Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 29 września 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 29 września 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 29 września 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 668), 2017-04-28
Poszukiwani krewni Aleksandra Dzejki

GÓRA KALWARIA Był burmistrzem miasta i jego dobrym gospodarzem w latach 1928-1939. Radni chcieliby uhonorować go tytułem Zasłużony dla Góry Kalwarii, ale... nie mają komu wręczyć medalu

Aleksander Dzejko umarł bezpotomnie. Przybył do miasta niedługo po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Miał 30 lat, znał rosyjski, niemiecki i mówił podobno z akcentem galicyjskim (co oznacza, że pochodził prawdopodobnie z terenów objętych zaborem austriackim).

Lampy naftowe zastąpił elektrycznością
Początkowo zamieszkał w skromnym pokoiku przy ul. Dominikańskiej (później mieszkał m.in. we wciąż istniejącej willi przy ul. Lipkowskiej 6) i zaczął pracę w urzędzie miejskim, gdzie prowadził ewidencje mieszkańców, urodzeń, ślubów i zgonów. Gdy wspinał się na po kolejnych szczeblach urzędniczej kariery, w 1928 roku rada miejska Góry Kalwarii, która składała się wówczas głównie z mieszkańców wyznania mojżeszowego stanowiących połowę społeczności miasta, wybrała go burmistrzem.
Czasy, w których Aleksander Dzejko zasiadał w ratuszu, były dla Góry Kalwarii okresem widocznego rozwoju. Głównie dlatego, że potrafił współpracować i z Polakami, i z Żydami. W 1931 roku przy ul. Kalwaryjskiej uruchomiono elektrownię miejską i rozprowadzono sieć energetyczną po centrum miasta. W tym samym okresie oddano nowo wybudowany dom ludowy, który stał się nową siedzibą Ochotniczej Straży Pożarnej (do dziś mieści się w nim także kino). Powstała również publiczna łaźnia przy obecnej ul. ks. Sajny (działała jeszcze po II wojnie światowej, obecnie to siedziba przedszkola). To za Dzejki wybrukowano części kalwaryjskich ulic i uruchomiono w mieście połączenie telefoniczne. Ówcześni włodarze wprowadzili jednozłotową opłatę od przyjezdnych (byli to głównie Żydzi z całego świata przybywający do cadyka), która następnie była przeznaczana na budowę wodociągu i kanalizacji w centrum miasta.
Jak głoszą opowieści, w trosce o czystość grodu, burmistrz przed rozpoczęciem urzędowania codziennie obchodził ulice, zaglądał też na posesje czynszowe. „Na opornych kazał policji nakładanie kar pieniężnych” - napisał w opowieści o przedwojennym burmistrzu nieżyjący już Władysław Kraska.

Niemcy wtrącili go do więzienia
Aleksander Dzejko pełnił funkcję do czasu wkroczenia do miasta wojsk okupacyjnych. W kwietniu 1940 roku został aresztowany przez niemiecką policję (z ówczesnych relacji wynika, że brał udział w incydencie w restauracji dla volksdeutschów przy ul. Pijarskiej – zerwał jednemu z gości z ramienia opaskę ze swastyką). Po spędzeniu pół roku w grójeckim więzieniu, powrócił do Góry Kalwarii i wynajął piekarnię przy ul. Dominikańskiej. Chorował na gruźlicę. W wieku 56 lat zmarł 19 stycznia 1945 roku i został pochowany na cmentarzu w Górze Kalwarii.
Jest w mieście postacią mało znaną, do tej pory władze nie zdecydowały się, by nazwać jego imieniem ulicę.
Obecnie ratusz poszukuje informacji o rodzinie przedwojennego burmistrza. Wszelkie pomocne informacje należy kierować na adres: promocja@gorakalwaria.pl lub pod nr tel. 22 727 95 17 lub 22 727 95 18.
Przypomnijmy, że pośmiertnie rajcy nadali już tytuły Zasłużony dla Góry Kalwarii burmistrzowi Józefowi Latale i przewodniczącemu rady Witoldowi Michnie.
Piotr Chmielewski


Przeczytaj też
Józefosław pożegnał lato (2017-09-22)
Dary dotarły do Chojnic (2017-09-01)
Moda, styl i dobry humor (2017-08-25)
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Ponad 100 tys. zł odszkodowania
· Starostwo ma nową salę obsługi
· Kamień węgielny pod CEM
· Nowy rok szkolny bez nowych sal
· Gminna droga drugi raz zmieniła nazwę
· Na piętra starostwa tylko z kartą dostępu
· Bogaci, bogatsi i średniaki
· Dzierżawa pałacu wciąż budzi silne emocje
· Diety radnych nie urosną
· Budowa goni budowę
· Budżet obywatelski. Trwa weryfikacja projektów
· Radni ocenili wójt pozytywnie
· Radny Kania dostał pracę w ZOPO
· Andrzej Cieślawski nadal szefem rady
· Stoją gminne inwestycje
· Seniorzy doradzą burmistrzowi
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Powstają nowe ścieżki rowerowe
· Kolejni lokatorzy zmienią adres
· Rowerem w każdą stronę
· Smartfon w roli przewodnika
· Przedszkole zgodnie z planem
· Starosta oceniony pozytywnie
· Radni ocenili burmistrza pozytywnie
· Referendum nieważne. Wójt zostaje na stanowisku!
· Powiedzieli „nie” wielkiej Warszawie
· Powstają domy komunalne
· Dwa referenda odwołane, trzecie – nie
· Referendów (na razie) nie będzie
· Podwarszawskie Trójmiasto Ogrodów
· „Maluch” pójdzie pod młotek
· Mieszkańcy zdecydują o przyłączeniu do metropolii
· Zbierają podpisy pod referendum
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Czy Warka będzie eko..?
· W sprawie szpitala starostwo błądzi we mgle...
· Nasze Czasy mają dość koalicji z PiS?
· Warka – turystyczna perła Mazowsza
· Powiat w chocholim tańcu
· Budżet powiatu na wesoło
· Zagospodarowanie Słomczyna jest najważniejsze
· Absolutorium dla starosty
· Budżety uchwalone
· Natura przejmuje gospodarkę odpadami
· Finansowy krach nie grozi powiatowi grójeckiemu
· Finanse to skomplikowana sprawa - nie dla SP ZOZ w Nowym Mieście
· Warka jest wielkim placem budowy
· Wspaniały pomysł na przedszkole
· Nowa siedziba urzędu gminy
· Burmistrz Gizka zrezygnował z podwyżki
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest