Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 września 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 września 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 22 września 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 658), 2017-02-17
PiNB: Porządkuje czy terroryzuje?

POWIAT - Nie będę tolerowała żadnych nieprawidłowości – zapowiadała w ubiegłym roku podczas sesji rady powiatu nowa szefowa Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, Edyta Frączak. - W tej chwili część osób zostało już zwolnionych, a część przebywa na urlopach lub zwolnieniach lekarskich – donoszą pracownicy PiNB. - Tam nie ma nikogo, kto mógłby jeździć na kontrole. Nie ma kto pracować!

- Na Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego odbierałem wiele skarg – mówił starosta Wojciech Ołdakowski. - Stale odwiedzali mnie mieszkańcy niezadowoleni z działalności tej instytucji.
1 sierpnia ubiegłego roku, po 15 latach pracy, kierownik PiNB Mirosław Satalecki został zdymisjonowany, a jego obowiązki tymczasowo przejął Szymon Krajewski.

Policja śledzi? Telefony na podsłuchu?
Na początku października ubiegłego roku została powołana nowa szefowa jednostki, Edyta Frączak.
– Urzędowanie zaczęła od zwalczania jednego z inspektorów – Jacka Piskrzyńskiego - opowiada Tadeusz Cupryjak, dziś już były pracownik PiNB. - Jej zdaniem nie przykładał się dobrze do pracy. Prawdopodobnie na jej wniosek policja wszczęła wobec niego śledztwo. Póki co nikt nie przedstawił mu żadnych zarzutów. Chodzą pogłoski, że policja nas śledzi, że mamy telefony na podsłuchu.
Atmosfera pracy w PiNB stawała się coraz bardziej nerwowa. Jednak w grudniu Tadeusz Cupryjak ze starszego inspektora został mianowany przez nową szefową na jej zastępcę.

Dziś nagroda, jutro wypowiedzenie
- Bardzo dobrze nam się współpracowało, nie było żadnych konfliktów, wszystkie moje propozycje zmian organizacyjnych zostały przyjęte a na koniec grudnia dostałem nagrodę za wzorowe wykonywanie obowiązków i zaangażowanie w pracę – mówi Cupryjak. - Jednak pod koniec stycznia dostałem wypowiedzenie z powodu likwidacji stanowiska pracy. Podczas nieobecności Jacka Piskrzyńskiego, który był na zwolnieniu lekarskim, a od 10 lutego już nie pracuje w PINB, byłem jedyną, oprócz szefowej, osobą w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego z uprawnieniami budowlanymi. Zwolniono mnie z marszu, nie proponując innych warunków pracy.

Pracownicy czują się terroryzowani i mobbingowani
- Przed świętami Bożego Narodzenia, bez żadnych powodów, zwolniono osobę prowadzącą kancelarię. Gdy przyszła po świadectwo pracy na umówioną godzinę szefowa powiedziała, że go nie podpisze, bo wyjeżdża w teren. A wyjeżdżała dopiero dwie godziny później. Chciała tę osobę dodatkowo upokorzyć – uważają inni pracownicy PINB. Żyjemy w permanentnym stresie, którego niektórzy nie wytrzymują i idą na zwolnienia lekarskie lub na urlopy. Czujemy się mobbingowani i terroryzowani. W tej chwili trzy merytoryczne osoby i jedna zatrudniona w kancelarii są na zwolnieniach lekarskich – mówili w ubiegłym tygodniu.

Patologicznie podejrzliwa?
– Z początkiem stycznia zatrudniono mnie na umowę zlecenie – mówi była pracownica PiNB. - Obiecano zatrudnienie na pełny etat z początkiem lutego. Obietnicy nie dotrzymano bez podania powodów. Zostałam bez pracy.
- PINB jest w całkowitej rozsypce, pozbyto się wszystkich, którzy coś umieją – twierdzą pracownicy. - Wygląda na to, że nowa szefowa dostała partyjne polecenie, by wszystkich pracowników z długim stażem pracy pozwalniać.
– Szefowa jest patologicznie podejrzliwa – twierdzi Tadeusz Cupryjak Posuwa się do tego, że gdy do danego pracownika przyszedł interesant coś załatwić, to dzwoniła do znajomych tego interesanta, żeby dowiedzieli się, ile dał łapówki za załatwienie sprawy.

Pracownicy się skarżą,kierownik nie ma czasu
- Atmosfera w pracy jest nie do wytrzymania – skarżą się pracownicy. Ci, którzy jeszcze pracują proszą o niepodawanie ich nazwisk. - Traktuje się nas jak przestępców, a tymczasem nikomu nie postawiono żadnych zarzutów.
- Czuliśmy się inwigilowani przez szefową, pracowaliśmy w ciągłym stresie. Raz nawet szefowa wezwała policję by sprawdziła czy nie jestem pod wpływem alkoholu. Oczywiście byłem trzeźwy, ale to pokazuje w jaki sposób byłem traktowany. Szefowa chciała mnie za wszelką ceną zwolnić dyscyplinarnie – mówi Jacek Piskrzyński, który kilka dni temu sam złożył wymówienie. - Czułem się osaczony, zacząłem mieć problemy z zasypianiem i kłopoty z sercem. Aktualnie mam poważne kłopoty ze zdrowiem.
Relacje pracowników PiNB chcieliśmy skonfrontować w rozmowie z kierownik Edytą Frączak. Niestety w tym tygodniu nie znalazła dla nas czasu. Do sprawy zapewne jeszcze wrócimy.
Kamil Staniszek

tagi:    PiNB

Komentarze
nick: jacek,     2017-02-19   19:33:29
Porządkuje, porządkuje i bardzo dobrze. Pani Frączak ma Pani nas mieszkańców za sobą.
nick: ppp,     2017-02-20   20:50:00
Prosze zwrócic uwagę na nowe informacje ze strony internetowej urzędu. Petenci są przyjmowani raz w tygodniu w poniedziałek po uprzednim uzgodnieniu terminu wizyty (czyli jak rozumiem otrzymaniu numerka). Może poprzednik był taki czy owaki ale urzad działal. Teraz chyba wszyscy nieprawi pracowwnicy zostali zwolnieni i pani została sama. Przypomina to rządy L.K w Warszawie.
nick: ppp,     2017-02-20   20:50:39
Prosze zwrócic uwagę na nowe informacje ze strony internetowej urzędu. Petenci są przyjmowani raz w tygodniu w poniedziałek po uprzednim uzgodnieniu terminu wizyty (czyli jak rozumiem otrzymaniu numerka). Może poprzednik był taki czy owaki ale urzad działal. Teraz chyba wszyscy nieprawi pracowwnicy zostali zwolnieni i pani została sama. Przypomina to rządy L.K w Warszawie.
nick: Mieszkaniec powiatu ,     2017-02-21   10:13:19
Panowie C. i P. należało się to wam. Pani Inspektor niech pani nie odpuszcza. Porządkować.
nick: też czytelnik,     2017-02-21   13:39:25
Baba a z jajami. Tak trzymać.
nick: Mieszkaniec powiatu ,     2017-02-21   18:07:00
Dlaczego nie puszczanie komentarzy? Głupio wam że bronicie takich ludz jak C. i P.i?
nick: lokals,     2017-02-23   00:41:00
Tyle lat przewałów.Brawo dla tej Pani.Tak trzymać i nie pękać.
nick: Bolek,     2017-03-01   12:11:54
Kurierze, co Wam przyszło do głowy bronić takich ludzi!!!!!!!!! Głusi byliście i nic nie słyszeliście co ludzie mówili, co się działo w PINB przed pojawieniem się nowej inspektor? Wszyscy wiedzieli a wy nie!!!!!!!! Niepojęta rzecz!!!!!! Pewno wytniecie ten komentarz, ale zanim to ktoś u was zrobi to niechybnie przeczytacie mój komentarz. Bardzo was lubię, bo jesteście bardzo potrzebni lokalnej społeczności, ale tak nie można postępować!!!!!!!! Nie zdziwię się temu, jeśli nowa szefowa PINB będzie odmawiać wam jakichkolwiek komentarzy. Po tym co zrobiliście ja też bym tak będąc na jej miejscu postąpił.
nick: Gość,     2017-03-03   10:25:34
Przewałki były w starym PINB Piaseczno na porządku dziennym , jak się nie dało załatwić to Pan Satalecki przybywał z pomocą na prywatne konsultacje . Wiele by pisać ... Dobrze że wreszcie zrobili porządek z tym towarzystwem wzajemnej adoracji .....
nick: bebe,     2017-03-05   19:58:02
Byłam teraz odebrać budynek i niestety trafiłam na tą "super" Panią inspektor (przypadkiem była na kancelarii)Boże kto jest ona nawet dobrze wypowiedzieć się nie potrafi po polsku a co mówić o prawie budowlanym zaczęła coś mi tłumaczyć histerycznie plątała się a potem zawinęła sukieneczką i zniknęła pozostały na kancelarii takie same "orły" jak ona to porażka chciałam coś zapytać się inspektora ale do nich dostępu niema , może nick jacek niech mówi za siebie a nie za wszystkich mieszkańców tam naprawdę nie ma z kim rozmawiać
nick: bebe,     2017-03-06   19:51:43
Szkoda szanowna redakcjo że akceptujecie tylko komentarze w obronie pani inspektor, skoro napisaliście artykuł o tym jak było to napiszcie jak teraz jest , napisałam swój komentarz wczoraj o tym jak oddawałam zakończenie budynku i co widziałam bądźcie konsekwentni do końca bo chyba nie każdy jest zadowolony z pracy Pani inspektor i jej pracowników
nick: jacek,     2017-03-10   15:39:46
nick bebe, co nie udało się załatwić tak jak dawniej? Pogonili Cię! Hehehe. A i jeszcze proponuję Ci iść do szkoły i nauczyć się pisać poprawnie gramatycznie.
nick: xyz,     2017-03-14   10:42:05
Niestety - administrator jest stronniczy. Nie zamieszcza komentarzy dot. pracy Wielkiego Inspektora Pana C.
nick: Oświecony,     2017-03-15   01:43:38
Nie oszukujmy sie na takich stanowiskach jak inspektor budowlany ludzie wyrabiają sobie wrogów. W sporach sąsiedzkich decyzja zawsze bedzie niekorzystna dla którejś ze stron sporu. Można z całą pewnością założyc że część tych tutaj "hejterskich" komentarzy jest właśnie od takich niezadowolonych z rozstrzygnięć osób. A z tego co wieść gminna niesie to naprawdę jest spora grupa osób niezadowolonych z pracy obecnego szefostwa PINB wiec nie ma co pisać że jest tak rewelacyjnie.
nick: gonzo,     2017-03-24   08:39:20
Wielki inspektor, czy też może wielki "przekręt"? Należało mu się.

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Liceum zmieni nazwę
· Startują prace na „krzyżówkach” przy Laminie
· Z szacunku do rolników, w podziękowaniu za plony
· Tydzień Skłodowskiej-Curie, potem Gminna
· Zbiórka dla Zuzi
· Od ogrodu do ogrodu
· W Brześcach królowała dobra zabawa
· Dziś porzeczki, jutro kompleks sportowy z basenem
· Targowisko to nie przelotówka
· Gmina dołoży do samochodu dla OSP Chojnów
· Weekend zadowolonych grzybiarzy
· Amatorska drużynówka w kajakowaniu
· Mieszkańcy: Tablica była, na milion procent
· Cenne znaleziska wróciły do Piaseczna
· Do płonących strzech pędzili wozem konnym
· Znalazł na balkonie konającego mężczyznę
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Listonosz z lepkimi rękami
· Festyn dożynkowy z Rybińskim
· Czy będzie wielka niespodzianka
· Rozpoznajesz go? Dzwoń
· T.Love zagra na Dniach Brwinowa
· Pasywna hala dla aktywnych
· Otwarto wypożyczalnie rowerów
· Ukrył 12,5 kg kokainy w mercedesie
· 25 lat straży miejskiej
· Tu chcą zapuścić korzenie
· Przez żołądek do wiedzy
· Za tydzień pierwszy mecz
· Krótka uliczka, ale jakże ważna
· Plony zebrane, czas na zabawę!
· Suntago Wodny Świat rośnie. Otwarcie w 2018 roku
· Skoki, slalomy, swawole
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest