Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 kwietnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 kwietnia 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 27 kwietnia 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 663), 2017-03-24
Mandat za wywrócenie karetki

PIASECZNO Mandatem w wysokości 220 złotych został ukarany kierowca karetki pogotowia, który w sobotę stracił panowanie nad kierownicą i wpadł do rowu przy ul. Armii Krajowej w Piasecznie

W sobotę około godziny 13 karetka pogotowia należąca do firmy Luxury Medical Care przywiozła do domu pacjenta. Została w trybie pilnym wezwana do jednego z warszawskich szpitali. Wypadła na obwodnicę Piaseczna i pognała w kierunku stolicy.

Na ratunek życia
– To było wezwanie do transportu „na ratunek życia” – mówi dyrektor zarządzający Luxury Medical Care, Mateusz Krauze. – Kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze – ocenia.
Kierowca karetki chciał ominąć kałużę i stracił panowanie nad kierownicą. Samochód zjechał do rowu i przewrócił się na bok.
– Za nieostrożną jazdę został ukarany mandatem w wysokości 220 złotych – informuje kom. Jarosław Sawicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. – Prowadzący samochody uprzywilejowane nie są wyłączeni z zasad ruchu drogowego.

Ratownik, jak każdy kierowca
Czy szybkiej i brawurowej jazdy nie usprawiedliwia chęć niesienia pomocy? Tym bardziej, jeśli stawką jest ludzie życie?
– Każda sytuacja jest indywidualna, ale na kierowcach samochodów uprzywilejowanych ciążą takie same obowiązki, jak na innych uczestnikach ruchu – podkreśla kom. Jarosław Sawicki.
– Nie chodzi o to, by ratując ludzkie życie narażać inne – nie ma wątpliwości Mateusz Krauze z Luxury Medical Care. – Przepisy ruchu drogowego dotyczą wszystkich. Kierowca karetki jedzie na ratunek, ale musi też zapewnić bezpieczeństwo osobom, które przewozi oraz innym uczestnikom ruchu.

Do szpitala z niegroźnymi obrażeniami
Czy wobec kierowcy ukaranego mandatem zostaną także wyciągnięte inne konsekwencje służbowe?
– To tajemnica przedsiębiorstwa, nie mogę dzielić się takimi informacjami – odpowiada Mateusz Krauze i przyznaje, że sobotnia sytuacja nie jest odosobniona. – Mamy 70 karetek, jeździmy do wielu wezwań i mimo zachowania największej dbałości o dobór odpowiednio przeszkolonych kierowców, niestety do kolizji czasami dochodzi. W karetce oprócz kierowcy jechał także ratownik. Na pomoc przybyła im inna karetka – tym razem, należąca do firmy Falck. – Jeden z mężczyzn trafił do szpitala przy ul. Wołoskiej z powierzchownym urazem głowy – informuje Wojciech Jóźwiak, rzecznik prasowy Falcku.

Nie lubią jeździć na sygnale
Czy kierowcy karetek nie nadużywają możliwości jakie daje prowadzenie pojazdu uprzywilejowanego? – To nie jest tak, jak się niektórym wydaje, że karetka jedzie na sygnale po pizzę – mówi Wojciech Jóźwiak z Falcku. – Sygnał dźwiękowy jest używany tylko wtedy gdy jest niezbędny. Inni użytkownicy ruchu często są nieobliczalni. Niektórzy widząc i słysząc karetkę tracą głowę i stwarzają zagrożenie. Kierowcy karetek bardzo nie lubią jeździć na sygnale i robią to w ostateczności.

Czy ratowników powinno się karać, tak jak wszystkich?
Jak znaleźć złoty środek? Nieść skuteczną i szybką pomoc najbardziej potrzebującym, a jednocześnie być na tyle ostrożnym by wyeliminować zagrożenia wynikające z pośpiechu. O tragicznej sytuacji pisaliśmy dwa tygodnie temu – strażak jadąc do pożaru spowodował wypadek śmiertelny. Został skazany na dwa lata więzienia. Wyrok podzielił opinię publiczną.
– To tragedia dla tego człowieka, nie powinien być dodatkowo karany
– oceniali niektórzy nasi Czytelnicy. – Jeśli będzie się tak surowo karać ratowników, to przestaną się śpieszyć by nas ratować – argumentowali.
– Tylko dwa lata za odebrania ludzkiego życia? To za mało! – uważali inni.
Adam Braciszewski


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Nakazali gminie sprzątanie
· Czy przy cmentarzu powstanie płatny parking?
· Seniorzy popływają taniej
· Przybędzie zasłużonych dla gminy
· Dobra marka piaseczyńskiego tenisa
· Filmowe Oscary pojechały do Prażmowa
· Najlepsza rada w Polsce
· Piknik zdrowy, bo sportowy
· Bezpieczniejsze przejścia dla pieszych
· Dwie szkoły mają nowych patronów
· Koza wróciła do mamy
· Nie chcą gastronomii na Górkach Szymona
· Błotokłos czy Złotokłos?
· Zmiany na miejskim rynku
· Uczniowie „Budowlanki” mistrzami kraju
· Uczniowie z Józefosławia odwiedzili Kretę
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Wsiądź do busa i nie dbaj o bilet. Od poniedziałku
· Wsparcie dla szpitala kolejowego
· Powstaje nowy komisariat
· Przepust przestanie tamować
· Miejskie parki w nowej odsłonie
· Kolejarze uwalniają parking przy Grodziskiej
· Ładniejsza stacja i przystanki kolejowe
· Kambo – bliżej finału śledztwa?
· Drogi do niepodległości
· Ksiądz, który nie bał się niczego
· Wystartował rower gminny
· Piją przy szkole? Policja i straż miejska trzymają rękę na pulsie
· Wukadce stuknęło 90 lat
· Powiatowy Kongres Sportu
· Suntago, a obok cztery gwiazdki
· Rowerów będzie coraz więcej
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest