Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 19 października 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 19 października 2018**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 19 października 2018 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 636), 2016-08-26
Ty klikasz, policja interweniuje

POWIAT Jesteś poirytowany brakiem reakcji policji na swoje skargi lub uważasz, że mundurowi powinni usunąć konkretne zagrożenie? Teraz masz narzędzie, żeby zmusić stróżów prawa do działania

Od kilku tygodni działa internetowa Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa (KMZB). Na razie jest to wersja pilotażowa, można z niej korzystać w trzech województwach, w tym na Mazowszu. Wedle policyjnych zapowiedzi, we wrześniu mapa zacznie działać w całej Polsce, ruszy też reklamująca ją kampania.
Chodzi o to, aby mieszkańców zmobilizować do reagowania na najróżniejsze zagrożenia (co ma poprawić nasze poczucie bezpieczeństwa).

Zgłaszanie na ekranie
Zakładka Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa znajduje się na stronie internetowej każdej komendy powiatowej na Mazowszu (piaseczyńska ma adres: kpppiaseczno.policja.waw.pl). Kiedy w nią klikniemy, naszym oczom ukazuje się mapa Polski. Można ją powiększać, aż znajdziemy się w interesującej nas miejscowości, następnie na konkretnej ulicy i – ewentualnie – przy określonym budynku. Jeżeli chcemy dodać zgłoszenie (bo, przykładowo, byliśmy świadkami łamania prawa), naciskamy na różowe kółko z plusem w lewym dolnym rogu ekranu. Następnie, z listy kategorii zdarzeń, wybieramy to, o którym zamierzamy poinformować policję. Są to przykładowo: akty wandalizmu, nielegalna wycinka drzew, nielegalne rajdy samochodowe i przekraczanie dozwolonej prędkości, nieprawidłowe parkowanie, dzikie wysypiska śmieci, znęcanie się nad zwierzętami, itp. (kategorii jest 25). Po wybraniu ikonki możemy ją umieścić w konkretnym miejscu na mapie. System ostrzeże nas wówczas, że jeżeli oczekujemy pilnej reakcji policji powinniśmy zatelefonować pod numer 997 lub 112.

Wracamy do rzeczywistości
Skorzystaliśmy (podkreślmy: anonimowo!) z mapy zagrożeń. Co dalej dzieje się z naszym doniesieniem? O odpowiedź na to pytanie poprosiliśmy kom. Jarosława Sawickiego, rzecznika prasowego powiatowej policji w Piasecznie.
Jak nam wyjaśnił, zgłoszenie zaznaczone na mapie odbierane jest przez czuwającego nad systemem pracownika komendy powiatowej.
– Operator wysyła na miejsce patrol policji. Jeżeli rzeczywiście doszło do wykroczenia lub przestępstwa, funkcjonariusze podejmują działania – tłumaczy komisarz. – Wedle procedur, na zweryfikowanie zgłoszenia policja ma maksymalnie dwa dni, a w ciągu trzech kolejnych mundurowi odwiedzają wskazane miejsce nawet kilkukrotnie, aby sprawdzić, czy problem ponownie się pojawił. Jeżeli sygnały o zagrożeniach dotyczące danego adresu często się powtarzają, policja musi ten teren objąć systematyczną kontrolą - dodaje.
Nad tym jak policja w naszym powiecie przykłada się do rozwiązywania problemów zgłoszonych za pośrednictwem KMZB sprawuje nadzór Komenda Stołeczna Policji oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych .
Samodzielnie również możemy śledzić, co dzieje się z naszym zgłoszeniem. Jeżeli z boku ekranu jego treść jest wyświetlana na żółtym tle – oznacza to, że policja sprawdza doniesienie. Kolor czerwony wskazuje, że funkcjonariusze potwierdzili w terenie naruszenie prawa i np. nałożyli mandat na sprawcę wykroczenia.
Od początku wakacji piaseczyńska policja odebrała za pośrednictwem mapy 150 zgłoszeń o zagrożeniach. Większość dotyczyła Piaseczna, Konstancina-Jeziorny i okolic. Mieszkańcy informowali przede wszystkim o spożywaniu alkoholu w niedozwolonym miejscu, aktach wandalizmu, miejscach grupowania się małoletnich, zbyt szybkiej jeździe samochodów i – przede wszystkim – autach zaparkowanych w niedozwolonych miejscach (w tej ostatniej kategorii przoduje osiedle „Słowicza” w Piasecznie).

Dzielnicowy w smartfonie
Czy to działa? Jarosław Sawicki zdradza, że sam – jako mieszkaniec stolicy – zdecydował się na skorzystanie z mapy zagrożeń.
– Mieszkam obok lasu, a w nim późnym wieczorem odbywały się głośne libacje młodych ludzi. Zgłaszałem problem przez cztery noce. Tyle razy policjanci przyjeżdżali na miejsce, legitymowali uczestników tych spotkań i tym zniechęcili ich do kolejnych przyjazdów – mówi.
Policja przygotowuje obecnie następną aplikację, dzięki której ma być ona „bliżej ludzi”. Korzystając ze smartfona, będziemy mogli bezpośrednio skontaktować się z naszym dzielnicowym.

Piotr Chmielewski

tagi:    policja    mapa zagrożeń

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Uczniowie z Jazgarzewa odwiedzili kraj Hamleta
· Chatka jak z żurnala
· Czyszczą drzewa w centrum miasta
· Próg obok progu, a dalej nic
· Niezły z niego Chwat!
· Odsłonięto pamiątkowy obelisk
· Wytną stare, posadzą nowe
· Spotkanie z pszczołami na rynku
· Pod 997 już nie odbierze policjant
· Baran w nowym logo gminy
· DJ Wika na otwarciu klubu seniora
· Eksplozja pozytywnych emocji
· Kłótnia o odbiór śmieci
· Bez ronda albo świateł się nie obejdzie
· Posezonowe porządki
· Przy Mleczarskiej urosną kolejne bloki
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Uhonorowano zasłużonych mieszkańców
· Nie dożył, by odebrać należne podziękowanie
· Będzie jaśniej i bezpieczniej
· Kiedy odbudują dworek Chełmońskich?
· Wypożycz i jedź razem z maluchem
· 40 lat gminnego przedszkola
· Uczcili 100-lecie odzyskania niepodległości
· Człowiekowi od najtrudniejszych zadań
· Spacer śladami „ludzi wolności”
· Tory rowerowe z opóźnieniem
· Hala na miarę XXI wieku
· Otwarto przedszkole w Otrębusach
· Ostrzelał szkołę i poszedł spać
· Adres dobry i dla emerytów, i dla wielbicieli świata wirtualnego
· Czy uda się zagrać pierwszy mecz w 2019?
· Tędy przeszła Warszawa
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2018  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest