Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 sierpnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 sierpnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 sierpnia 2017 **


wydanie grójeckie (nr 576), 2015-05-22
Każde jabłko na wagę „złota”

POWIAT Czy popyt na polskie jabłka jest wyższy niż podaż? Łatwo dojść do takiego wniosku, skoro ceny poszybowały w górę. W hurcie sadownik dostaje obecnie 1,80 zł za kilogram owoców. Przed rokiem płacono tylko 1,20 zł

Sytuacja jest zaskakująca nie tylko dla ekonomistów, ale też dla samych sadowników. Przewidywania większości specjalistów nie sprawdziły się, natomiast okazało się, że ci, którzy zalecali spokojne i rozważne podejście do rosyjskiego embarga - mieli rację.

Jest kilka przyczyn
Tak znacząca zmiana na rynku handlu owocami ma kilka przyczyn. To efekt wycofania części owoców z rynku, większej konsumpcji wewnętrznej i uruchomienia sprzedaży w nowych kierunkach. Wprawdzie do Indii, Singapuru czy Kanady nie trafiły wielkie wolumeny naszych owoców, ale sporo tysięcy ton jabłek ubyło z rynku. Panika wywołana rosyjskim embargiem spowodowała, że więcej niż zwykle jabłek deserowych trafiło do przetwórstwa i na koncentrat jabłkowy. W ten sposób na rynku zrobiło się miejsce na nowe dostawy.
Czy są to rzeczywiste powody tak korzystnych cen na owoce? Część sadowników obawia się, że cena może być jednak sztucznie windowana. Nie przeprowadza się przecież badań, czy jest to efekt rzeczywistych mechanizmów rynkowych, czyli faktycznego popytu i podaży, a w jakim stopniu celowego działania grup producenckich, które wstrzymują sprzedaż, czekając na jeszcze lepsze ceny...

Niektórzy stracili
- Stwierdzenie mówiące o tym, że rosyjski rynek nie poradzi sobie bez naszych owoców, sprawdziło się – mówi Leszek Przybytniak, sadownik z Uleńca koło Grójca, a jednocześnie radny sejmiku województwa mazowieckiego, przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. - Panika, która została wywołana zakazem eksportu naszych płodów rolnych do Rosji spowodowała, że sadownicy pozbywali się towaru już jesienią, obawiając się, że później już go nie sprzedadzą. W chłodniach pozostawiono o wiele mniej owoców niż to było w latach ubiegłych. Po prostu obawiano się ryzyka niepotrzebnie ponoszonych kosztów przechowalniczych. Ta część owoców, której pozbywali się nasi producenci, trafiła po bardzo niskich cenach na rynki wschodniej Europy, a także do przetwórstwa. Przemysł przetwórczy soków i koncentratów oferował za jabłka „przemysłowe” bardzo niskie ceny. Dzięki temu stał się na rynku światowym bardzo konkurencyjny. Nastąpił wzrost zainteresowania naszymi bardzo tanimi sokami. Miało to i dobre strony - ich szybka sprzedaż spowodowała podwyższenie pod koniec roku cen na skupowane owoce przeznaczone do przetwórstwa i tym samym rynek wewnętrzny zaczął ich poszukiwać – wyjaśnia Przybytniak.

System naczyń połączonych
Zapewne kolejnym elementem wspomagającym rynek wewnętrzny było na jesieni przekazanie części owoców do banków żywności. Z reguły był to towar niższej jakości.
- Ale to też nie tłumaczyłoby wszystkich aspektów wzrostu cen na owoce w miesiącach wiosennych – mówi Leszek Przybytniak. - Niewątpliwie podaż owoców jest zmniejszona, bo zostało ich w chłodniach mniej. Jednak o wiele istotniejszą przyczyną – moim zdaniem – jest niespodziewany wzrost popytu ze strony krajów wschodniej Europy i bardzo duże różnice cenowe na rynkach detalicznych (również Rosji), dające możliwości dużych zysków pośrednikom. Chyba nie doceniliśmy faktu, że Rosja zakazując importu owoców z Unii Europejskiej, musiała oprzeć swoje zaopatrzenie na krajach wschodniej i południowej Europy. Zadziałała reguła naczyń połączonych. Wypełniamy niszę, która powstała na tamtejszych rynkach, a to przyczynia się do wzrostu cen na nasze kupowane przez te kraje owoce – kończy Leszek Przybytniak.

Sadownik potrafi
W sezonie 2014-2015 nasze sadownictwo rzeczywiście ma do czynienia z trudnymi do przewidzenia mechanizmami rynkowymi. Nie wszystkie grupy producenckie sobie z tym poradziły. Wiele z nich, sprzedając owoce przez cały sezon, nie pozostawiło w chłodniach wielkich zapasów. Tylko najbardziej przewidujący (nazywani na jesieni niepoprawnymi optymistami) twierdzili, że sytuacja na rynku zmieni się na korzyść i ceny pójdą w górę. Do dzisiaj jednak analitycy rynku rolnego zachodzą w głowę, w jaki sposób potrafiliśmy w tak krótkim czasie zagospodarować ponad 700 tys. ton jabłek, których Federacja Rosyjska od nas nie przyjęła...
Leszek Świder
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Poczuj średniowiecze, a potem spójrz w gwiazdy
· Pożar przy Strusiej
· Znamy projekty do budżetu obywatelskiego
· Konkurs na dyrektora od nowa
· Nadciąga nowa rewolucja śmieciowa. Będzie drożej?
· Pierwszy powstanie parking przy dworcu
· Zaniepokoił ją połamany eternit w parku
· Śmierć „Jaskółki” już nie będzie zapomniana
· Drogowcy ustawili znak... za krzakiem
· Wystarczy już tylko jedna wizyta
· Wciąż czujemy się jak na froncie
· Zobacz, jak może wyglądać stara remiza
· Zaczęli projektować Plonową
· Trwa modernizacja stadionu miejskiego
· Wykonawca „zdewastował” plac zabaw
· Wakacyjne wystawy
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Mają mózgi, dusze i walczą o złoto
· Na razie parking, w przyszłości królestwo młodzieży
· Nowa siłownia pod chmurką
· Zanim rowerem wyjadą na ulicę
· Najwięcej jest wykroczeń
· Łatwiej zaparkujesz przed przesiadką
· Historia miasta w trójwymiarze
· Żywa lekcja historii
· Policjanci dostaną nową siedzibę
· Targowisko w nowej odsłonie
· Galeria Grodova „Budową Roku 2016”
· Przystosują uczniów do wymagań pracodawców
· Operacja „odwodnienie”
· Akcja rewitalizacja
· Podziękowali policjantom
· Zielone światło dla modernizacji pałacu
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest