Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 sierpnia 2022**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 sierpnia 2022 **Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 26 sierpnia 2022**


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 574), 2015-05-08
Niemożliwe stało się możliwe

POWIAT Mogłoby się wydawać, że to niemożliwe. Zdobyć 240 tys. złotych aby zorganizować miesięczny rejs Pogorią dla młodzieży najmocniej zaangażowanej w wolontariat? Ten pomysł nie ma najmniejszej szansy na realizację. A jednak się udało...

Zaczęło się od prostego pytania księdza proboszcza z Jazgarzewa: - Co zrobić, aby zaktywizować młodzież w Kościele? I niespodziewana odpowiedź Marcina Kluczyka – zorganizujmy Katolicką Szkołę pod Żaglami na wzór Szkoły pod Żaglami kpt. Krzysztofa Baranowskiego, czyli miesięczny rejs żaglowcem w nagrodę za roczny wolontariat. Wszyscy obecni na spotkaniu u księdza popatrzyli na Marcina ze zdziwieniem: – Jak? Gdzie? Kto? My? - padły pytania. - Nie, to niemożliwe. Totalna abstrakcja. To jak porwać się z motyką na słońce – pojawiły się wątpliwości. Był wrzesień 2013 roku.

Wspólnymi siłami

Mamy kwiecień 2015. Minęło półtora roku od spotkania u księdza – za miesiąc 36 wolontariuszy z gmin Piaseczno i Prażmów, po rocznej pracy na rzecz innych, wyruszy w swój rejs marzeń na Pogorii – dokładnie tak jak wolontariusze z całej Polski zgłaszający się do kpt. K. Baranowskiego. To co wydawało się utopią, stało się rzeczywistością.
Projekt zyskał uznanie w oczach ówczesnych władz – honorowym patronatem został objęty przez ówczesnego starostę Jana Dąbka, burmistrza Piaseczna Zdzisława Lisa i ówczesnego wójta Prażmowa Grzegorza Pruszczyka. Szczególnym błogosławieństwem obdarzył organizatorów i wolontariuszy kardynał Kazimierz Nycz. Kurier Południowy został patronem medialnym.

Wolontariusze na start

Do projektu, który trwał przez cały ubiegły rok, przystąpiło 86 gimnazjalistów. Głównym zadaniem było zaangażowanie się w wolontariat (minimum 50 godzin). Miłym zaskoczeniem było dla nas to, że część młodzieży już wcześniej w różnych formach wolontariatu brała udział – i to właśnie w większości ta grupa dotrwała do końca. Ponieważ zależało nam również na wzajemnym poznaniu się uczestników projektu, stworzeniu możliwości wymiany doświadczeń oraz przeprowadzeniu formacji duchowej, raz w miesiącu organizowane były msze, na których homilię wygłaszał ks. Tadeusz Polak z Prażmowa. Dzięki uprzejmości proboszczów msze odbywały się w kościołach w Zalesiu Dolnym, Górnym, Złotokłosie, Jazgarzewie i oczywiście Prażmowie.

Ciężka praca
z uśmiechem na twarzy


W sumie wolontariusze przepracowali wspólnie 6135 godzin. Byli w świetlicach szkolnych, świetlicach środowiskowych, w Specjalnym Ośrodku Wychowawczym w Łbiskach, Niepublicznym Przedszkolu Integracyjnym w Łbiskach, Domu Dziecka w Konstancinie, Oddziale ortopedycznym w MCR w Konstancinie, Domu Opieki w Zalesiu Górnym, Warsztatach Terapii Zajęciowej w Zalesiu Dolnym, Kocim Azylu w Konstancinie i w wielu innych miejscach. Angażowali się w pracę z dziećmi w ich domach, brali udział w zajęciach Stowarzyszenia „Oni są”, w budowaniu mozaiki z nakrętek plastikowych, działali w harcerstwie, przy parafiach, zbierali jabłka, czyścili Jeziorkę. Podobnych akcji było zresztą więcej. Każdy wybrał tę formę wolontariatu, która była mu najbliższa, która przynosiła satysfakcję i poczucie spełnienia. Ofiarowali nie tylko swój czas, ale przede wszystkim zainteresowanie, uśmiech, troskę, pomocną dłoń, dobre słowo.

Heroiczna zbiórka funduszy

Kiedy wolontariusze działali w wybranych przez siebie miejscach, rodzice, a w szczególności Marcin Kluczyk wraz z Darkiem Żukowskim przemierzali setki kilometrów, prowadzili setki rozmów, aby uzbierać fundusze potrzebne do zorganizowania miesięcznego rejsu na żaglowcu Pogoria. Początki nie były łatwe. Większość właścicieli firm patrzyła na Marcina, jak na postać z innej planety, opowiadającą jakąś fantastyczną bajkę – Pogoria, 3,5 tony żywności, 6 ton ropy naftowej i magiczna cyfra nie do pojęcia 240 tys. zł. Gdzie Morze Śródziemne i Ocean Atlantycki, a Piaseczno i Prażmów? W wielu miejscach słowo „Katolicka” było barierą nie do przeskoczenia.

Życzliwi sponsorzy

I przełom – znalazły się osoby, które dostrzegły niezwykle cenną ideę, przyświecającą od samego początku inicjatorowi – niesienie pomocy innym i pokazanie Kościoła od zupełnie innej strony niż jest teraz często przedstawiany. Pierwsi sponsorzy to Fundacja Pramerica, PGE Dystrybucja, Point of View oraz indywidualny sponsor Pan Jacek - to dzięki nim żaglowiec pojawił się na horyzoncie w postaci pierwszej wpłaty przelanej do armatora Pogorii. Powoli dołączali kolejni sponsorzy, przekazywali pieniądze, żywność (jest już cała skompletowana), słodycze, przeróżne artykuły. Mimo, że nie udało się zebrać pełnej kwoty i część wpłacili rodzice wolontariuszy, którzy zostali zakwalifikowani na rejs, to przy pełnej kwocie przypadającej na każdego uczestnika, nie była to wysoka suma.

Z Bożą pomocą

I w końcu przyszedł TEN DZIEŃ – 11 kwietnia – ostateczny termin przelania ostatniej raty na miesięczny rejs żaglowcem Pogoria. Przyszedł. I dostaliśmy wiadomość. Płyniemy. autentycznie płyniemy! Przyznam się, że chciałabym zobaczyć minę armatora Pogorii. kiedy ujrzał wpłatę na koncie – on nie wierzył, że Rodzicom uda się to przedsięwzięcie - bez jednego głównego sponsora. UDAŁO SIĘ !!! Udało się z Bożą pomocą.
Przed nami ostatnie przygotowania, zakupy. Poszukujemy jeszcze funduszy na opłacenie paliwa i ewentualnych wycieczek fakultatywnych dla młodzieży. I czekamy do 22 maja. Tego dnia na parkingu w Piasecznie do autokaru wsiądą wolontariusze wraz z opiekunami i pojadą do portu przeznaczenia - do Nicei. Tam rozpocznie się rejs. Żaglowiec na swej trasie zawinie do Porto de Soller na Majorce, Hiszpańskiej Malagi, Setubalu, Vigo. W Cherbourgu na pokład wsiądą dwie uczennice Zespołu Szkół Specjalnych w Łbiskach i razem z resztą załogi 19 czerwca dopłyną do Bremerhaven. W Piasecznie spotkamy się znów 20 czerwca.

Dziękujemy

Ogromnie wszystkim Państwu dziękujemy – Sponsorom, władzom zeszłej i tej kadencji, proboszczom – to dzięki Państwa wsparciu już za miesiąc 36 młodych ludzi będzie przemierzało morze Śródziemne na legendarnej Pogorii.
Pisząc ten tekst cały czas przed oczami mam Marcina Kluczyka. Jego niezwykła siła, upór, zaangażowanie, niepoddawanie się ciągłym przeciwnościom losu, ogromna wiara w sens całego przedsięwzięcia i zawierzenie Bogu – oto postawa, która jest drogą do zrealizowania marzeń. W tym przypadku nie tylko swoich.
Marcinie – w imieniu Wolontariuszy, Rodziców, wszystkich Osób, które dzięki Twojemu pomysłowi Katolickiej Szkoły pod Żaglami uzyskały pomoc – DZIĘKUJĘ. Z całego serca dziękuję.

Dorota Cichocka-Zawada

tagi:    Pogoria    rejs    wolontariat    szkoła pod żaglami

Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Makabryczne odkrycie nad Wisłą
· Przełom w sprawie pałacu w parku. Ale to jeszcze nie koniec sądowej batalii
· Za prawie 5 mln zł powstanie niewielka droga
· Opowieść o pociągach pancernych w Święto Wojska Polskiego
· Nikt nie chce gruntów po KPGO Mysiadło
· Przychodnia doczeka się rozbudowy
· Skrzyżowanie Dworcowej i Nadarzyńskiej zamknięte od przyszłego tygodnia
· Rozpoczął się remont mostu
· Otwarto pierwszy wybieg dla psów
· Co dalej z wąską drogą?
· Stocer w nowej odsłonie. Modernizacja kosztowała 40 mln zł!
· Gigantyczne mandaty
· Woda zalewa im wjazd na posesję
· Odbudowali zabytkowy samochód
· Upamiętnili bohaterskich obrońców stolicy
· Trwają przygotowania do przebudowy skrzyżowania przy skate parku
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Piękna nasza Polska cała
· Trzej królowie przybyli z darami
· Miasto wspiera walkę ze smogiem
· Domaniew z nową świetlicą
· Pamięci prezydenta Wilsona
· Co zrobić, żeby było bezpieczniej?
· Tańsze bilety dla mieszkańców
· Zainwestują w drogi, kanalizację i... Austerię
· Poznaj mieszkańców lasu
· Czytali i w dzień, i w nocy
· Trzy nowe pomosty i siłownia
· Gorączka w pogotowiu
· Najpierw bramki, potem nowe pasy
· Wiosną wystartuje budowa Akademii Legii
· Stacja i dworzec na ukończeniu
· Kilometry ulic, dwie hale, przedszkole i ratusz
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2022  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest