Zasięg
Zasięg
redakcja
Redakcja
Ogłoszenia
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 sierpnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 sierpnia 2017**Najbliższe wydanie Kuriera Południowego ukaże się 18 sierpnia 2017 **


wydanie piaseczynsko-ursynowskie (nr 511), 2013-12-13
Dom Muzyka Seniora zaprasza w swoje progi

GÓRA KALWARIA W październiku ubiegłego roku w Kątach został otwarty Dom Muzyka Seniora, w którym docelowo może przebywać około 40 pensjonariuszy. Inwestycja, którą zainicjowała fundacja Dom Muzyka Seniora, założona w 2004 roku przez skrzypaczkę Zofię Wit, kosztowała 15,6 mln zł, z czego wsparcie unijne wyniosło przeszło 13,3 mln zł. Na uroczystym otwarciu domu byli obecni m.in. marszałek Adam Struzik oraz pani prezydentowa, Anna Komorowska. Formalnie dom działa od czerwca tego roku. Z dyrektorem Domu Muzyka Seniora w Kątach Barbarą Samborską rozmawia Tomasz Wojciuk

W Domu Muzyka Seniora w Kątach może przebywać około 40 osób, ile mieszka w nim w tej chwili?

Siedem. Nie wszystkie są związane ze środowiskiem muzycznym. Cały czas staramy się zachęcać starsze osoby, aby skorzystały z naszej oferty. Ulotki informacyjne trafiły m.in. do Filharmonii Narodowej i Teatru Wielkiego.

To piękny obiekt, chyba nie spodziewali się państwo tak małego zainteresowania?

Rozpoczęliśmy przyjmowanie pensjonariuszy kilka miesięcy temu. Aby zapełnić dom 40 osobami, które potrzebują opieki, musiałoby zdarzyć się jakieś nieszczęście losowe. To powolny proces, tym bardziej, że każdy muzyk, i nie tylko, do końca chce pracować, być samodzielny i samowystarczalny. Dom opieki, bez względu na to jakie panują w nim warunki, to cały czas dla wielu osób ostateczność. Częściej decydują się na taki krok ludzie ciężko chorzy, którymi nie ma się kto zająć. Takie sytuacje, wbrew pozorom, zdarzają się nie tak często. W tej chwili zmieniliśmy nieco kryteria naboru i przyjmujemy do domu także osoby niezwiązane ze środowiskiem muzycznym. Zależy nam natomiast, aby nasi pensjonariusze reprezentowali określony poziom.

A aspekt finansowy? Czy nie jest tak, że problemem dla wielu osób, które chciałyby skorzystać z oferty Domu Muzyka Seniora jest zbyt wysokie czesne?

To też jest aspekt często rozważany przez potencjalnych pensjonariuszy i ich rodziny. Jednakże ceny za pobyt u nas nie odbiegają od średniej ceny w pobliskim Domu Pomocy Społecznej w Górze Kalwarii, a są znacznie niższe niż w DPS-ach w Warszawie. Choć pod każdym względem oferujemy lepsze warunki. Jest tylko jedna różnica, do pobytu w DPS-ie dopłaca pomoc społeczna. My musimy finansować się sami. Koszty opłat musi wyasygnować albo pensjonariusz, albo jego rodzina.

Rozumiem, że działalność domu w tej chwili się nie bilansuje?

Bilansuje. Fundacja Dom Muzyka Seniora dofinansowuje działanie placówki. Według naszych wyliczeń, aby dom był samowystarczalny musi mieszkać w nim przynajmniej 20 pensjonariuszy. Jeśli tych osób będzie więcej, wówczas obniżymy czesne. Dom nie został stworzony po to, aby generował przychody. Podobnie jest z fundacją. Jest ona organizacją pożytku publicznego działającą na zasadach non profit i nawet nie może osiągać zysku. Nie prowadzimy zatem działalności gospodarczej dla osiągnięcia zysku, jak wiele prywatnych placówek opiekuńczych . Jednocześnie ze swojej strony też cały czas staramy się obniżać koszty funkcjonowania domu. Niedługo mają podłączyć nam gaz. Wówczas spadnie koszt ogrzewania, bo teraz ogrzewamy olejem.

Ile osób opiekuje się pensjonariuszami?

W tej chwili na stałe zatrudnione są dwie opiekunki i pielęgniarka. Posiłki są przygotowywane na miejscu przez wyspecjalizowaną firmę, do dyspozycji mamy także lekarza, który przyjeżdża na każde nasze wezwanie. W razie potrzeby również organizujemy wizyty u lekarzy specjalistów, a gabinet rehabilitacyjny i rehabilitanta mamy na miejscu.

Jaki jest rozkład dnia w Domu Muzyka Seniora?

Między godziną 8.30 a 9.00 jest śniadanie. Pensjonariusze mogą spożywać je w jadalni lub zamawiać do pokoju. Później każdy zajmuje się swoimi sprawami, słucha muzyki, czyta, ogląda telewizor, rozmawia przez telefon z bliskimi. Na obiad wszyscy spotykamy się w jadalni. Później są ćwiczenia rehabilitacyjne, zajęcia integracyjne, odwiedziny. Na miejscu mamy ogólnodostępny internet. Nikt z pensjonariuszy nie sprawia problemów integracyjnych, panuje tu ciepła, rodzinna atmosfera. W naszym salonie muzycznym organizujemy koncerty, na które zapraszamy również sąsiadów oraz młodzież szkolną.

Czy wśród kryteriów decydujących o przyjęciu do domu jest stan fizyczny pensjonariuszy?

Nie. Przyjmujemy osoby w różnym stanie. Nie stawiamy tu żadnych warunków. Nie możemy jedynie przyjmować osób ze stwierdzonym uzależnieniem od narkotyków i alkoholu oraz psychicznie chorych.

Jak to się stało, że została pani dyrektorem Domu Muzyka Seniora?

Jeszcze jak byłam burmistrzem Góry Kalwarii zwrócili się do mnie państwo Zofia i Antoni Witowie, przedstawiając ideę zbudowania w Kątach domu spokojnej starości. Spodobał mi się ten pomysł i jak mogłam, wspierałam cenną inicjatywę. Tak więc kibicowałam temu projektowi od początku aż do otwarcia obiektu.
Jak przestałam być burmistrzem, zadzwoniła do mnie Zofia Wit – Prezes Zarządu Fundacji. Przekonywała mnie, że jestem odpowiednią osobą, otwartą na potrzeby ludzi, lubiącą wyzwania i zaproponowała mi pracę w charakterze dyrektora Domu Muzyka Seniora. Zdecydowałam się i dziś widzę, że podjęłam słuszną decyzję.

Za rok wybory samorządowe, zamierza pani kandydować?

Wiele osób mnie o to pyta. Jest to dla mnie bardzo miłe. W Górze Kalwarii jest wiele do zrobienia. Powiem tak: jest jeszcze rok, zobaczymy jak to będzie. Aktualnie jestem pochłonięta pracą na rzecz ludzi w starszym wieku.

Dom jak dwór

Wybudowany w urokliwym miejscu, w środku lasu dom ma powierzchnię wynoszącą nieco ponad 2 tys. m kw. Składa się z dwóch części – mieszkalno-pensjonatowej oraz ogólnej z pomieszczeniami gospodarczymi, administracyjnymi i medycznymi. W Domu Muzyka Seniora do dyspozycji mieszkańców są jadalnia, czytelnia z salą koncertową, a także pomieszczenia do rehabilitacji ruchowej oraz ambulatorium i sala chorych.
Budynek jest stylizowany na dwór polski. Znajduje się w nim 29 pokoi 1- i 2-osobowych, 33 łazienki w pokojach pensjonariuszy (WC z umywalką, WC z kabiną prysznicową i umywalką, WC z małą wanną i umywalką), pokój łazienkowy ze specjalną wanną dla osób niepełnosprawnych, 3 łazienki dla personelu i 2 w przestrzeni dostępnej dla osób z przychodzących z zewnątrz. Każdy pensjonariusz będzie mógł umeblować swój pokój własnymi drobnymi meblami, instrumentami muzycznymi, sprzętem grającym i osobistymi pamiątkami.
Tomasz Wojciuk


Brak komentarzy

dodaj komentarz
komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora
nick:
Komentarz:

wprowadź liczbę z obrazka pomniejszoną o "jeden":         

Wydanie:
PIASECZYŃSKO-URSYNOWSKIE
· Poczuj średniowiecze, a potem spójrz w gwiazdy
· Pożar przy Strusiej
· Znamy projekty do budżetu obywatelskiego
· Konkurs na dyrektora od nowa
· Nadciąga nowa rewolucja śmieciowa. Będzie drożej?
· Pierwszy powstanie parking przy dworcu
· Zaniepokoił ją połamany eternit w parku
· Śmierć „Jaskółki” już nie będzie zapomniana
· Drogowcy ustawili znak... za krzakiem
· Wystarczy już tylko jedna wizyta
· Wciąż czujemy się jak na froncie
· Zobacz, jak może wyglądać stara remiza
· Zaczęli projektować Plonową
· Trwa modernizacja stadionu miejskiego
· Wykonawca „zdewastował” plac zabaw
· Wakacyjne wystawy
Wydanie:
PRUSZKOWSKO-GRODZISKIE
· Mają mózgi, dusze i walczą o złoto
· Na razie parking, w przyszłości królestwo młodzieży
· Nowa siłownia pod chmurką
· Zanim rowerem wyjadą na ulicę
· Najwięcej jest wykroczeń
· Łatwiej zaparkujesz przed przesiadką
· Historia miasta w trójwymiarze
· Żywa lekcja historii
· Policjanci dostaną nową siedzibę
· Targowisko w nowej odsłonie
· Galeria Grodova „Budową Roku 2016”
· Przystosują uczniów do wymagań pracodawców
· Operacja „odwodnienie”
· Akcja rewitalizacja
· Podziękowali policjantom
· Zielone światło dla modernizacji pałacu
Wydanie:
GRÓJECKIE
· W Dniu Chynowa bawiła się cała gmina
· Olimpijczyk z indeksem
· Lekcja samorządności
· 36 uczniów uczestniczyło w Misji Przyroda
· Marianna Czamara „Belfrem roku”
· Sceny jak z prawdziwego horroru
· Marian Woronin w Błędowie
· Próbował podpalić kościół
· Rosiewicz wyśpiewał sobie „Ciotkę szarlotkę”
· Dyrektorem to tu jestem ja!
· Grójec będzie płacić mniej
· Każde jabłko na wagę „złota”
· Maliszewski czeka na wyrok
· Spóźniony śmigus-dyngus... pomyjami
· PCM w Grójcu ogłosi upadłość?
· Truskawkom zagłada nie grozi
© 2005-2017  Kurier poludniowy    •    Wszystkie prawa zastrzeżone    •    projekt i wykonanie: iQuest