Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 sierpnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 sierpnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 sierpnia 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 663), 2017-03-24
Mandat za wywrócenie karetki

PIASECZNO Mandatem w wysokości 220 złotych został ukarany kierowca karetki pogotowia, który w sobotę stracił panowanie nad kierownicą i wpadł do rowu przy ul. Armii Krajowej w Piasecznie

W sobotę około godziny 13 karetka pogotowia należąca do firmy Luxury Medical Care przywiozła do domu pacjenta. Została w trybie pilnym wezwana do jednego z warszawskich szpitali. Wypadła na obwodnicę Piaseczna i pognała w kierunku stolicy.

Na ratunek życia
– To było wezwanie do transportu „na ratunek życia” – mówi dyrektor zarządzający Luxury Medical Care, Mateusz Krauze. – Kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze – ocenia.
Kierowca karetki chciał ominąć kałużę i stracił panowanie nad kierownicą. Samochód zjechał do rowu i przewrócił się na bok.
– Za nieostrożną jazdę został ukarany mandatem w wysokości 220 złotych – informuje kom. Jarosław Sawicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. – Prowadzący samochody uprzywilejowane nie są wyłączeni z zasad ruchu drogowego.

Ratownik, jak każdy kierowca
Czy szybkiej i brawurowej jazdy nie usprawiedliwia chęć niesienia pomocy? Tym bardziej, jeśli stawką jest ludzie życie?
– Każda sytuacja jest indywidualna, ale na kierowcach samochodów uprzywilejowanych ciążą takie same obowiązki, jak na innych uczestnikach ruchu – podkreśla kom. Jarosław Sawicki.
– Nie chodzi o to, by ratując ludzkie życie narażać inne – nie ma wątpliwości Mateusz Krauze z Luxury Medical Care. – Przepisy ruchu drogowego dotyczą wszystkich. Kierowca karetki jedzie na ratunek, ale musi też zapewnić bezpieczeństwo osobom, które przewozi oraz innym uczestnikom ruchu.

Do szpitala z niegroźnymi obrażeniami
Czy wobec kierowcy ukaranego mandatem zostaną także wyciągnięte inne konsekwencje służbowe?
– To tajemnica przedsiębiorstwa, nie mogę dzielić się takimi informacjami – odpowiada Mateusz Krauze i przyznaje, że sobotnia sytuacja nie jest odosobniona. – Mamy 70 karetek, jeździmy do wielu wezwań i mimo zachowania największej dbałości o dobór odpowiednio przeszkolonych kierowców, niestety do kolizji czasami dochodzi. W karetce oprócz kierowcy jechał także ratownik. Na pomoc przybyła im inna karetka – tym razem, należąca do firmy Falck. – Jeden z mężczyzn trafił do szpitala przy ul. Wołoskiej z powierzchownym urazem głowy – informuje Wojciech Jóźwiak, rzecznik prasowy Falcku.

Nie lubią jeździć na sygnale
Czy kierowcy karetek nie nadużywają możliwości jakie daje prowadzenie pojazdu uprzywilejowanego? – To nie jest tak, jak się niektórym wydaje, że karetka jedzie na sygnale po pizzę – mówi Wojciech Jóźwiak z Falcku. – Sygnał dźwiękowy jest używany tylko wtedy gdy jest niezbędny. Inni użytkownicy ruchu często są nieobliczalni. Niektórzy widząc i słysząc karetkę tracą głowę i stwarzają zagrożenie. Kierowcy karetek bardzo nie lubią jeździć na sygnale i robią to w ostateczności.

Czy ratowników powinno się karać, tak jak wszystkich?
Jak znaleźć złoty środek? Nieść skuteczną i szybką pomoc najbardziej potrzebującym, a jednocześnie być na tyle ostrożnym by wyeliminować zagrożenia wynikające z pośpiechu. O tragicznej sytuacji pisaliśmy dwa tygodnie temu – strażak jadąc do pożaru spowodował wypadek śmiertelny. Został skazany na dwa lata więzienia. Wyrok podzielił opinię publiczną.
– To tragedia dla tego człowieka, nie powinien być dodatkowo karany
– oceniali niektórzy nasi Czytelnicy. – Jeśli będzie się tak surowo karać ratowników, to przestaną się śpieszyć by nas ratować – argumentowali.
– Tylko dwa lata za odebrania ludzkiego życia? To za mało! – uważali inni.
Adam Braciszewski


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Poczuj średniowiecze, a potem spójrz w gwiazdy
· Pożar przy Strusiej
· Znamy projekty do budżetu obywatelskiego
· Konkurs na dyrektora od nowa
· Nadciąga nowa rewolucja śmieciowa. Będzie drożej?
· Pierwszy powstanie parking przy dworcu
· Zaniepokoił ją połamany eternit w parku
· Śmierć „Jaskółki” już nie będzie zapomniana
· Drogowcy ustawili znak... za krzakiem
· Wystarczy już tylko jedna wizyta
· Wciąż czujemy się jak na froncie
· Zobacz, jak może wyglądać stara remiza
· Zaczęli projektować Plonową
· Trwa modernizacja stadionu miejskiego
· Wykonawca „zdewastował” plac zabaw
· Wakacyjne wystawy
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Mają mózgi, dusze i walczą o złoto
· Na razie parking, w przyszłości królestwo młodzieży
· Nowa siłownia pod chmurką
· Zanim rowerem wyjadą na ulicę
· Najwięcej jest wykroczeń
· Łatwiej zaparkujesz przed przesiadką
· Historia miasta w trójwymiarze
· Żywa lekcja historii
· Policjanci dostaną nową siedzibę
· Targowisko w nowej odsłonie
· Galeria Grodova „Budową Roku 2016”
· Przystosują uczniów do wymagań pracodawców
· Operacja „odwodnienie”
· Akcja rewitalizacja
· Podziękowali policjantom
· Zielone światło dla modernizacji pałacu
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest