Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 lutego 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 lutego 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 24 lutego 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 653), 2017-01-11
Odszedł przyjaciel Zalesia Dolnego

Ksiądz Ireneusz Jędryszek związany był z Zalesiem Dolnym przez pół wieku. Kiedy tam przybył w 1967 roku czekała na niego – jak sam wspominał - „kaplica przy przystanku, malutka, drewniana, wciśnięta między dęby, które nad nią górowały”. Na miejsce tego „baraczku” duchowny wybudował wspaniały kościół i bardzo związał się z mieszkańcami swojej parafii.
Na początku lat 90. ubiegłego stulecia - razem z Ewą Krauze – kanonik zaangażowany był w reaktywowanie przedwojennej organizacji – Towarzystwa Przyjaciół Zalesia Dolnego i aż do śmierci był jego aktywnym członkiem.
- Ksiądz Jędryszek był otwartym człowiekiem, do końca interesował się tym co dzieje się w Zalesiu, jego historią i rozwojem – wspomina Mira Walczykowska, przewodnicząca rady Towarzystwa Przyjaciół Zalesia Dolnego. - Po mszy często wychodził na plac przed kościołem, aby porozmawiać z wiernymi. Był osobą towarzyską, miał poczucie humoru, często żartował, ale kiedy było potrzeba bywał wymagający i zdecydowany.
Wykazywał się przy tym niezwykłą aktywnością w sprawach lokalnej społeczności. Interesowały go, między innymi, kwestie ochrony przyrody (przejmował się każdym wyciętym drzewem, kochał zwierzęta) i zabytków, udzielał się i aktywnie uczestniczył w oficjalnych zebraniach i okazjonalnych spotkaniach TPZD. Miał przy tym duże wyczucie estetyki. Cieszył się, że miejscowy kościół znalazł się w albumie najpiękniejszych kościołów w Polsce.
- Dla swoich parafian był jak dobry Ojciec – wspomina Mira Walczykowska. - Zostawił po sobie wspaniały kościół i ciepłe wspomnienia w sercach mieszkańców Zalesia.
Zmarły kanonik interesował się również śpiewem liturgicznym. Słuchał zawsze z uwagą występów Chóru Parafii NMP Wspomożenia Wiernych i często je komentował.
- Zazwyczaj jego opinie były bardzo pochlebne, ale zdarzało się czasem, że coś tam mu się nie podobało – przypomina sobie Paweł Ginda, dyrygent miejscowego chóru. - Był zresztą z nami we Lwowie, które to miasto chciał koniecznie zobaczyć i wygłaszał dla nas specjalne pogadanki. Dopóki mógł to uczestniczył w spotkaniach chóralnych na Św. Cecylii.
Zmarły chętnie otaczał też swoją opieką różne zespoły młodzieżowe.
Ksiądz Jędryszek był także wyjątkową i bardzo ważną osobą dla środowiska osób z niepełnosprawnością i ich rodzin związanych z Warsztatami Terapii Zajęciowej w Piasecznie (Zalesiu Dolnym). Można śmiało powiedzieć, że przyczynił się do powstania pierwszego w powiecie piaseczyńskim ośrodka dla dorosłych osób z niepełnoprawnością intelektualną i fizyczną. W styczniu 1996 roku, wspólnie z księdzem Stanisławem Jurczukiem, zdecydował o rozpoczęciu działalności WTZ w budynkach parafialnych. W ten sposób powstał jeden z pierwszych tego typu ośrodków w Polsce. Przez ponad 20 lat ksiądz Ireneusz wspierał działalność placówki w różnych aspektach.
- Był naszym najbliższym sąsiadem, doradcą i opiekunem duchowym – mówi Łukasz Owczarek, kierownik WTZ w Zalesiu Dolnym. - Wspierał nas w trudnych chwilach, rozmawiał szczerze z osobami z niepełnosprawnością i motywował do dalszej pracy. Dopytywał o nasze projekty, sukcesy, o współpracę z samorządem i lokalną społecznością. Żył naszą pracą i identyfikował się mocno z działalnością terapeutyczną ośrodka.
Był ważną częścią WTZ, prowadząc w nim wszystkie spotkania z okazji świąt wielkanocnych i bożenarodzeniowych.
- W 2016 roku pierwszy raz od 20 lat nie poprowadził spotkania z okazji świąt Bożego Narodzenia i bardzo brakowało nam jego słów i obecności – mówi Łukasz Owczarek. - Pozostawił ogromną pustkę w naszych sercach - pracowników i uczestników warsztatu terapii zajęciowej.
Grzegorz Tylec
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

przepisz liczbę z obrazka pomniejszoną o jeden         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· UB zadbało, by został zapomniany
· Rozległy grunt na Rybiu idzie pod młotek
· Zimno ci? Przyjdź i się ubierz
· Nowa galeria handlowa nabiera rumieńców
· Szeryf zbiera pochwały
· Polski Sinatra zaśpiewał w Hugonówce
· Imieniny u hrabiny Konstancji
· Rzeź dębów w świetle prawa
· Zmarł Jan Bandurski ps. Norwid
· Polaqua zbuduje CEM
· Pałac potrzebuje remontu, a najpierw dzierżawcy
· Nowy dyrektor w „Piątce”
· Fotoradary najwcześniej w marcu
· Pożar! A wcale że nie
· Nowy pomysł na zabytkowy pałacyk
· Uwaga: nadchodzi reforma oświaty!
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Ma być nie mniej nowocześnie, ale taniej
· Pasażer ma wszystko na ekranie
· Razem bezpieczniej
· Kurtka na wieszaku, czyli jak dać ciepło
· Gmina zbuduje przedszkole
· Stary „Pruszków” znów w areszcie
· Czekaj, mieszkańcu, na obwodnicę
· Kawałek morza w centrum miasta
· Kazimierz Leski „Bradl” – życie dobrze spełnione
· Społeczne liceum w Milanówku najwyżej
· Uwaga na włamywaczy!
· Dymy nad wsią
· Odzieżowy gigant inwestuje w Grodzisku
· Mistrzowie, a nawet rekordzista Polski
· Czas odkurzyć łyżwy
· Wicewójt idzie w zaparte
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest