Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 30 czerwca 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 30 czerwca 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 30 czerwca 2017 **


wydanie grójeckie (nr 576), 2015-05-22
Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami

POWIAT GRÓJECKI Przez niemal półtorej godziny mieliśmy złudne wrażenie, że radni powiatu grójeckiego dojrzeli wreszcie do pełnienia swych zaszczytnych funkcji. Obrady sesji przebiegały sprawnie, bez zawirowań proceduralnych i prywatnych wycieczek. Cały czas jednak podskórnie czuliśmy, że cisza ta może zapowiadać tylko jedno... prawdziwe tornado. W programie obrad była przecież dyskusja i głosowanie nad przyjęciem dymisji wicestarosty Macieja Dobrzyńskiego...

Nikt nie przypuszczał, że zamiast merytorycznej dyskusji w tej sprawie, będzie spóźniony śmigus- dyngus – tyle że pomyjami.

Przestał wierzyć koalicjantom
Maciej Dobrzyński wypowiedział się jasno, tak jasno, że wywołał niemal furię swych oponentów z byłej (PiS) koalicji. Stwierdził bowiem m.in. w odczytanym oświadczeniu:
„Bankrutujące szpitale, nieudolne funkcjonowanie Powiatowego Zarządu Dróg, konieczność dokończenia i rozliczenia inwestycji w Warce (w kontekście bardzo złej sytuacji finansowej powiatu grójeckiego), stanowiły nie lada wyzwanie wymagające zdecydowania i odwagi w podejmowaniu odpowiedzialnych decyzji. Zaproponowałem szereg rozwiązań, które w mojej ocenie byłyby efektywne, i mówię tu o: Powiatowym Centrum Medycznym, szpitalu w Nowym Mieście czy w końcu PZD. Niestety, wszystkie te propozycje zostały w sposób bezrefleksyjny odrzucone, a w przypadku niektórych – zablokowane. Sposób, w jaki pozostali członkowie zarządu torpedowali moje inicjatywy, budzi we mnie niepokój i poczucie niewiary w skuteczność wprowadzenia jakichkolwiek reform i wdrożenia programów naprawczych przez obecny zarząd. Doraźne pomysły członków zarządu, bez perspektywy sukcesu – w mojej ocenie podejmowane przeciwko mojej osobie, a nie za lub przeciw określonemu rozwiązaniu – zmuszają mnie do wycofania się z funkcji wicestarosty.
Decyzja ta jest jednocześnie apelem o budowanie nowej koalicji. Koalicji, która weźmie odpowiedzialność za sprawy samorządu, koalicji ponad podziałami, dla której poczucie misji i program naprawczy starostwa, jako urzędu i jednostek podległych naszemu samorządowi, będzie podmiotem troski, a nie przedmiotem dewastacji.

Nie pasował do nas
W odpowiedzi Maciej Dobrzyński usłyszał od starosty, że chciał rządzić autokratycznie, nie liczył się z nikim i z niczym, pomysły, a właściwie decyzje przedstawiał w ostatnim momencie, gdy nie było czasu na ich przedyskutowanie, a jego obiektywizm był w kilku przypadkach podejrzany (jak choćby propozycja objęcia funkcji dyrektora PZD przez znajomego z Warki). To rozpętało istną lawinę wzajemnych oskarżeń o kolesiostwo, złą wolę, albo o prowadzenie prywatnych wojen. Powiedziane zostało wprost, że starosta Marek Śmiłowski po przegraniu bitwy ze Sławomirem Chmielewskim o stanowisko burmistrza Mogielnicy, prowadzi z nim teraz prywatną wojenkę (zatoczka w mieście na drodze powiatowej). Jeden z radnych stwierdził, że Dobrzyński od początku nie pasował do tej koalicji, a w ogóle nie nadawał się na stanowisko wicestarosty. Gdyby panowie dokładnie przejrzeli protokół z sesji, zapewne doszliby do wniosku, że warto wytoczyć kilka procesów o zniesławienie. W trzech przypadkach były to sprawy ewidentne...

Dymisja przyjęta
Gdy emocje już opadły, jak po wielkiej bitwie kurz..., przystąpiono do głosowania. Wynik był z góry przesądzony: przy 11 radnych głosujących za przyjęciem dymisji, 6 przeciw i 2 wstrzymujących się - Maciej Dobrzyński przestał pełnić funkcję wicestarosty powiatu grójeckiego.
Dzisiaj trudno przesądzić, czy będzie to z korzyścią dla powiatu, czy wywoła jeszcze większe zamieszanie. A po pierwszym głosowaniu, po przyjęciu dymisji wicestarosty, rządzący powiatem PiS mógł się przekonać, że nadchodzą dla koalicji ciężkie czasy.

Prztyczek w nos...
Sprawa wydawała się drobna – starosta zaproponował, aby przesunąć w budżecie 200 tys. zł przeznaczonych na drogi, na dofinansowanie prac niezbędnych do zakończenia budowy Centrum Edukacyjno–Muzealnego przy pałacu Pułaskich w Warce. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że zawalenie kolejnego terminu rozliczenia rewitalizacji Muzeum w Winiarach może pociągnąć za sobą nieobliczalne skutki (a właściwie obliczalne – konieczność zwrotu ponad 7 mln 800 tys. zł dotacji unijnej). Mimo to opozycja, wzmocniona przez dwóch radnych z klubu Nasze Czasy, zagłosowała przeciwko jak jeden mąż. I wniosek upadł, co wywołało takie zdumienie starosty Ścisłowskiego, że na kilka chwil odjęło mu mowę.
Porażka zaczęła gonić porażkę. Po rezygnacji dwóch radnych z członkostwa w komisji rewizyjnej, nie było innego wyjścia, tylko przegłosować nowy jej skład. Po dłuższych targach, w sytuacji gdy PiS stracił większość w radzie, każdy z klubów otrzymał proporcjonalny udział: PiS – 2 członków, Powiat Sprawny i Przyjazny – 2 i Nasze Czasy – 1. Na przewodniczącego wybrano znanego z bezkompromisowości Dariusza Piątkowskiego.

Będzie przewrót..?
Nie można przeoczyć apelu Macieja Dobrzyńskiego o nową koalicję. Właściwie było to wezwanie do rozmów nad stworzeniem nowego układu sił w powiecie. Wprawdzie trudno sobie wyobrazić, aby np. radny Stanisław Sitarek szedł „pod rękę” z radnym Krzysztofem Fiksem, ale przecież mamy już w radzie precedens. Andrzej Zaręba, znany działacz Platformy Obywatelskiej, zbratał się z PiS, co trudno uznać za rzecz naturalną. Jesteśmy jednak przekonani, że Zaręba chętnie wróci na „właściwą drogę”, czyli będzie przyjazny kolegom z klubu PSL... Najprostsza arytmetyka wskazuje, że już na najbliższej sesji rady powiatu może więc dojść do „przewrotu pałacowego”. Oczywiście pod warunkiem, że radny Zaręba pokaże się w końcu przy ul. Piłsudskiego w Grójcu. Od pół roku bowiem przebywa w Stanach Zjednoczonych, tracąc więzi ze swoimi wyborcami.

To nie tak...
Jeden z radnych, którego wprawdzie nie wymieniliśmy z nazwiska w materiale „Na tych dietach trudno schudnąć” w poprzednim numerze Kuriera Południowego, poczuł się urażony stwierdzeniem: „Tylko jeden z radnych pobiera 901 zł, ale on ograniczył swą aktywność do jednej komisji”.
Okazało się, że to nie tak... Ale oddajmy mu głos. – Od kilku lat pracuję w urzędzie gminnym w Chynowie. Mam na co dzień do czynienia z budową i remontami dróg, a więc siłą rzeczy ściśle współpracowałem z Powiatowym Zarządem Dróg. Zgłosiłem więc akces do komisji drogowej w radzie powiatu. Koalicjanci z PiS nie chcieli się jednak dzielić z nikim władzą. Może obawiali się, że ktoś, kto się trochę na tym zna, będzie im patrzył na ręce... więc nie dopuścili mnie do udziału w jej pracach. Muszę dodać, że niektórzy radni z koalicji kierują nawet dwoma komisjami – stwierdził radny.
Ponieważ Krzysztof Ambroziak nie chciał pozostać anonimowym radnym, dodajmy tylko, że jest on przewodniczącym klubu Powiat Sprawny i Przyjazny (PSL) oraz członkiem komisji rolnictwa, ochrony środowiska i geodezji w radzie powiatu.


Leszek Świder
Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Święto, jakiego jeszcze nie było
· Podpalacze nie dają spokoju lasom
· Nowe boisko na stadionie miejskim
· Nagrodzono nauczycieli z klasą
· Bezpieczny piknik w Chyliczkach
· Poczta: Ludzie nie potrafią adresować przesyłek
· Ulica Ostrołęcka jak tor przeszkód
· Pomost na Jeziorce gotowy. Kiedy kolejne?
· Park & ride w wersji mini
· T.Love zagrał dla wolontariuszy
· Jedzmy miód, dbajmy o pszczoły
· Jest plac, jest zabawa
· W mieście kwitnie nielegalny hazard?
· Bliżej budowy Puławskiej-bis
· Multi Hekk zapłaci 2,3 mln złotych
· Czołowo z tirem
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Gminny festyn przy przebojach Genesis
· Rzucił dzieckiem o chodnik?
· Spór o dęby i kamienie pamięci
· Czas pójść na kajak
· ZG, ZM, ZB i ZP zamiast pociągów
· Spacer po mieście sprzed 100 lat
· Pałac w Młochowie w ręce dzierżawcy
· Uciążliwe firmy zatruwają im życie?
· A2 będzie szersza o trzeci pas?
· Ogrody kipiące kulturą
· Usiądź mieszkańcu i odpręż się
· Optymista z Grodziska
· Do szkoły w stolicy za darmo
· Mieszkańcy mogą wybierać projekty
· Strażacy zapewnili atrakcje mieszkańcom
· Ruszyły śniadania na trawie
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest