Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 14 grudnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 14 grudnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 14 grudnia 2018 **


wydanie pruszkowsko-grodziskie (nr 668), 2017-04-28
Wystrzałowy piknik historyczny

1234
RASZYN Manewry żołnierzy napoleońskich, rekonstrukcja bitwy pod Racławicami z udziałem kosynierów Tadeusza Kościuszki, tramwaj konny szlakiem zabytków Raszyna – to tylko niektóre atrakcje dorocznego pikniku historycznego, który odbył się w sobotę w Falentach

Organizatorem wydarzenia było już ósmy rok z rzędu stowarzyszenie Projekt Raszyn 1809. – Naszym celem jest pielęgnowanie historii gminy – podkreśla Dorota Betko, prezes stowarzyszenia. – A jest ona niezwykle barwna, bo przez naszą miejscowość często przetaczały się wojska próbujące zdobyć Warszawę.

Chcą strzelać, nie maszerować
Tak było i w roku 1794 podczas insurekcji kościuszkowskiej, i w 1809, kiedy to wojska polskie oraz saskie dowodzone przez księcia Józefa Poniatowskiego starły się z korpusem wojsk austriackich. Pod Raszynem walki toczyły się także w trakcie I wojny światowej. Tradycja organizowania pikników historycznych rozpoczęła się w 2009 roku, kiedy to do Falent – w 200. rocznicę bitwy pod Raszynem – zjechało się około 1000 rekonstruktorów z całej Europy. Zainscenizowano widowiskową potyczkę Polaków z Austriakami, po terenie parku i grobli galopowały konie, a ziemia drżała od huku wystrzałów z kilkunastu armat. W 2010 roku, w związku z żałobą po katastrofie smoleńskiej, piknik został odwołany. Wrócił rok później, ale już w nieco skromniejszym wydaniu. – Od tamtej pory ograniczamy się do manewrów, bo to teren rezerwatu i mamy okres lęgowy ptaków – wyjaśnia Dorota Betko. Taki stan rzeczy nie cieszy jednak rekonstruktorów, których do Falent przybyło w sobotę około 90. – Nie po to cały rok ćwiczymy, żeby szurać butami po parkowych alejach – powiedział nam jeden z nich. – Żołnierz musi od czasu do czasu też sobie postrzelać.
Organizatorzy biorą jednak do serca te uwagi i zastanawiają się nad zmianą formuły pikniku za rok. – Postaramy się spełnić oczekiwania rekonstruktorów – zapowiada prezes stowarzyszenia.

Oszałamiające mundury
Już przed południem na terenie rezerwatu przyrody w Falentach rozpoczęły się manewry wojsk i zaczął jeździć tramwaj konny obwożący wszystkich chętnych po historycznych miejscach. Na trasie jego przejazdu była m.in. austeria, kościół w którym podczas bitwy znajdował się lazaret, kapliczka, w której znalazł schronienie ranny Cyprian Godebski oraz grobla. Wycieczka trwała około godziny. Oficjalne rozpoczęcie imprezy odbyło się przed parkowym pałacem, który również pamięta czasy napoleońskie. Po przemarszu pułków i uroczystym apelu, podczas którego wielu żołnierzy otrzymało odznaczenia i awanse, przyszła pora na przemówienia zaproszonych gości. – Dziękuję rekonstruktorom, że uświetniacie nasze obchody. Tym bardziej, że nie zawsze sprzyja nam aura – mówiła Dorota Betko. – W tym roku obchodzimy też 200. rocznicę śmierci Tadeusza Kościuszki, który miał w Raszynie ważny historyczny epizod podczas insurekcji, odpierając przez dwa dni atak na Warszawę. Dlatego są z nami kosynierzy z Połańca. Gościmy też rekonstruktorów z I wojny oraz oddziały proobronne nawiązujące do tradycji Strzelca. Dziękuję sponsorom, dzięki którym była możliwa organizacja tego wydarzenia.
Głos zabrał również obecny na pikniku wójt Raszyna Andrzej Zaręba. – Historia jest bardzo ważnym elementem życia każdego narodu i społeczeństwa, to do niej odnosimy się w trudnych chwilach, ona nas jednoczy i sprawia, że potrafimy bronić naszej ojczyzny, swoich racji i osiągać postawione sobie cele – mówił. – Naród który zapomina o swojej historii, przestaje istnieć. Myślę, że Polakom to nie grozi. My zawsze będziemy pamiętać o historii, bo doświadczyła nas w sposób szczególny. Dbajmy o to, aby nasza ojczyzna liczyła się w Europie, była krajem dostatnim, a jednocześnie symbolem jedności i bohaterstwa pokoleń, które o nią walczyły.

Kosynierzy pobili moskali
Jednym ze sponsorów pikniku była firma Hetman. Jej prezes, Mieczysław Ciechomski, przekazał rekonstruktorom do ćwiczeń replikę ręcznego karabinu maszynowego RPK-74. Następnie na dziedzińcu odbyła się krótka inscenizacja z udziałem kosynierów, którzy w bitwie pod Racławicami (4 kwietnia 1794 roku) dzielnie bili się z Rosjanami. – Tylko trzeba pamiętać, że tamci kosynierzy mieli dłuższe kosy – komentował Ryszard Zalewski z Nadarzyna.
Oczywiście podczas pikniku nie brakowało też innych atrakcji. Dla dzieci zaplanowano Warsztaty Papierowych Teatrzyków i warsztaty ekologiczne „Przetwarzanie świata”. Sporo emocji wzbudziła gra terenowa „Dawne rzemiosła i wojska”. Polegała ona na rozwiązywaniu zadań na specjalnie przygotowanych na tę okazję stanowiskach (m.in. kowala i praczki). Organizatorzy odtworzyli także kantynę wojskową z przełomu XVIII i XIX wieku, w której dawni wojacy zaopatrywali się w skarpety, fajki czy kubki. Obok rozstawiono także płócienne namioty, w których na słomie wypoczywało wycieńczone marszem wojsko. Dużą popularnością cieszyła się tego dnia także wojskowa grochówka, serwowana wszystkim głodnym i zmarzniętym prosto z polowej kuchni.
Tomasz Wojciuk


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Ocalił życie, bo udawał martwego
· Pożar sklepu w Krupiej Wólce
· Mikołaj przyjedzie do dzieci ciuchcią
· Wróci pomnik Piłsudskiego?
· Studenci wspomogą niepełnosprawnych
· Kiermasz świąteczny i odpalenie choinki
· Zmiany w komunikacji od 3 stycznia?
· Ulice i skwery nie dadzą o nich zapomnieć
· Z Gretkowską oko w oko
· Wspólna wigilia przy góralskiej muzyce
· Nakarm automat elektrośmieciami
· O Łąkach znów głośno
· Chce przejechać Amerykę w 12 dni. Na rowerze!
· W Brześcach wybuchła wojna o krajobraz
· Coraz bliżej kościoła w Mysiadle?
· To wszystko wydaje mi się nierealne
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· S8 od Paszkowa do Przeszkody już szersza
· Mieszkańcy zapłacą mniej za bilety długookresowe
· Park coraz ładniejszy
· Zajęcia z mistrzami w nagrodę
· Od Zachodniej do Wschodniej bezpłatnie
· Polubiliśmy wypożyczalnie rowerów
· Protesty znów blokują obwodnicę
· Te papierosy miały trafić do Wielkiej Brytanii
· Czas wybrać się na łyżwy!
· Mieszkańcy chętnie korzystali z rowerów
· Od niedzieli nowy rozkład WKD
· W drodze do czystszego powietrza
· Zamknięcie sezonu uczczono tortem
· Każdy przebiegł, ile chciał i mógł
· Tędy też bezpiecznie pojedziesz rowerem
· Do trzech razy sztuka. Kto dokończy rewitalizację pałacu?
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest