Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 23 października 2020**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 23 października**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 23 października*


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 636), 2016-08-24
Do parku tylko pieszo i bez pupila?

PIASECZNO Radni zastanawiają się, czy po przebudowie parku miejskiego w Piasecznie należałoby wprowadzić w nim zakaz wprowadzania psów oraz jazdy rowerem

Odnowiony park (rewitalizacja ma zacząć się jeszcze w tym roku) zyska „historyczny i zabytkowy charakter” nawiązujący do stanu sprzed ponad wieku. Zdaniem projektanta, z tego względu „ruch rowerowy jest w nim niepożądany”.

Bo nie sprzątają
Inaczej sprawa przedstawia się z psami. Jesienią wybuchł spór o całkowity zakaz wyprowadzania czworonogów do nowo powstałego parku przy ul. Ogrodowej w Józefosławiu. Ponieważ duża część mieszkańców podczas konsultacji nie chciała, aby pupile biegały po trawnikach oraz ścieżkach i załatwiały się na nich, rada miejska w regulaminie parku (pierwszym takim w gminie) spełniła ich oczekiwania. To jednak spowodowało protest innej grupy mieszkańców. W serii petycji narzekali oni, że władze miasta zagalopowały się i złamały prawa obywatelskie zapisane w Konstytucji RP.
- Nie wolno nikogo dyskryminować w życiu społecznym, a to jest ograniczanie korzystania z publicznego parku i karanie mieszkańców za coś, czego nie zrobili – przekonywała na lutowej sesji rady miejskiej Monika Potępa, mieszkanka Józefosławia.
Jednak radni pozostali nieugięci. Odrzucili wszystkie wezwania „do usunięcia naruszenia prawa”, czyli zmiany treści regulaminu parku.
- Ludzie nie chcą, aby ich małe dzieci bawiły się na zabrudzonych przez psy trawnikach. Niestety, wielu właścicieli czworonogów po nich nie sprząta – ubolewa Adam Marciniak, szef Komisji Prawa, Handlu i Porządku Publicznego rady miejskiej.
W Józefosławiu – na osłodę – dla posiadaczy psów wiosną otwarto osoby „dog park”, czyli plac zabaw dla czworonogów. Na jego terenie jednak też trzeba sprzątać po pupilach.

Będzie awantura?
Czy zapisy regulaminu zrewitalizowanego parku miejskiego w Piasecznie wzbudzą podobne kontrowersje?
- Zastanawiamy się nad kompromisowym rozwiązaniem – łagodzi nastroje Łukasz Wyleziński, szef Biura Promocji i Informacji Gminy. - Na pewno swobodne poruszanie się na rowerze w parku nie jest korzystne zarówno ze względów bezpieczeństwa, jak i zachowanie wypoczynkowego charakteru tego miejsca. Być może wytyczona zostanie jedna aleja tranzytowa, aby można było przez park przejechać. Nie rozstrzygnęliśmy jeszcze kwestii związanej z wprowadzaniem psów do parku. Bierzemy pod uwagę wszystkie argumenty i zastanawiamy się jak ująć tę kwestię w regulaminie – informuje.
Magdalena Woźniak, wiceprzewodnicząca rady miejskiej, spodziewa się, że znów „będzie awantura”.
– Uważam, że psy nie powinny mieć wstępu do parku, dopóki ich właściciele nie nauczą się po nich sprzątać – mówi radna Magdalena Woźniak. – Poza tym w Piasecznie jest dużo miejsc, gdzie można wyjść z pupilem. Rowerzystów też wolałabym nie spotykać w parku. Przed laty przyjęliśmy założenia, że odnowione aleje powinny być przeznaczone wyłącznie dla spacerowiczów.

Zezwolić i kontrolować
Radny Krzysztof Cieślak pozwoliłby w regulaminie na więcej.
– Jestem za tym, aby psy miały wstęp do parku, ale ich właściciele powinni być poddani ścisłej kontroli. Piesek ma prawo się wybiegać, ale jego właściciel obowiązek posprzątania po nim – argumentuje. Co do rowerzystów, radny stoi na stanowisku, że powinni jeździć po parku, ale w ograniczonym stopniu.
Zbliżone zdanie na ten temat ma radny Michał Mierzwa.
– Korzystający z rowerów nie powinni być wpuszczeni do parku, ewentualnie skierowani na specjalnie wytyczoną ścieżkę wokół jego obszaru – proponuje.
– Uważam, że na pewno należałoby wyrazić zgodę na jazdę małych dzieci po parkowych ścieżkach – oświadcza burmistrz Zdzisław Lis. – Nad zezwoleniem dla dorosłych rowerzystów musimy się jeszcze poważnie zastanowić.
Zdaniem burmistrza otwartą kwestią jest także zgoda na wyprowadzanie psów w parku. Dlatego, że park miejski nie będzie ogrodzony, tak jak ten w Józefosławiu.
Piotr Chmielewski
Komentarze
nick: Mikolaj,     2016-08-25   10:21:40
"&8211; Uważam, że psy nie powinny mieć wstępu do parku, dopóki ich właściciele nie nauczą się po nich sprzątać &8211; mówi radna Magdalena Woźniak." Uważam, że ludzie nie powinni mieć wstępu do parku, dopóki nie nauczą się po sobie sprzątać. Chlew, jaki panuje obecnie w parku nie jest zrobiony psią łapą.
nick: Aga,     2016-08-25   16:40:59
Jeśli chodzi o rowery to może skorzystać z doświadczeń Konstancina - tam w parku zdrojowym ruch rowerowy jest poprowadzony innymi ścieżkami niż pieszy. Uważam, że usuwanie rowerów z parku nie będzie sprzyjało poczuciu "dostępności" tego miejsca.
nick: Kuc,     2016-08-25   22:01:44
Określenie "sprzątanie po psie" tyczy się zbierania, no cóż - tu nie ma sensu używać eufemizmu - gówien. To dość proste: bierzemy figurkę na szufelkę, i do kosza. Ale co z moczem? Ja rozumiem, ze on wsiąka w glebę, ale zaszczanie miejsca jest tak samo zanieczyszczeniem jak zasranie. Tym bardziej, że dla piesków miejsca siusiania są skrzynkami mailowymi czworonogów, zatem mocno używane. Jak fizycznie zrealizować nakaz sprzątania w wymiarze płynnym? W kubek szczochy łapać? Dla mnie problem tkwi gdzie indziej - otóż w naszej polskiej mentalności utarło się pojęcie "wyprowadzanie psa" - niby dla jego zdrowotności poprzez zasięgnięcie ruchu. Tak naprawdę owo wyprowadzanie definiuje się inaczej: zespół czynności które należy dokonać aby pies wydalania dokonał poza obszarem egzystencji właściciela, w szczególności poza granicami działki ewidencyjnej stanowiącej jego własność. Dla tych co mają wstręt do definicji: pies ma się załatwić gdziekolwiek, byle nie u mnie. I tego nie zmienią żadne regulaminy.
nick: sas,     2016-08-26   08:18:31
Problem jest powszechny w miastach - niech ktoś posprząta za właściciela i najczęściej konserwator trawników rozbryzga przy okazji koszenia kupki. Ale coraz częściej problem dotyczy "nowobogackich" z willami - bo "fafuńcia" nie będzie zasrywać własnego trawnika więc jest wyprowadzana pod płoty sąsiadów a sąsiad jak mu będzie przeszkadzała okazała kupka przed bramą to niech sobie posprząta. A właściciel "fafuńci" nie posprząta bo się brzydzi poza tym to droga/chodnik/trawka publiczna - co najważniejsze nie jest to droga przed jego bramą i tu piesek może walić do oporu - a jak inni wyprowadzą pieska przed jego bramę to petycje i ogłoszenia, kamery, policja i świat się kończy... Ja pieska nie mam ale planuję w weekend prezent urodzinowy dla właścicieli pieska, jak się goście na urodzinki zjadą to przyniosę "twarde dowody fafuńci" i wyeksponuję przed bramą sąsiada na wychuchanej kostce i trawniczku. /zbieżność fafuńci z innym pieskiem przypadkowa - nie wiem jak się wabi/
nick: Pies,     2016-08-26   11:00:58
Wszyscy bedą sprzątać po sobie i po psach jak bedą dostępne w pobliżu kosze na śmieci i bedą systematycznie opróżniane. Rozwiazanie jest proste i banalne, ale zacietrzewieni mieszkańcy podmiejskich miejscowości tego mogą nie ogarniać bo pies był zawsze w budzie, a nie wyprowadzany na spacer. Do parku zaś nie trzeba chodzić bo jest od tego pole.
nick: Pies,     2016-08-26   22:32:51
Wszyscy bedą sprzątać po sobie i po psach jak bedą dostępne w pobliżu kosze na śmieci i bedą systematycznie opróżniane. Rozwiazanie jest proste i banalne, ale zacietrzewieni mieszkańcy podmiejskich miejscowości tego mogą nie ogarniać bo pies był zawsze w budzie, a nie wyprowadzany na spacer. Do parku zaś nie trzeba chodzić bo jest od tego pole.
nick: gość,     2016-08-27   01:11:12
Wydawanie zakazów, których przestrzegania nie będzie można skutecznie egzekwować jest najprostszym i jednocześnie najgłupszym sposobem zarządzania
nick: Rowerzystka,     2016-08-29   11:19:15
Szanowni radni proszę o ścieżki rowerowe, a później zakazywać. Po Piasecznie jeździ się tragicznie. Centrum Warszawy, ul. Puławska jest lepiej przygotowana dla rowerzystów.
nick: piesku,     2016-08-30   15:57:17
nie wiesz co mówisz - w teorii tak ale PAN i WŁADCA piesków nie będzie się po g.wno schylał - inni mają za niego posprzątać bo on jest z tego lepszego sortu polaków.

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Ruszył proces wójt Lesznowoli
· Wojciech Prus-Wiśniowski otrzymał Złoty Krzyż Zasługi
· Coraz trudniej dodzwonić się do przychodni. Dlaczego?
· Cenne drzewa unikną wycinki
· Mistrz z Piaseczna
· Śmiertelny wypadek na krajowej 79
· Jak szybciej zrobić test na COVID-19?
· Woda prawie do kolan
· Co dalej z nowym przebiegiem drogi 721?
· Tragiczny finał wyprawy na ryby
· Koronawirus coraz częściej zagląda do szkół
· Szuka informacji o zaginionym po wojnie krewnym
· Rusza rekrutacja do lokalnej grupy historycznej
· Leśne Laboratorium pod Chmurką
· Rondo czy światła?
· Wkrótce zniknie sucha brzoza
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2020  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest