Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 października 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 października 2019**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 25 października 2019**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 644), 2016-10-21
W kanciapce, przy kawie, powiedz, co myślisz

GÓRA KALWARIA W niestandardowy sposób magistrat pracuje nad zmianą wizji rozwoju dla Góry Kalwarii. Aby wciągnąć w dyskusję mieszkańców, chwyta się metod eksperymentalnych oraz stosowanych w międzynarodowych korporacjach

„Myślnik, czyli kanciapka swobodnego myślenia o naszym mieście” – to nazwa nadana małemu pomieszczeniu w ratuszu (z wejściem od strony ul. 3 Maja), które otwarto w poprzednią środę.

Pochwal i ponarzekaj
Drzwi Myślnika otwarte są dni robocze od godz. 15 do 19. Każdy może tu przyjść i przy kawie lub herbacie podyskutować o tym, co myśli o Górze Kalwarii, a także co należy w niej zmienić dla poprawy życia mieszkańców. Na ścianach kanciapki powieszone są m.in. zdjęcia zdegradowanych punktów grodu – to głównie obrazki z podwórek w centrum, z pożydowskimi kamienicami wokół dawnego dworu cadyka.
– Fotografie są po to, żeby każdy mógł napisać na karteczce, co mu się podoba lub jest niefajne w mieście, co należy zmienić i jak autor propozycji chciałby w tym pomóc – tłumaczy Marcin Niedziółko, koordynator prac nad nowym programem rewitalizacji. Gospodarz otwartego do grudnia Myślnika będzie zmieniał się co dwa tygodnie – kawę zaproponuje w nim przedstawiciel innej lokalnej instytucji bądź organizacji.
– Myślnik to eksperyment na skalę kraju, zbiera nie tylko opinie, ale sprawdza również gotowość mieszkańców do samoorganizacji – dodaje Jacek Gralczyk, który współpracuje z gminą Góra Kalwaria przy aktualizacji lokalnego programu rewitalizacji.
– Wszyscy uczymy się, jak zaangażować społeczność w decydowanie o wspólnych sprawach. Chodzi o to, żeby ludzie otworzyli się i wskazali władzom, jakie są rzeczywiste potrzeby mieszkańców – przekonuje Niedziółko.
Do tej pory gmina organizowała konsultacje nad różnymi projektami inwestycji, m.in. przebudowy skarpy czy rynku. Spotkały się one z zainteresowaniem pojedynczych osób.

Dyskusji nigdy dość
Kanciapka do wymiany myśli to nie jedyny sposób na wciągnięcie mieszkańców do dyskusji o obecnej Górze Kalwarii i jej przyszłości. W ostatnich tygodniach odbywają się także „spacery badawcze” po mieście, w czasie których uczestnicy zwracają uwagę na potrzebę zmian w konkretnych miejscach. Z kolei w sobotę w ośrodku kultury doszło do debaty o tym, jak poprawić życie w Górze Kalwarii. Zorganizowaną ją w niespotykanej u nas formule „otwartej przestrzeni”.
– Jej wynalazca zauważył, że na konferencjach najlepsze rzeczy dzieją się podczas przerw na kawę. Na sali tworzymy krąg, w których przed wiekami rozmawiały plemiona, czy rady starszych. Ta metoda sprawdza się także w wielkich korporacjach przy rozwiązaniu poważnych problemów – tłumaczy Michał Szpor z Fundacji DO, jeden z prowadzących spotkanie.
Podczas konferencji około 40 osób rozmawiało m.in. o tym, jak dla rozwoju miasta wykorzystać jego religijną i historyczną przeszłość, o potrzebie stworzenia przestrzeni dla młodzieży. Ale była też mowa o brudzie na ulicach i o tym, kogo można zaliczyć do elity miasta.
Do końca grudnia z dyskusji z mieszkańcami powstanie dokument, który stanie się podstawą do starań o fundusze zewnętrznych na poprawę jakości życia. – Bo w rewitalizacji nie chodzi tylko o to, aby jedynie wyremontować budynek czy ulicę, ale przy okazji rozwiązać problemy lokalnej społeczności – tłumaczy Jacek Gralczyk.

Piotr Chmielewski
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Znaleźli wspólny język z Wojciechem Jagielskim
· Jestem tatą
· Wkrótce ruszy remont targowiska
· Duathlon zastąpi triathlon
· Chcą ocalić kasztanowce
· Mieszkańcy zablokują drogę
· Obwodnica Góry Kalwarii prawie gotowa
· Kolejarze chcą zbudować dodatkowe tory
· Malują już od 45 lat!
· Z technicznej pasji i miłości do analogowych dźwięków
· Kolej polowa w czasach wojny i pokoju
· 300 uczniów zdawało egzamin na kartę rowerową
· Płyta na szczytny cel
· Coraz bliżej Puławskiej-Bis
· Gmina kupi sprzęt OSP i sfinansuje wiele aktywności
· Byli ze sobą na dobre i na złe
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2019  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest