Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 28 czerwca 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 28 czerwca 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 28 czerwca 2019 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 655), 2017-01-27
Radne: Nie o takie badania nam chodziło

KONSTANCIN-JEZIORNA Grupa radnych uważa, że przychodnia przy ul. Wareckiej nierzetelnie wykonała zlecone jej przez gminę badania mające ustrzec mieszkańców przed nowotworem skóry. Zarzuty mają być sprawdzone w trakcie zbliżającej się kontroli

– Obecnie czekamy na komplet dokumentów. Prawdopodobnie przeprowadzimy kontrolę w lutym – informuje Katarzyna Jacyna, przewodnicząca komisji rewizyjnej rady miejskiej.

Technik zamiast lekarza
Pod koniec ubiegłego roku samorząd Konstancina-Jeziorny zdecydował, że przeznaczy fundusze na badania profilaktyczne dla mieszkańców gminy. Jeden z programów zakładał przebadanie skóry zainteresowanych pacjentów pod kątem wykrycia nowotworów, ze szczególnym uwzględnieniem czerniaka. Urzędnicy wynegocjowali z trzema przychodniami (dwiema prywatnymi oraz publiczną przy Wareckiej) zapisy umowy dokładnie określające, jak badania mają być przeprowadzone i za jaką kwotę. – Uznaliśmy, że obecność lekarza dermatologa ze specjalizacją w trakcie badań jest niezbędna. Miał on nie tylko obejrzeć całą skórę pacjentów i ocenić, które zmiany należy poddać badaniu dermatoskopem, ale również edukować mieszkańców w trakcie wizyt – tłumaczy Jolanta Stradecka, przewodnicząca Komisji Budżetu, Inwestycji i Spraw Majątkowych rady miejskiej.
Badania przeprowadzono na początku grudnia. W prywatnych ośrodkach zdrowia zgodnie z oczekiwaniami włodarzy. – Natomiast Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej (SPZOZ) kompletnie nie zastosował się do określonych przez nas założeń – przekonuje Iwona Wiercińska, przewodnicząca Komisji Uzdrowiskowej, Zdrowia i Opieki Społecznej. – Przychodnia na Wareckiej wynajęła firmę zewnętrzną. Pacjent po wejściu do gabinetu musiał zdiagnozować się sam i wskazać znamię do badania, nie było przy tym lekarza. Po wybraniu zmiany skórnej, badanie przeprowadzał technik radiolog i to zdjęcie miało być jakoś później oceniane przez lekarza. Myślę, że pacjenci sami nie mieli świadomości, że badanie jest przeprowadzane nie tak, jak powinno. Pech dla SPZOZ polegał na tym, że z badania tego skorzystało kilkoro radnych, w tym członkowie komisji uzdrowiskowej, którzy formułowali założenia do programu – tłumaczy. Iwona Wiercińska dodaje, że koszt badań wykonanych na Wareckiej – bez lekarza – jest na rynku o połowę tańszy niż z jego udziałem.
Z badań oferowanych przez SPZOZ skorzystała właśnie radna Stradecka. Nie pozostawia na kierownictwie przychodni suchej nitki. – Nie wykonało usługi, do której się zobowiązało, co oznacza, że wydało publiczne środki niezgodnie z ich przeznaczeniem – wskazuje. Radna zapewnia, że „nie pozwoli sprawy zamieść pod dywan”.
W związku ze skargami Iwona Wiercińska złożyła wniosek o przeprowadzenie kontroli w SPZOZ i rada miejska na grudniowej sesji go poparła.

Burmistrz: Kontrola bezzasadna
Iwona Jakubczyk, dyrektor SPZOZ w Konstancinie-Jeziornie nie zgadza się z zarzutami radnych. – Technik przygotowywał pacjentów do badania i rejestrował podejrzane zmiany skórne przy użyciu nowoczesnego, profesjonalnego wideodermatoskopu. Następnie zdjęcia w dużym powiększeniu były oglądane przez lekarza specjalistę. Każdy z pacjentów otrzymał płytę ze zdjęciami znamion oraz ich opisem i zaleceniami – wyjaśnia. Pani dyrektor dodaje, że technik pomagał pacjentom wybierać do badania znamiona, które mogą niepokoić. – Po wizycie pacjenci wypełniali ankiety, było ich 105. W 97,5 proc. przypadków ocena badania była dobra lub bardzo dobra – tłumaczy pani doktor.
– Usłyszałam od technika, że on jest tylko od robienia zdjęć i nie zna się na zmianach skórnych. Podejrzewam, że nie wszyscy pacjenci wskazali odpowiednie znamiona, bo chociażby nie widzieli ich na swoich plecach i teraz żyją w błogim przeświadczeniu, że wszystko jest w porządku – mówi radna Izabela Skonecka, która również zapisała się na badania do przychodni na Wareckiej.
Burmistrz Kazimierz Jańczuk mówi, że „w jego przekonaniu zlecona kontrola jest bezzasadna”.
– Choć, oczywiście, nie mamy nic do ukrycia. Uwagi radnych absolutnie mnie nie niepokoją. Przychodnia przy ul. Wareckiej wykonała badania najlepiej, jak potrafiła, zgodnie z sugestiami komisji uzdrowiskowej – stwierdza.
W świetle ostatnich zdarzeń, wśród radnych ożyła dyskusja, co dalej z publicznymi przychodniami w gminie. Aby mogły funkcjonować, muszą być modernizowane. Jednak w lawinowym tempie ubywa im pacjentów. Z niedawno ujawnionych danych wynika, że w ostatnich dwóch latach SPZOZ tracił po ponad 2 tys. pacjentów rocznie na rzecz prywatnych podmiotów.
Piotr Chmielewski


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Szkoła sukcesu i pozytywnych emocji
· Budowa trasy S7 może opóźnić się nawet o rok!
· Aukcja charytatywna
· Impreza dla koneserów sztuki
· Piaseczyńscy policjanci najlepsi również na boisku!
· Rusza Farma Dobrej Woli
· Przybywa zakazów parkowania w sąsiedztwie dworca
· Niebezpieczny wyciek kwasu solnego
· Kierowca zginął w karambolu
· Wkrótce Dni Konstancina. Będzie się działo!
· Stare samochody mają duszę
· Straż miejska będzie latać dronem
· Wolpreza z Zenkiem
· Trawa szybsza niż drogowcy
· 90 lat OSP w Gassach
· Porządki w bazie drogowej
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest