Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 23 października 2020**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 23 października**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 23 października*


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 642), 2016-10-07
Po sąsiedzku z willą Edwarda Gierka

KONSTANCIN-JEZIORNA/POWIAT Starostwo wystawiło na sprzedaż położoną na wzgórzu rezydencję w Klarysewie, w której przez niemal wiek funkcjonował dom dziecka

Dom składający się z 26 pokoi wzniesiono na początku XX wieku. Wiadomo, że około roku 1920 w budynku otwarto Metodystyczny Dom Dziecka im. Marii Konopnickiej powołany przez Misję Ewangelicko-Metodystyczną w Polsce. W latach 30. obiekt został wynajęty i utworzono w nim filię warszawskiego Domu ks. Boduena, uznawanego za najstarszy dom dziecka w Polsce (początkowo nazywany „domem podrzutków”). Tuż przed wybuchem II wojny światowej katolicki „Mały Dziennik” odnotował, że w Klarysewie istnieje „dziecięcy raj” – „zakład dla dzieci słabowitych” z aż 240 wychowankami.
W trakcie okupacji oddział Domu ks. Boduena w Klarysewie spełnił wyjątkową rolę – trafiały do niego zagubione i osierocone dzieci także pochodzenia żydowskiego, a szczególnie te, mające semicki wygląd.
Po 1945 roku dom dziecka upaństwowiono. W tym czasie jako dziecko opiekę w nim znalazła wybitna aktorka Elżbieta Czyżewska. Kierowniczką placówki w okresie powojennym była Stanisława Grabska, która zasłynęła m.in. tym, że w latach powojennych zajęła się z dużym skutkiem odnajdywaniem rodzin dzieci poniemieckich, które miały ulec polonizacji.
Dom dziecka istniał przez kolejne dziesięciolecia, dopóki do willi po sąsiedzku nie wprowadził się Edward Gierek, pierwszy sekretarz Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej oraz członek Rady Państwa. Jak głoszą opowieści, zamieszkałemu w Klarysewie przez cztery lata kacykowi, zaczęły przeszkadzać hałasy dobiegające zza ogrodzenia i dzieci w 1977 roku wyeksmitowano.
Powróciły w to miejsce w latach 80., ale wcześniej zdewastowaną willę poddano generalnemu remontowi. Dom dziecka przy ul. Słonecznej ponownie zamknięto, już na dobre, rok temu.
– Ten budynek przestał spełniać współczesne ustawowe warunki stawiane domom dziecka. Był po prostu za duży, ponieważ w jednym budynku nie może mieszkać więcej niż 14 dzieci – tłumaczy Aneta Piliszek, dyrektor Domów Dziecka w Łbiskach (zespołu placówek, do którego przeprowadziły się dzieci z Klarysewa).
Obecnie rezydencję położoną na wzniesieniu wraz z licząca 13 tys. m kw. działką porośniętą wiekowymi sosnami można kupić za jedyne 13 mln zł.

Piotr Chmielewski
Komentarze
nick: Emilkaaaaa54,     2016-10-13   10:21:15
Przykre ze zamknęli tak wspaniały Dom Dziecka. Takich rodzinnych domów powinno być wiecej
nick: Robert ,     2016-10-13   17:14:12
Przykre,to co dziś się dzieje to masakra. Szkoda tyle wspomnien
nick: kot ,     2017-10-24   19:42:54
Domy dziecka znajdowały się w pięknych zabytkowych budynkach i to prawdziwy powód likwidacji tych placówek. Polak-katolik wszystko wymieni na srebrniki. Czego uczą w tych kościołach??? Tragedia.
nick: Wychowanka,     2018-01-16   17:51:29
Bylam wychowanka tego domu dziecka w latach 1974 - 1975. Do dzis pamietam przepiekne drewniane schody z balustrada (dwie pary schodow), rownie piekne posadzki. Tuz za glownym wejsciem znajdowaly sie sie po lewej i prawej stronie szatnie dla nas. Zaraz za nimi wchodzilo sie na glowny hol. To tu miescily sie pokoje do nauki, duza jadalnia z kacikiem na telewizje (do dzis pamietam, czarno-bialy telewizor marki Beryl 102). Na parterze miescil sie takze gabinet Pani Dyrektor. Za "moich" czasow byla to Pani Helena Zurawska. Na pierwszym pietrze miescily sie sypialnie, bardzo duza lazienka... To prawda, w tamtych czasach wiele dzieci mieszkalo iscie po krolewsku. Bardzo chlubne przeznaczenie pieknych budynkow.
nick: wychowanka H.K,     2018-01-26   12:29:37
serce mi sie kraja jak czytam te artykuly.Nie mialam szczesliwego dziecinstwa,ale 7 latom spedzonym w tym domu uratowalo mnie od nieszczesliwego losu.Opieka poczucie bezpieczenstwa,kontakt z przyroda....mam nadzieje,ze osoba ktora kupi ten Dom,bedzie w jakims stopniu kontynuowac tradycje pomagania tym ,ktorzy tego potrzebuja.Ze bedzie nie tylko bogata ,ale tez o wielkim sercu......wierze gleboko,ze tacy ludzie jeszcze istnieja.
nick: wychowanka j,     2019-03-01   19:52:24
byłam tam w latach 70-78 czy ktoś pamięta nauczycielkę Danutę Ciepielewską
nick: Wychowanka Z,     2020-09-16   04:55:04
Tak, ja pamiętam wychowawczynie Danutę Ciepielewska. Tak naprawdę miała na imię Teresa, ale rzeczywiście wszyscy mówiliśmy do niej "Pani Danusiu". Miala siostrę bliźniaczkę o imieniu Jolanta. Były bardzo ładne, nosiły proste włosy do polowy pleców z grzywka. Podobno później zamieszkały w Warszawie, podobnie jak inna wychowawczyni Pani Kasia (nazwisko chyba Rogala).

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Ruszył proces wójt Lesznowoli
· Wojciech Prus-Wiśniowski otrzymał Złoty Krzyż Zasługi
· Coraz trudniej dodzwonić się do przychodni. Dlaczego?
· Cenne drzewa unikną wycinki
· Mistrz z Piaseczna
· Śmiertelny wypadek na krajowej 79
· Jak szybciej zrobić test na COVID-19?
· Woda prawie do kolan
· Co dalej z nowym przebiegiem drogi 721?
· Tragiczny finał wyprawy na ryby
· Koronawirus coraz częściej zagląda do szkół
· Szuka informacji o zaginionym po wojnie krewnym
· Rusza rekrutacja do lokalnej grupy historycznej
· Leśne Laboratorium pod Chmurką
· Rondo czy światła?
· Wkrótce zniknie sucha brzoza
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2020  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest