Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 30 czerwca 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 30 czerwca 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 30 czerwca 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 666), 2017-04-14
Janda dla wybranych

123
PIASECZNO Ci, którym udało się zdobyć bezpłatne wejściówki na zeszłotygodniowe spotkanie z Krystyną Jandą w Domu Kultury w Piasecznie, bawili się niewątpliwie świetnie. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek rozkręcała się bowiem z minuty na minutę, serwując co chwila barwne anegdoty ze swojego, nie tylko artystycznego, życia

Spotkanie odbyło się w ramach drugiej edycji Piaseczyńskiego Miasta Kobiet – autorskiego pomysłu dyrektora Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Piaseczno Łukasza Krzysztofa Załęskiego. W ramach pierwszej, ubiegłorocznej edycji, gościem była piosenkarka Urszula Dudziak. – Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom naszych czytelników, którzy z entuzjazmem korzystają z tego rodzaju spotkań „na żywo” - mówi Sylwia Chojnacka-Tuzimek, specjalista do spraw promocji w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Piaseczno.

Za mała sala
Wydarzenie cieszyło się tak ogromnym zainteresowaniem, że bezpłatne wejściówki rozeszły się
– co podkreślają pracownicy biblioteki – dosłownie na pniu. Znane osobistości polskiej kultury i sztuki przyciągają tłumy, co z pewnością cieszy, ale jednak – wobec mocno ograniczonej pojemności sali Domu Kultury – rodzi również spore problemy organizacyjne i pozostawia wiele osób niezadowolonych z braku faktycznej możliwości spotkania z gościem.
Organizatorzy bynajmniej nie pominęli tej, coraz bardziej, palącej kwestii. Przed wyjściem na scenę bohaterki wieczoru wspomniano o inicjatywie zbiórki podpisów popierających budowę sali widowiskowej dla miasta Piaseczna. – „Wielu z państwa często nie ma szans dostania się na nasze imprezy ze względu na zbyt małą liczbę miejsc lub – przy tak małej powierzchni – warunki koncertów i wydarzeń dalece odbiegają standardów jakie chcielibyśmy państwu zapewnić” – czytamy w stanowisku Centrum Kultury w Piasecznie.
Dziennikarze, którzy chcieli nakręcić krótki materiał telewizyjny czy zrobić fotografie ze spotkania, zostali przez organizatorów poinformowani o całkowitym zakazie rejestracji i robienia zdjęć bohaterce wieczoru. Jak się dowiedzieliśmy, taki był jeden z warunków samej artystki. Oficjalną zgodę uzyskała na to jedynie pracowniczka biblioteki, ale i tak wszystkie fotografie przeznaczone do publikacji musiały uzyskać uprzednią autoryzację aktorki.

Zbyt grzeczna publiczność
A jak wyglądało samo spotkanie? Krystyna Janda zaczęła od przybliżenia wszystkim obecnym tego, czym się obecnie zajmuje, zdradziła swoje najbliższe plany zawodowe oraz kulisy pracy teatralnej.
– Jak państwo pewnie wiecie, prowadzę od strony artystycznej dwa teatry warszawskie - „Teatr Polonia” i „Och-Teatr” – zaczęła aktorka. – Sama gram w tych teatrach, w tej chwili chyba osiem ról i dość często w nich reżyseruję. W tym roku postanowiłam zrobić nową rolę – w farsie „Pomoc domowa” zagram pomoc domową, a wiosną przyszłego roku dodam kolejną – to będzie spektakl z okazji okrągłej rocznicy marca w reżyserii pani Magdy Umer.
Po krótkim wprowadzeniu gwiazda odpowiadała już na pytania ze strony publiczności. Opowiadała, między innymi, o poczuciu obowiązku wobec obrony wartości zjednoczonej Europy, wpływie niektórych sztuk teatralnych na życie widowni czy zabawnych pomyłkach przy tytułach spektakli.
– Jak zaczęliśmy grać „Darkroom” to przyszła taka pani, która tak nie była w stanie powiedzieć „Darkroom”, że powiedziała „Poproszę bilety na Ciemnego Cygana” – wspominała Krystyna Janda. – Polska publiczność jest bardzo grzeczna i nadzwyczajnie tolerancyjna. Uważam, że powinna w nas rzucać pomidorami i jajkami, ponieważ połowa aktorów mówi tak, że ich w ogóle nie słychać i nie wiadomo, o co im chodzi. A publiczność, która kupiła bilety siedzi grzecznie i nie protestuje. Ja uważam, że powinni krzyczeć „głośniej!” albo „nie widać!”. Robiłabym to przy połowie teatrów.

List od prostytutek
Aktorka wspominała również o byciu twarzą kina moralnego niepokoju, rolach filmowych, które miały istotny wpływ na jej życie (między innymi „Przesłuchanie” z 1982 roku w reżyserii Ryszarda Bugajskiego), dziełach Andrzeja Wajdy, dzięki którym stała się znana na całym świecie oraz o filmie „Kochankowie mojej mamy” Radosława Piwowarskiego z 1985 roku.
– Kiedyś dostałam zbiorowy list od kobiet, które mają takie problemy jak moja postać w tym filmie i dziękują mi za rolę – zdradziła aktorka. – Podpisały się „Prostytutki z Sopotu”. Uważam, że to po prostu nadzwyczajne, że panie się zebrały, żeby napisać otwarcie, że mają podobne problemy.
Szczególnie osobisty wymiar, przede wszystkim ze względu na chorobę i śmierć męża, miał dla artystki „Tatarak” Andrzeja Wajdy z 2009 roku. – Jeśli jest się rasowym aktorem zawsze jest tak, że jakikolwiek temat się porusza, to nagle ma to wpływ na życie – uważa Krystyna Janda. - Jeżeli ktoś naprawdę czuje i myśli, to ten zawód nie pozwala odciąć się od życia. Nawet jak gram na scenie kogoś bardzo dalekiego od siebie, to jednak zawsze jestem ja. Jakim kto jest człowiekiem, takim jest też aktorem.
Aktorka zapytana została również o wsparcie finansowe ze strony państwa dla jej teatrów w kontekście tzw „dobrej zmiany”. – W ministerstwie się nic nie zmieniło, natomiast Biuro Teatrów Warszawskich, w tym roku wyjątkowo i absolutnie niespodziewanie, dało nam wszystkim, teatrom niezależnym, pieniądze – powiedziała artystka. – Dostaliśmy je od miasta Warszawy po raz pierwszy. Ja otrzymałam środki na 3 lata, które wystarczą, mniej więcej, na trzy premiery rocznie.
Krystyna Janda wyjaśniła również pokrótce kwestie finansowe produkcji spektakli, remontów w teatrach i emocjonalnych przygotowań do poszczególnych spektakli.
– Napłakałam się tyle na scenie i przed kamerą, że nie wiem czy istnieje w Polsce druga aktorka, która wylałaby tyle łez za pieniądze – stwierdziła ze śmiechem na ustach. – Teraz gram same komedie. W „Pomocy domowej” będę grać cały czas pijaną, co uwielbiam.
Na zakończenie spotkania Krystyna Janda chętnie podpisywała wszystkim chętnym książkę „Pani zyskuje przy bliższym poznaniu”, która jest zapisem jej rozmów z dziennikarką Katarzyną Montgomery.
Grzegorz Tylec


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· 40 lat kulturą pisane
· Super miejsce i super filmy
· Urodzinowa feta pełna elegancji
· Offowo i różnorodnie
· Muzyka klubowa wypełni piaseczyński rynek
· Artysta wielu zainteresowań
· Afrykańskie rytmy na rynku
· Wiosenna porcja klasyki
· Już niedługo Wolpreza. W tym roku zagra T.Love!
· Uwaga! W Parku Zdrojowym są... wilki
· Jest Sadowska, jest zabawa
· Docenili naszego bibliotekarza
· Hip-hopowe święto
· Zaśpiewali dla Basi i Artura
· Mówił długo, mówił ciekawie
· Chór Lira dał koncert w Wambierzycach
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Wystawa z tragedią w tle
· Za tydzień ogrody otworzą podwoje
· Kobiety o kobietach dla kobiet
· Salonik w cieniu wieży Eiffla
· K jak kurnik, k jak kultura
· Jej debiut wzbudził uznanie
· Przez różnokulturowe okulary
· Powstanie styczniowe oczami Piłsudskiego
· Moda na czytanie tu nie mija
· Wieczór pełen wzruszeń
· Przybysz zaśpiewa mimo protestu
· Miód dla uszu, a na deser Halina Frąckowiak
· Tak grano i śpiewano 400 lat temu
· Piękne motocykle i rockowe koncerty
· Pruszków już powitał lato
· „Jestem” w Poczekalni
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Teatrzyk nieDuży, ale z sukcesami
· Piersi, Margaret, Poparzeni Kawą – będzie się działo na Targowisku
· Będzie wystawa o historii Warki
· Kolejny udany „Wieczór z Kulturą”
· Benefis Morki
· Kultura – najcenniejszy eksponat Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego
· 100-lecie Danuty Szaflarskiej
· Kolędowanie z Moderato
· Koncert kolęd
· Orszak Trzech Króli w Warce Zwycięska bitwa aniołów z diabłami
· Na ludową nutę, czyli Święto Kultury Regionalnej
· Huknął puzonem, no i tak to się zaczęło...
· Festiwal Pieśni Sakralnej
· Kazimierz Kochański w Domu Literatury
· Pułaski zaprasza
· Koncert jakich mało
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest