie
· Gimnazjalistki czytają przedszkolakom
· Medale za długoletnie pożycie małżeńskie
· Aktywizacja seniorów – wspólna sprawa
· Oni już pracują... na własne konto
· Igor Hupało Animatorem Roku
· Lekcja wf-u z Anną Lewandowską
· Przedszkolaki na wielkiej scenie
· Młodzi duchem i spragnieni wiedzy
· Pod wpływem...
· Grójecka młodzież gościła w Niemczech
· Świat bez kobiet byłby jak ogród bez kwiatów
· Szkoła Dialogu
· Jak zaktywizować seniorów?
· Lekcja samorządności
· Odnowiony kościół
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest