Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 sierpnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 sierpnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 sierpnia 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 652), 2016-12-23
Godzina jeszcze młoda

LESZNOWOLA Iwona Manista-Kutryś, mieszkanka Mysiadła, to prawdziwy człowiek orkiestra. Jest jednocześnie, zarówno z wykształcenia, jak i zamiłowania, wokalistką, kompozytorką, dyrygentem, aktorką i pedagogiem. W tym roku zrealizowała swoje wielkie marzenie – ukazała się jej debiutancka solowa płyta zatytułowana „Godzina jeszcze młoda”. Z Iwoną Manistą-Kutryś rozmawia Grzegorz Tylec

W jaki sposób rozpoczęła się i jak rozwijała się pani przygoda z muzyką?
Muzyka zawsze była mi bardzo bliska, właściwie trudno by mi było funkcjonować bez niej. Zawsze lubiłam śpiewać, potem grałam na fortepianie i uczyłam się śpiewu w szkole muzycznej I i II stopnia, a następnie na studiach muzycznych w Łodzi i podyplomowych w Bydgoszczy na Akademii Muzycznej. Śpiewałam od dziecka w zespołach wokalnych, chórach, teatrach itp. Skończyłam również szkołę aktorską Haliny i Jana Machulskich. Ta przygoda z muzyką nadal trwa. Śpiewam, komponuję, a swoje umiejętności i zamiłowanie do sztuki, a zwłaszcza muzyki, przekazuję również dzieciom i młodzieży prowadząc chór, zajęcia z emisji głosu czy gry na instrumencie, nagrywając z dziećmi płyty. Sama, jak tylko nadarzy się okazja, również koncertuję.

W jakim repertuarze odnajduje się pani najlepiej?
Dobrze czuję się w piosenkach lirycznych, popowych, jazzowych, aktorskich, musicalowych czy kabaretowych z dobrym tekstem i niebanalną muzyką. Mam recital złożony z własnych kompozycji. W swoim repertuarze mam także piosenki mistrzów – Wojciecha Młynarskiego, Jeremiego Przybory, Agnieszki Osieckiej czy Jonasza Kofty i wielu innych. Stanowią one bardzo spójny i przemyślany przeze mnie recital pt: „Jeszcze w zielone gramy.” Piosenka jest mi najbliższą formą wyrazu artystycznego gdzie można połączyć słowo, muzykę, emocje czy nawet obraz tworząc na przykład teledysk. Zresztą właśnie na youtube można znaleźć moje piosenki z pięknymi zdjęciami fotografów - Anny Zagórskiej czy Margot Bakeny.

Kiedy narodził się pomysł na nagranie płyty autorskiej?
Można powiedzieć, że to trochę takie facebookowe piosenki, bo tam się narodziły. Zaczęłam wrzucać na youtube nieśmiało swoje kompozycje. Ludziom się to spodobało, a potem spotkałam wokół siebie kilka wspaniałych osób, które podsyłały mi teksty, do których powstały kolejne kompozycje. Każda piosenka na płycie ma swoją ciekawą historię powstania i za każdą kryje się piękne spotkanie i człowiek. Otrzymałam teksty od lesznowolskiej poetki Ewy Jowik i do jej wiersza „Taniec” napisałam muzykę. Ta piosenka otrzymała zresztą wyróżnienie na Ogólnopolskim Festiwalu Jonasza Kofty w Warszawie i długi czas była na pierwszym miejscu Łagodnej Listy Przebojów internetowego Radia Aspekt.

Jak doszło do realizacji projektu?
Moi przyjaciele i znajomi zaczęli mnie namawiać na zbieranie pieniędzy na płytę poprzez kampanię społecznościową na Polak Potrafi. Można tam było jakby „a konto” zakupić płytę. Po bardzo długim namyśle w końcu się zdecydowałam. Pomogli też sponsorzy, których udało mi się namówić do wsparcia mojego projektu. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim, którzy to zrobili i pomogli w jego realizacji. Płyta jest także obrazem jakiejś mojej wrażliwości, którą chciałam się podzielić z innymi i jednocześnie „powiedzieć” nią, że warto w każdym wieku próbować spełniać swoje marzenia. Sama jestem kobietą w średnim wieku i chciałam powiedzieć wszystkim wątpiącym, a zwłaszcza kobietom, że „Godzina jeszcze młoda”, że warto coś pięknego z siebie dać i wnosić to choćby w środowisko lokalne, tam gdzie żyjemy. Starać się tworzyć piękne rzeczy w różnych dziedzinach. Każdy ma jakiś niesamowity potencjał i warto go odkryć.

Jak scharakteryzowałaby pani muzykę zawartą na albumie „Godzina jeszcze młoda”?
Są na niej piosenki liryczne, poetyckie, czasem lekko jazzujące, popowe, ale i bardziej dynamiczne, z nadzieją w tle. To płyta pełna ciepła, pogody ducha, wzruszeń, łagodności. Trochę romantyczna, ale i energetyczna. Ma piękne aranżacje instrumentalne, wartościowe teksty i niebanalną muzykę. Piosenką promującą płytę jest utwór tytułowy „Godzina jeszcze młoda” z tekstem Grażyny Orlińskiej i muzyką Marcina Nierubca. Ten duet tworzył piosenki dla Maryli Rodowicz, Michała Bajora, Hanny Banaszak, Zbigniewa Wodeckiego, Krzysztofa Kiljańskiego, Andrzeja Zauchy i wielu innych. Zaprosiłam do współpracy wspaniałych muzyków, którzy nadali piękne brzmienie płycie pod kierunkiem Jakuba Krukowskiego oraz cudownych tekściarzy. Piosenkę „Jestem” dostałam od scenarzysty takich hitów filmowych jak „Magda M.” czy „Szpilki na Giewoncie.” Piosenka bonusowa wykonana została z Laureatką Debiutów Opole 2015 Justyną Panfilewicz. Są jeszcze piękne teksty Ewy Jowik, Oli Bacińskiej, Wojciecha Zacharjasza, Bartka Pateraka i klika moich tekstów. Na płycie znajduje się w sumie 12 piosenek, w tym 10 moich kompozycji i dwie podarowane. Oprócz tytułowej, jeszcze jedną piosenkę skomponował pianista Piotr Boczek, z którym najczęściej grywam recitale.

Gdzie można kupić płytę i czy planowane są kolejne występy na żywo, które będą ją promowały?
Aktualnie płytę można zakupić w sklepie internetowym www.prowinylcd.com Mam też nadzieję, na kolejne koncerty i zapraszam do współpracy. Więcej o mnie i o płycie można znaleźć na mojej stronie internetowej www.manista.kutrys.pl

Jakie są pani plany artystyczne na przyszłość?
Chciałabym trochę więcej spotkań z publicznością i w tym kierunku będą zmierzać moje działania. Kontakt bezpośredni z muzyką i odbiorcą sztuki jest najbardziej wartościowy. Piękne są spotkania kameralne i te chyba najbardziej lubię, ale marzę też o koncertach z pełnym składem i wizualizacjami. Chciałabym aby płyta zagościła na falach radiowych i dotarła do większej liczby słuchaczy. Myślę też o nowych utworach, na które mam już pewne pomysły artystyczne, ale póki co po prostu „róbmy swoje” i pamiętajmy, że „piosenka jest dobra na wszystko”.
Grzegorz Tylec


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Impro na skrzydłach wyobraźni
· Trwają pokazy filmowe
· Koncert dla dzieci z Ukrainy
· Niedziela pod znakiem tańców świata
· Lato, ach to ty!
· Dyrektor opowiada bajki
· Śpiewam piosenki, które lubię
· Dęciaki zabrzmiały na rynku
· Burza energii, buntu i kolorów
· Dixieland na rynku
· Żywioł prosto ze Lwowa
· Wieczór literacko-muzyczny
· Jazzowy Konstancin
· Zanurzeni w świecie Maklaka
· Dwa dni z wirtuozami jazzu
· Zmarł Stanisław Russ
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Zaryczą motocykle i zagrają Wilki
· Otwarte Ogrody pod znakiem kultury
· Wystawa z tragedią w tle
· Za tydzień ogrody otworzą podwoje
· Kobiety o kobietach dla kobiet
· Salonik w cieniu wieży Eiffla
· K jak kurnik, k jak kultura
· Jej debiut wzbudził uznanie
· Przez różnokulturowe okulary
· Powstanie styczniowe oczami Piłsudskiego
· Moda na czytanie tu nie mija
· Wieczór pełen wzruszeń
· Przybysz zaśpiewa mimo protestu
· Miód dla uszu, a na deser Halina Frąckowiak
· Tak grano i śpiewano 400 lat temu
· Piękne motocykle i rockowe koncerty
Wydanie:
GRÓJECKIE
· Teatrzyk nieDuży, ale z sukcesami
· Piersi, Margaret, Poparzeni Kawą – będzie się działo na Targowisku
· Będzie wystawa o historii Warki
· Kolejny udany „Wieczór z Kulturą”
· Benefis Morki
· Kultura – najcenniejszy eksponat Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego
· 100-lecie Danuty Szaflarskiej
· Kolędowanie z Moderato
· Koncert kolęd
· Orszak Trzech Króli w Warce Zwycięska bitwa aniołów z diabłami
· Na ludową nutę, czyli Święto Kultury Regionalnej
· Huknął puzonem, no i tak to się zaczęło...
· Festiwal Pieśni Sakralnej
· Kazimierz Kochański w Domu Literatury
· Pułaski zaprasza
· Koncert jakich mało
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest